Polskie produkty farmaceutyczne stają się nowym hitem eksportowym. Eksperci BZ WBK umieścili ten sektor w grupie najbardziej perspektywicznych branż pod względem sprzedaży zagranicznej.


W ciągu minionych pięciu lat eksport takich produktów zwiększył się o prawie 68 proc., osiągając wartość blisko 2,8 mld euro - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Jak komentuje Feliks Bentkowski z BZ WBK, mocnymi stronami branży są rozproszenie kierunków dostaw i wysoka dynamika eksportowa w ostatnich latach, która ma szanse ponownie nabrać tempa ze względu na pozytywne prognozy dla branży oraz unijne dotacje na innowacje, badania i rozwój.
Bardzo ważnym elementem dla eksportowego sukcesu jest dostosowanie oferty do potrzeb danego kraju. Według Mariusza Sarny z Boltonu należy wziąć pod uwagę m.in. odrębności kulturowe danego rynku.
Osobnym problemem jest problem wywożenia leków z kraju. Tylko w ubiegłym roku wartość refundowanych leków, które opuściły granice kraju szacowana była na 2,5 mld zł.

Jak powiedziała gazecie osoba z sektora farmaceutycznego, powstała szara strefa pozyskiwania specyfików i wywożenia ich za granicę. Istnieją zorganizowane grupy, które skupują leki z niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej i domów pomocy społecznej, a następnie sprzedają je na Zachodzie.
Rzecz w tym, że szczegółowe kontrole, jakimi poddawane są hurtownie i apteki, nie obejmują niepublicznych ZOZ-ów i DPS-ów. W efekcie pacjenci nie mogą wykupić wielu leków.
(PAP)
mmi/ sto/






























































