REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska w czołówce Europy pod względem zwierząt hodowanych na futra

2017-02-09 21:15
publikacja
2017-02-09 21:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska pod względem liczby zwierząt na futra jest czołówce Europy, hoduje się ich u nas 8 mln, głównie norek - szacuje Fundacja Viva! w raporcie, który omawiano w czwartek na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt.

fot. Subbotina Anna / / YAY Foto

Martyna Kozłowska z Fundacji Viva! poinformowała posłów, że Polska pod względem liczby zwierząt hodowanych na futra jest druga w Europie. "W naszym kraju hoduje się prawie 8 mln zwierząt; większość - ponad 7 mln 800 tys. - to norki" podała.

Jej zdaniem, hodowcy często podnoszą, że są ważnym pracodawcą na lokalnym rynku, ale trudno znaleźć potwierdzenie tej tezy. Kozłowska stwierdziła, że mieszkańcy miejscowości, w których znajdują się fermy, w większości są przeciwni ich funkcjonowaniu.

"Fermy nie dają miejsc pracy. Sprawiają natomiast, że spadają ceny okolicznej ziemi i maleje atrakcyjność turystyczna regionu" - wskazała. Mieszkańcy - jak przekonywała - nie chcą ferm, także dlatego, że norki często z nich uciekają, zagrażając wielu gatunkom, m.in. ptakom.

Przedstawicielka fundacji powiedziała, że warunki, w których żyją zwierzęta hodowane na futra, są złe. Zdaniem Kozłowskiej, najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie w Polsce zakazu hodowli zwierząt na futra. "Większość Polaków jest za wprowadzeniem takiego zakazu" powiedziała.

Wakacje na giełdzie

Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt Paweł Suski (PO) wskazał, że Polska stała się centrum produkcji skór z norki amerykańskiej, co sprawia, że debata dotyczy także kwestii ekonomicznych. "Mówi się o skali produkcji sięgającej 1,5 mld zł. Często jest to mylnie podawane jako element przychodu do budżetu, co oczywiście jest nieprawdą. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że jest to dział produkcji rolniczej, w związku z tym wpływy do budżetu są znikome" ocenił.

Jego zdaniem, nieprawdziwe są także informacje przekazywane przez producentów, że w przypadku zakazu hodowli miejsca pracy straci ok. 50 tys. osób. "Europejskie statystyki podają, że przy tego typu działalności pracuje ok. 60 tys. osób. Byłoby to raczej niemożliwe, żeby ponad 80 proc. stanowili zatrudnienie w Polsce" dodał.

Suski przypomniał, że parlamentarny zespół pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, w którym proponowany jest zakaz hodowli zwierząt na skóry. "Proponujemy wprawdzie długie vacatio legis, ale jest to w pewien sposób uzasadnione właśnie skalą tego rodzaju działalnością w Polsce i posiłkujemy się doświadczeniami innych krajów - Holandia wprowadziła zakaz z vacatio legis dwunastoletnim" wskazał.

Jarosław Sachajko (Kukiz15) ocenił, że radykalne zmiany przepisów nie znajdą raczej akceptacji sejmowej większości ani społecznej akceptacji. "Zwierzęta powinny być hodowane i transportowane w prawidłowych warunkach. Jeżeli nam zależy na tym, by chronić zwierzęta, to trzeba myśleć o regulacjach, które będą to zapewniały" powiedział. "Skoro nie będzie można hodować zwierząt w celach ubraniowych, to za chwilę nie będzie można ich zabijać w rzeźniach" dodał.

Zgodnie z projektem ustawy o ochronie zwierząt, przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości, który w grudniu ub.r. trafił do konsultacji, podwyższone miałyby być maksymalne kary - z dwóch do trzech lat pozbawienia wolności - za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli czyny te byłyby dokonywane "ze szczególnym okrucieństwem", górna granica kary zostałaby zwiększona z trzech do pięciu lat. Projekt przewiduje także, że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem sąd musiałby orzec wobec sprawcy nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. zł do nawet 100 tys. zł. Resort chce też wprowadzić możliwość (w przypadku szczególnego okrucieństwa - obowiązek) orzekania przez sądy zakazu wykonywania zawodu, który ma związek z opieką nad zwierzętami.

Prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt trwają również w Parlamentarnym Zespole Przyjaciół Zwierząt. Swój projekt zgłosił też klub Nowoczesna. Obie propozycje przewidują m.in. zakaz trzymania psów na uwięzi, wykorzystywania zwierząt w cyrkach i hodowania ich wyłącznie na futra. (PAP)

ktl/ karo/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~Agata
Polska nie może być miejscem, w którym lokuje się biznes zakazany w innych krajach jak hodowla zwierząt futerkowych. Zwłaszcza, że mamy z tego powodu więcej szkód niż pożytku.
~Ellert
Nareszcie coś rozumnego się dzieje pod tym względem w Polsce! Zwierzętom należy się godne życie, nie dla futra! zwierzę to największy przyjaciel człowieka, dlaczego więc jesteśmy tak okrutni wobec nich. Obrońcy praw zwierząt - trzeba to rotgłosić! Walczyć ze znęcaniem się nad tym nikomu nic nie winnymi istotami,a hodowanymi w fatalnych Nareszcie coś rozumnego się dzieje pod tym względem w Polsce! Zwierzętom należy się godne życie, nie dla futra! zwierzę to największy przyjaciel człowieka, dlaczego więc jesteśmy tak okrutni wobec nich. Obrońcy praw zwierząt - trzeba to rotgłosić! Walczyć ze znęcaniem się nad tym nikomu nic nie winnymi istotami,a hodowanymi w fatalnych warunkach, zabijanych jak najtaniej i trzymanych tylko i wyłącznie dla zysku. Co one ludziom zrobiły? że tak są traktowane?! Polska jest tak bardzo do tyłu jeśli chodzi o godne warunki hodowli zwierząt. Co w EU jest wymagane i przestrzegane, w Polsce nie ma zastosowania. Psy są na łańcuch, a inne zwierzaki cierpią bo ludzie są bezwzględni... Czas się opamiętać! Surowe kary i więzienie zmusiłyby do innego myślenia.
~Ann
No tak, dziecko w łonie matki można zabić zwierzątka trzeba chronić bo mają ciasne klatki?
~ererer odpowiada ~Ann
jak ty uważasz że zabijanie zwierzątek dla przyjemności jest okej to tylko dajesz innym przykład że usuwanie płodów dla wygody też może być okej... kult życia zacznij od siebie to może innym też się udzieli
~żart
"futro" (drobne) to mam w kieszeni.
Gdzie się podziewa mięso z norki,nutri, chętnie bym skosztował.
Kto jadł, niech powie jak smakuje.
Futra są drogie (eleganckie).
~z_czasów_PRL
Jadłem, trochę z wyglądu jak ze szczura, ale smaczne. Coś jak zając, też lekko różowe.
~żart odpowiada ~z_czasów_PRL
Ze szczura i zająca nie jadłem.
Z królika hodowlanego (nie dzikiego) to tak.
Z dziczyzny to jadłem z dzika,jelenia (sarny) - nie polecam.
Wolę hodowlane np.koninę(czyste zwierzę),baraninę,z kozy,itd...
Każdy ma swój smak.
W Chinach jedzą psy i koty (prezesa)- jak nie będę wiedział, to też zjem (ze smakiem-nie z głodu).

~Filip
Zabrać pseudoekologom prawo głosu!
~Anna
Pan Sachajko mądrze mówi. Niedługo będą chcieli zamknąć wszystkie hodowle, a Polakom każą stać się veganami. przecież to śmieszne!
~Krzysiek
Sachajko tak gada, bo ma układ z futerkowcami. Jego kumpel od Kukiz15 był ekspertem w fundacji hodowcy norek. Tzw. lobbing w sejmie. Pisali o tym w ubiegłym roku.
http://www.newsweek.pl/plus/polska/krzysztof-jurgiel-doradza-fundacji-hodowcy-norek-inni-politycy-pis-tez,artykuly,396850,1,z.html

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki