REKLAMA

Polska wołowina podbije Azję? Premier w Seulu walczy o rynek wart miliony

2026-04-15 05:56
publikacja
2026-04-15 05:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Branża mięsna czeka na ostateczną decyzję ws. otwarcia rynku Korei na eksport polskiej wołowiny - poinformował PAP wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny Jacek Zarzecki. Wskazał, że Korea to ważny rynek, jego otwarcie pozwoli na dalszą dywersyfikację wywozu wołowiny.

Polska wołowina podbije Azję? Premier w Seulu walczy o rynek wart miliony
Polska wołowina podbije Azję? Premier w Seulu walczy o rynek wart miliony
fot. Darek Golik / / FORUM

Polska delegacja pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska kończy wizytę w Japonii, wcześniej odwiedziła Koreę. W Seulu szefowi rządu towarzyszył minister rolnictwa Stefan Krajewski. Jednym z tematów rozmów dwustronnych było przyspieszenie procedury dostępu polskiego mięsa wołowego do koreańskiego rynku.

Jak zaznaczył w rozmowie z PAP wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny Jacek Zarzecki, starania o otwarcie tego rynku trwają już kilka lat. Teraz stoimy przed kluczową decyzją polityczną koreańskiego Zgromadzenia Narodowego o dostępie polskiej wołowiny do tamtejszego rynku - podkreślił.

MRiRW poinformowało w komunikacie, że premier Korei i przewodniczący Zgromadzenia złożyli obietnicę, że prace te przyspieszą.

Zarzecki wyjaśnił, że decyzja o otwarciu koreańskiego rynku na polską wołowinę będzie oznaczała konieczność ostatecznego uzgodnienia świadectw weterynaryjnych i zatwierdzenia zakładów eksportujących. - Po decyzji politycznej jest to kwestia kilku miesięcy, żeby mogły ruszyć pierwsze transporty polskiej wołowiny - powiedział Zarzecki.

Wskazał, iż możliwość eksportu do Korei jest niezwykle ważna dla producentów wołowiny. Jest to element dywersyfikacji rynku i odpowiedź na niedawno zawarte umowy handlowe z Mercosurem i Australią.

Wakacje na giełdzie

Rozmówca PAP przypomniał, że Polska jest dużym eksporterem wołowiny w UE, wysyłamy za granicę 80 proc. produkcji, głównie na rynek unijny. To na wspólnotowym rynku Polska będzie musiała konkurować z wołowiną sprowadzaną z poza Unii - zaznaczył Zarzecki.

Według niego koreańscy importerzy są „bardzo” zainteresowani polskim mięsem. Było to widać - jak powiedział - podczas spotkań z importerami, które odbyły się podczas ubiegłorocznej misji handlowej w Korei pod przewodnictwem wiceministra rolnictwa Adama Nowaka.

- Korea w dużej mierze stawia na produkt premium, są oni w stanie zapłacić więcej za produkt wysokiej jakości, który posiada określone certyfikaty - wskazał Zarzecki. Dodał, że z rozmów z importerami wynikało, że chcą oni sprowadzać nie tylko elementy luksusowe, jak rostbef, antrykot czy polędwica wołowa, ale także inne, np. podroby, które nie mają zbytu na unijnym rynku. Polska może dostarczyć każde żądane przez odbiorcę elementy - zapewnił wiceszef Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Wyjaśnił, że zainteresowanie polskim mięsem wynika także z tego, że w Europie wołowina produkowana jest z zachowaniem bezpieczeństwa żywności przy wygórowanych standardach jakościowych. Bydło chowane jest w gospodarstwach o podwyższonym dobrostanie zwierząt i pochodzi z polskich hodowli. Dodał, że ceny polskiej wołowiny są konkurencyjne.

Zarzecki zauważył, że Korea jest dużym importerem wołowiny, rocznie sprowadza 600 tys. ton, (głównie z USA i Australii) dlatego nie będzie problemu z wysyłkami z Polski. Ocenił, że w dalszej perspektywie możliwy jest eksport kilkunastu tysięcy ton rocznie, na początek może to być 5-6 tys. ton.

Zgodnie z danymi ministerstwa rolnictwa eksport artykułów rolno-spożywczych do Republiki Korei od kilku lat wykazuje tendencję wzrostową. W 2025 r. osiągnął wartość 106 mln euro. MRiRW podkreśla, że Polska ma bardzo duży deficyt w wymianie ogółem z Republiką Korei, a dostęp do koreańskiego rynku dla polskiego mięsa wołowego pozwoliłby na zmniejszenie dysproporcji w dwustronnej wymianie handlowej.

Japoński rynek jest od kilku lat otwarty na eksport wołowiny z Polski. W 2024 r. polscy producenci wysłali do Japonii 2 tys. ton tego mięsa o wartości 15 mln euro. Stronie polskiej zależy jednak na dalszym zwiększaniu sprzedaży wołowiny, uproszczeniu procedur czy zwiększeniu asortymentu - poinformował Zarzecki. (PAP)

awy/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki