REKLAMA
Przyszłość Gen Z, biznesu i internetu. LOUD congress już w ten czwartek!

    SZCZYT UENieoficjalnie: Polska naciska na reformę systemu ETS

    2026-06-16 15:21
    publikacja
    2026-06-16 15:21

    Polska chce, by we wnioskach ze szczytu UE znalazło się wezwanie do szybkiej reformy ws. darmowych uprawnień ETS - dowiedziała się PAP w źródłach unijnych. Chodzi o zmianę sposobu, w jaki ustalana jest liczba darmowych uprawnień ETS. Komisja Europejska ma ogłosić zmiany w systemie w połowie lipca.

    Nieoficjalnie: Polska naciska na reformę systemu ETS
    Nieoficjalnie: Polska naciska na reformę systemu ETS
    fot. trideckar / / Shutterstock

    Posiedzenie Rady Europejskiej w czwartek i piątek w Brukseli będzie więc ostatnim spotkaniem szefów państw i rządów przed ogłoszeniem przez KE długo oczekiwanej reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2.

    Polska będzie chciała to wykorzystać, by zobowiązać KE do szybkiej reformy. Jak przekazało PAP źródło unijne, Warszawie zależy na tym, by we wnioskach ze szczytu znalazło się wezwanie pod adresem KE do przeprowadzenia szybkiej reformy w tej sprawie. Rozmówca podkreślił jednak, że sam ETS i polityka klimatyczna UE nie będą tematami spotkania.

    Sojusznikiem Polski są m.in. Włochy, które również nie są zadowolone z obecnych rozwiązań, w ramach których liczba darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla w systemie maleje.

    Polska chce, by zmiany dotyczące sposobu obliczania darmowych uprawnień, z których korzystają instalacje energochłonne takie jak ciepłownie i huty, zostały zaproponowane nie w noweli dyrektywy o ETS, ale w osobnym projekcie. Pozwoliłoby to na szybsze przeprocedowanie zmian.

    Dla Polski ważne jest też to, by zmiany były wprowadzone retroaktywnie, a więc z mocą wsteczną. Reforma wówczas objęłaby także nowe wskaźniki na lata 2026–2030, które KE zaproponowała w maju, a państwa członkowskie zatwierdziły w poniedziałek.

    Polska i Włochy głosowały przeciw, chociaż - jak powiedziało PAP źródło unijne - sam fakt przyjęcia wskaźników nie jest dla krajów korzystających z darmowych uprawnień zły.

    - Istniało ryzyko, że gdyby w ogóle nie przyjęto aktualizacji tych wskaźników, to w ogóle nie byłoby darmowych uprawnień w systemie - powiedział rozmówca. Lepsze więc obecne, niekorzystne dla Polski ustalenia, niż gdyby ich miało w ogóle nie być.

    Komisja Europejska ma zaproponować zmiany w ETS 15 lipca.

    Polska i Włochy nie są jedynym państwami zabiegającymi o zwiększenie liczby darmowych uprawnień. Pod koniec maja Czechy wystosowały apel do KE w tej sprawie, co poparły poza Polską Bułgaria, Czechy, Grecja, Rumunia i Słowacja.

    Liczba bezpłatnych uprawnień, z których korzysta przemysł energochłonny, podnosząc swoją konkurencyjność względem podmiotów z państw trzecich, obliczana jest na podstawie wskaźników referencyjnych ETS, tzw. benchmarków. By odpowiedzieć na obawy przemysłu, Czechy zaproponowały zamrożenie wartości wskaźników referencyjnych na poziomie z lat 2021–2025. To się jednak nie udało.

    Europejski System Handlu Emisjami (ETS) działa od 2005 r. i jego celem było przygotowanie UE do wdrożenia postanowień z Protokołu z Kioto. Celem tej umowy międzynarodowej było ograniczenie średnich emisji w krajach rozwiniętych o co najmniej 5 proc. w porównaniu do poziomu z 1990 r. W kolejnych latach system EU ETS był dostosowywany do europejskiej polityki klimatyczno-energetycznej i stał się jednym z głównych narzędzi mającym na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych we Wspólnocie.

    Z Luksemburga Magdalena Cedro (PAP)

    mce/ ap/ amac/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    inwestor.pl
    Trzeba było myśleć zanim podpisaliście te dyrdymały, które pogrzebią polską gospodarkę.

    Powiązane: ETS

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki