REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Polska walczy z Zielonym Ładem. Siekierski: ograniczenie częściowo możliwe

2024-02-10 12:16
publikacja
2024-02-10 12:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Ograniczenie Zielonego Ładu częściowo jest możliwe, są już pierwsze decyzje, ale one nas nie zadowalają, bo chcemy, żeby całkowicie wyłączyć problem ugorowania 4 proc. gruntów ornych - powiedział w sobotę minister rolnictwa Czesław Siekierski.

Polska walczy z Zielonym Ładem. Siekierski: ograniczenie częściowo możliwe
Polska walczy z Zielonym Ładem. Siekierski: ograniczenie częściowo możliwe
fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

W piątek rozpoczął się ogólnopolski protest rolników, którzy w wielu miejscach zablokowali drogi. Decyzje o akcji protestacyjnej podjął m.in. zarząd NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych. Powodem protestu jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 roku.

Siekierski w sobotę w radiu RMF FM był pytany co może "załatwić" dla rolników. "Trudno mówić +załatwić+. Od samego początku, kiedy objąłem funkcję ministra rolnictwa, prowadzimy rozmowy i z rolnikami i poszczególnymi związkami zawodowymi. Prowadzimy także intensywne rozmowy w Komisji Europejskiej, także jeśli chodzi o problem ukraiński. Jeśli chodzi o KE, to jasno przekazaliśmy oczekiwania rolników, ale także propozycje resortu rolnictwa, aby ograniczyć nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu" - odpowiedział minister.

Dopytywany czy ograniczenie Zielonego Ładu jest dziś realne, ocenił, że "częściowo jest". "Już pierwsze decyzje są, one nas nie zadowalają, bo chcemy, żeby całkowicie wyłączyć problem ugorowania 4 proc. gruntów ornych. Przy sytuacji niskich dochodów, jeszcze kolejne ograniczanie produkcji jest rzeczą bardzo niekorzystną" - mówił Siekierski.

Dodał, że także unijne wymogi dotyczące terminów wysiewu nawozów są nieracjonalne i nierozsądne. "To wpływa na pewne wręcz zdenerwowanie rolników. Oni uważają i mają rację, że wiedzą, jak produkować i są zainteresowani jak najmniejszym zużyciem nawozów" - dodał.

Minister zwrócił też uwagę, że warunki Zielonego Ładu zostały zaakceptowane przez poprzedni rząd w planie strategicznym i w innych dokumentach unijnych. "W związku z tym my nie możemy podważać tego, co przyjęto w Unii, ale to nabiera innego wymiaru, kiedy także przeciwko tym wymogom protestują rolnicy: niemieccy, francuscy i polscy. Wtedy także siła argumentów ministerstwa rolnictwa jest inna, bo stoją za nami rolnicy i my się zgadzamy, że od tych wymogów, reguł trzeba odstąpić" - mówił.

Siekierski przyznał, że jest zwolennikiem Zielonego Ładu. "Jestem za działaniami na rzecz ochrony środowiska, przeciwdziałaniom zmianom klimatu. Tylko to wymaga pewnych racjonalnych działań, rozłożonych w czasie, związanych z sytuacją. Inaczej powinniśmy reagować na te wymogi w okresie kryzysu, wojny, kiedy był Covid. Trzeba zaproponować inne działania. Jeśli nie mamy innych środków ochrony roślin, innych nawozów, w związku z tym nie może mówić: przestańmy stosować takie pestycydy, kiedy to zużycie pestycydów nie jest duże" - zaznaczył.

Siekierski był też pytany o polsko-ukraiński spór dotyczący importu żywności. Minister powiedział, że Polska i Ukraina są już na poziomie rozmów technicznych i - jak mówił - "ustalamy zasady przepływów handlowych". "Chodzi o to, żeby były wydawane pozwolenia po stronie ukraińskiej na wysyłkę towarów i po stronie polskiej na przyjęcie tego towaru, żebyśmy wiedzieli gdzie i w jakiej wielkości ten towar idzie, żeby to wszystko było ewidencjonowane" - mówił.

Jak dodał, "chcemy do końca lipca je (propozycje) przygotować, żeby one były ustalone". (PAP)

rbk/ mrr/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
bankierpb
Walczyć trzeba było 15 października żeby POpapranych nie dopuścić do władzy
trollmaster
kiepie, to piśnięci się zgodzili na wszystko.
to jedna i ta sama banda.
go_ral
unijni dygnitarze dzialaja pod dyktando globalnych film produkujacych zywnosc poza UE oraz na zlecenie rosji za lapowki w przypadku transformacji energetycznej
trolley
Tak się zastanawiam ilu tutaj cwaniaczków pyskuje na rolników bo im psują ukraińskie biznesy hehe.
vacarius
To nie Polska walczy tylko milionerzy. A kto im zrobił zakaz uboju czy chowu zwierząt futerkowych jak nie PIS? Przecież tego nawet UE nie narzucała! A oni dopiero teraz gdy pis traci władzę to wyłaża na ulice i miastowym ludziom cieżko pracującym utrudniają powrót do domu o 5-10h. Oni wa mają gdzieś oby tylko im było dobrze a wy To nie Polska walczy tylko milionerzy. A kto im zrobił zakaz uboju czy chowu zwierząt futerkowych jak nie PIS? Przecież tego nawet UE nie narzucała! A oni dopiero teraz gdy pis traci władzę to wyłaża na ulice i miastowym ludziom cieżko pracującym utrudniają powrót do domu o 5-10h. Oni wa mają gdzieś oby tylko im było dobrze a wy ze zaczniecie Wekkkedn 10h póżniej to mają gdzieś.
infinityhost
No właśnie jak wracają autami do domów to wtedy ciężko raczej nie pracują, ale gdyby rolnicy im dali radę przeszkadzać w czacie tej ciężkiej pracy to chyba dużo śmieszniej by było xD
infinityhost
"Etiopia wprowadza zakaz importu aut spalinowych. Ekologia to drugorzędny powód

Co jednak tak właściwie stoi za tak radykalnym ruchem ze strony etiopskiego rządu? Według ekspertów chodzi o ciągle wiszącą nad krajem zależność od paliw kopalnych, co ma wpływ na niedobór walut obcych w kasie państwa. Rocznie bowiem Etiopia
"Etiopia wprowadza zakaz importu aut spalinowych. Ekologia to drugorzędny powód

Co jednak tak właściwie stoi za tak radykalnym ruchem ze strony etiopskiego rządu? Według ekspertów chodzi o ciągle wiszącą nad krajem zależność od paliw kopalnych, co ma wpływ na niedobór walut obcych w kasie państwa. Rocznie bowiem Etiopia wydaje na import ropy naftowej aż 5 mld dolarów, a znaczna większość "czarnego złota" trafia potem do baków samochodów. Oczywiście wspomina się również o trosce o środowisko, lecz w tym przypadku wydaje się ona być drugoplanowa."

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/etiopia-wprowadza-zakaz-importu-aut-spalinowych-ekologia-to-drugorz%C4%99dny-pow%C3%B3d/ar-BB1i2kX9?ocid=msedgntp&cvid=83b3fd2e835e44878ef94ec28318bd86&ei=69
infinityhost
"Mięso z laboratorium: „Kilogram kurczaka rośnie ok. 3 tygodni, wołowiny 6-8 tygodni”

Aby mięso komórkowe urosło, trzeba mieć komórki żywego zwierzęcia. Początkowo pozyskiwano je przez biopsję, ale to już historia. Funkcjonują firmy, start-upy zajmujące się tworzeniem linii komórkowych, które można od nich kupić i rozpocząć
"Mięso z laboratorium: „Kilogram kurczaka rośnie ok. 3 tygodni, wołowiny 6-8 tygodni”

Aby mięso komórkowe urosło, trzeba mieć komórki żywego zwierzęcia. Początkowo pozyskiwano je przez biopsję, ale to już historia. Funkcjonują firmy, start-upy zajmujące się tworzeniem linii komórkowych, które można od nich kupić i rozpocząć hodowlę mięsa poprzez namnażanie komórek w bioreaktorze – wyjaśnia dr Bogna Borowiec, biolożka molekularna oraz genetyczka.

Kolejnym takim krajem był właśnie Izrael, który trzy lata temu wydał pozwolenie i bardzo dużo pieniędzy na rozwój tej technologii. W tej chwili przoduje w produkcji tzw. białek alternatywnych, czyli wysoko innowacyjnych składników bardzo wysokiej jakości do produkcji żywności. Są też Chiny, o których nie wiadomo za dużo, ale na pewno produkcja i technologia rozwijana jest tam na bieżąco.

Singapur ma obecnie największą fabrykę do produkcji mięsa komórkowego na skalę globalną."

Nawet izraelscy terroryści już myślą w nowoczesny sposób.

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-technika/mi%C4%99so-z-laboratorium-kilogram-kurczaka-ro%C5%9Bnie-ok-3-tygodni-wo%C5%82owiny-6-8-tygodni/ar-BB1i45MY?ocid=msedgntp&cvid=b97051876c284b5faa3b2c10de978c6d&ei=21
rusin19 odpowiada infinityhost
otóż mialem okazje skosztować tego typu mięsa,,,,to wogóle ma inny smak...nie dałem rady tego jeść

Powiązane: Europejski Zielony Ład

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki