Polska znajduje się wśród liderów wzrostu cen energii elektrycznej w I półroczu 2021 r. w krajach UE – wynika z danych opublikowanych przez Eurostat. Odmienna sytuacja miała się z gazem, którego ceny spadły. Nasz kraj w tym przypadku również zajął miejsce na podium.


Jak wynika z raportu opublikowanego przez Eurostat, już w pierwszej połowie br. odnotowano wzrost cen energii elektrycznej w stosunku do cen za analogiczny okres w roku poprzednim. Średnio za prąd przez sześć pierwszych miesięcy w 2020 r. gospodarstwa domowe płaciły 213 euro za 1 MWh, natomiast już w 2021 r. - 219 euro za 1 MWh.
Wzrost cen za prąd dotyczył 16 z 27 państw członkowskich. Największe podwyżki odnotowano w Słowenii (15 proc.), później w Polsce (8 proc.), podium zamyka Rumunia (7 proc.). Natomiast największe spadki cen zaobserwowano w Holandii (-10 proc.), na Cyprze (-7 proc.) i Litwie (-6 proc.). Zmiany zostały wyrażone procentowo w stosunku do zmian w walutach krajowych.
💡 🛢️The largest increase in #electricity prices in the first half of 2021 in the #EU in:
— EU_Eurostat (@EU_Eurostat) October 20, 2021
🇸🇮Slovenia (+15%)
Largest decrease in:
🇳🇱The Netherlands (-10%)
Largest increase in #gas prices:
🇩🇰Denmark (+19%)
Largest decrease:
🇱🇹Lithuania (-23%)
👉https://t.co/zUdwt3nF8K pic.twitter.com/zR1y6fMwdS
Odwrotna sytuacja miała miejsce na rynku cen gazu. Na nim nastąpił spadek rachunków dla gospodarstw domowych pośród 20 krajów UE w I półroczu 2021 r. w stosunku do I półrocza 2020 r. Najwyższy spadek zanotowano na Litwie (-23 proc.), na Słowacji (-10 proc.) oraz w Polsce (-9 proc.). Natomiast największy wzrost cen nastąpił w Danii (19 proc.), w Niemczech (8 proc.) oraz w Luksemburgu (6 proc.). Jak zauważają autorzy raportu, w Danii głównym czynnikiem wzrostu był koszt energii, natomiast w Niemczech oraz Luksemburgu wpływ miały podatki.
W pierwszej połowie 2021 r. podatki i opłaty stanowiły 39 proc. ceny rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych w krajach UE. W przypadku rachunków za gaz w analogicznym okresie udział podatków wyniósł 36 proc.

II półrocze 2021 r. nie napawa optymizmem
Już druga połowa 2021 r. może być mniej optymistyczna od pierwszej, jeżeli chodzi o ceny gazu, a nawet ceny prądu. Wiele wskazuje, że rekordowe ceny, które padają na Towarowej Giełdzie Energii, oznaczają znaczące podwyżki, z którymi wejdziemy w życie wraz z nowym rokiem. Wzrost cen za uprawnienia do emisji CO2, „rozgrzanie gospodarki” po ubiegłorocznym lockdownie oraz zwiększony popyt na gaz, to główne powody, które nałożyły się na siebie w jednym czasie i wpłyną na wysokość cen na rachunkach.






























































