Po zielonym 2015 roku Polimex-Mostostal powrócił do generowania strat. 2016 rok firma zakończyła pod kreską.
Polimex-Mostostal odnotował 61,39 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w 2016 r. wobec 69,64 mln zł zysku rok wcześniej. Straty Polimex generował w II i IV kwartale roku. Warto wspomnieć, że w ostatnich sześciu latach firma aż pięciokrotnie generowała stratę. Tylko w 2015 roku udało się uniknąć czerwieni na dole rachunku wyników.
Spółka w 2016 roku znalazła się pod kreską także na poziomie operacyjnym, strata tutaj wyniosła 27,94 mln zł wobec 119,35 mln zł zysku rok wcześniej. Wzrosły z kolei przychody za sprzedaży i to o 4,7%. W zeszłym roku wyniosły one 2,55 mld zł, teraz wynik ten sięgnął 2,67 mld zł. Problem, że koszty własne sprzedaży wyniosły 2,66 mld zł, już więc na poziomie sprzedaży spółka miała problemy z rentownością. Poprawę można było dostrzec jednak na polu kosztów finansowych, które spadły o 7,5 mln zł do poziomu 30,7 mln zł.
W ubiegłym roku grupa realizowała dwa kontrakty strategiczne w segmencie energetyki. Od stycznia 2014 roku Polimex-Mostostal realizuje w konsorcjum kontrakt na budowę dwóch nowych bloków energetycznych w Elektrowni Opole. To historycznie największa i o kluczowym znaczeniu dla polskiej energetyki inwestycja w polskim sektorze energetycznym. Jej wartość wynosi 11,5 mld zł brutto, z czego około 42%, czyli 4,83 mld zł, przypada na Polimex-Mostostal. W ramach kontraktu grupa wykona wyspy turbinowe i wybuduje chłodnię kominową wraz z układem wody chłodzącej. Zrealizuje również instalacje elektryczne włącznie z aparaturą kontrolno-pomiarową i automatyką. Weźmie także udział w pracach projektowych. Planowane przekazanie do eksploatacji bloku numer 5 nastąpi w drugiej połowie 2018 roku, a bloku numer 6 na początku 2019 roku.
Polimex-Mostostal (w konsorcjum) realizuje ponadto w elektrowni Kozienice nowy blok o mocy 1075 MW. Zakres obejmuje prace budowlano-montażowe, których łączna wartość wynosi ok. 6,3 mld zł brutto, z czego na Polimex-Mostostal S.A. przypada 42,7%.
Aktualny portfel zamówień Grupy pomniejszony o sprzedaż przypadającą na konsorcjantów wynosi ok. 2,75 mld zł i w całości dotyczy kontraktów zawartych. W poszczególnych latach kształtuje się on następująco: 2017 rok - 1,85 mld zł, 2018 rok - 0,70 mld zł, 2019 rok - 0,20 mld zł.
W kolejnych latach Polimex będzie szukał kontraktów m.in. w ciepłownictwie czy budownictwie drogowym oraz przemysłowym. Największe nadzieje wiąże się jednak z energetyką, większość polskich jednostek wytwórczych jest bowiem przestarzała, co powinno napędzać popyt. Szczególnie że w akcjonariacie spółki dominuje Skarb Państwa na czele ze spółkami energetycznymi. A przecież w Polsce energetyka jest niemal zmonopolizowana przez państwo. Na rynku mówi się więc, że Polimex będzie w nadchodzących przetargach faworytem z definicji. Spółka szans upatruje także we wprowadzeniu rynku mocy oraz państwowych kontraktach hydoenergetycznych.
Warto jednak pamiętać, że państwowa łaska na pstrym koniu jeździ. Tym bardziej, że obecna władza nie kryje tego, że w kontrolowanych przez nią spółkach to interes polityczny ma pierwszeństwo przed rachunkiem ekonomicznym. Dodatkowo Polimex nie jest zdywersyfikowany geograficznie, ewentualnych przestojów polskiej energetyce nie będzie miał więc za bardzo gdzie odrobić.
Na giełdzie jednak akcje spółki budzą obecnie największe emocje. Polimex sesje gwałtownych wzrostów przeplata sesjami gwałtownych spadków. Warto choćby wspomnieć, że akcje PXM, które jeszcze na początku roku wyceniane były na mniej niż 4 zł, 7 marca przez chwilę kosztowały nawet 17,4 zł. Dziś cena za jeden papier Polimeksu wynosi 8,54 zł.
Adam Torchała


































































