Polak płaci kartą i bije rekordy

analityk Bankier.pl

Polacy mają coraz więcej kart płatniczych i coraz chętniej ich używają. Statystyczny Kowalski dokonał w drugim kwartale 2019 r. 38 transakcji kartą, o cztery więcej niż kwartał wcześniej. Padły kolejne rekordy. Po raz pierwszy liczba kart przekroczyła 42 mln sztuk, a wartość transakcji 200 mld zł. Wykonaliśmy też ponad miliard transakcji zbliżeniowych.

Narodowy Bank Polski co kwartał publikuje raport o kartach płatniczych. Najnowsze dostępne dane są za okres kwiecień – czerwiec 2019 r. Jak się okazuje, był to rekordowy kwartał dla kart płatniczych w Polsce. Na koniec czerwca mieliśmy w swoich portfelach już 42 mln kart. To o 777 tys. więcej niż w marcu 2019 r. Najwięcej tradycyjnie było kart debetowych – 33,5 mln sztuk. Na drugim miejscu były karty kredytowe, których liczba utrzymuje się na poziomie 5,8 mln. Trzecie miejsce zajmują karty przedpłacone, których w czerwcu było na rynku 2,5 mln sztuk. Ponownie ubyło kart obciążeniowych – ich liczba skurczyła się do poziomu 231 tys.

(fot. Pixabay / Pexels)

Zdecydowana większość kart to zbliżeniówki. Na koniec czerwca banki obsługiwały 36 mln kart bezstykowych. Stanowią one blisko 86 proc. wszystkich kart płatniczych w Polsce. Zaliczają się tu nie tylko tradycyjne plastiki, ale także karty w formie naklejek czy karty zainstalowane w smartfonach. W II kwartale przybyło ich 1,48 mln szt., co stanowi wzrost o 4 proc.

Miliard transakcji zbliżeniowych

Za pomocą kart wykonaliśmy w drugim kwartale 2019 r. 1,6 mld transakcji o łącznej wartości przekraczającej 200 mld zł. To absolutny rekord. Dla porównania w poprzednim kwartale wykonaliśmy transakcje na łączną kwotę 175 mld zł. Nadal dominują transakcje gotówkowe – ich wartość wyniosła 108 mld zł. Transakcje bezgotówkowe opiewały na łączną kwotę 92 mld zł. Dla porównania w poprzednim kwartale było to odpowiednio 96 mld zł i 80 mld zł.

Dane NBP potwierdzają, że coraz chętniej płacimy zbliżeniowo. W okresie od kwietnia do czerwca za pomocą zbliżeniowych kart płatniczych wykonaliśmy – po raz pierwszy w historii – ponad miliard transakcji (1 mld 154 mln). To o 172 mln więcej niż w pierwszym kwartale 2019 r. (wzrost o 17 proc.). W II kwartale 2019 r. udział płatności zbliżeniowych w ogólnej liczbie bezgotówkowych płatności kartowych wynosił 86,3 proc. Łączna wartość przeprowadzonych transakcji wyniosła 62,2 mld zł. W porównaniu do kwartału poprzedniego wartość bezgotówkowych transakcji zbliżeniowych zwiększyła się o 10,3 mld zł, co stanowi wzrost aż o 20 proc.

Wszędzie można płacić zbliżeniowo

W II kwartale 2019 r. średnia wartość pojedynczej transakcji zbliżeniowej wyniosła 53,9 zł. Jak zauważają analitycy banku centralnego, już od 1,5 roku wartość ta przekracza 50 zł. Oznacza to, że zbliżeniowo płacimy coraz większe kwoty.

Na koniec II kwartału na rynku było dostępnych 853 tys. terminali POS umożliwiających dokonywanie płatności kartami. Liczba akceptantów wzrosła do 373 tys., a placówek, w których zainstalowane są terminale do 614 tys. Już wszystkie urządzenia na rynku pozwalają korzystać z płatności zbliżeniowych.

W drugim kwartale przybyło bankomatów. Ich liczba wzrosła o 140 sztuk do poziomu 22 808. Drugi kwartał cechuje się jednak sezonowością – firmy wystawiają dodatkowe urządzenia w kurortach turystycznych. W okresie od kwietnia do czerwca wykonaliśmy w bankomatach 163 mln. wypłat na łączną kwotę 88 mld zł. Liczba wpłat gotówkowych wyniosła 15 mln, a ich łączna kwota 29 mld zł. Rzadziej dokonywaliśmy przelewów w urządzeniach samoobsługowych, ale wzrosła liczba i wartość kupowanych tam usług.

Mastercard goni Visę

Z opublikowanych danych wynika, że systematycznie rośnie udział kart z logo Mastercard w rynku kart płatniczych. Jeszcze kilka lat temu Mastercardy stanowiły około jednej trzeciej kart płatniczych na rynku. Dziś jest to już aż 46,2 proc. wszystkich kart w naszych portfelach. Dla porównania udziały Visy stopniały do poziomu 52,7 proc. Jeżeli ta tendencja nadal będzie się utrzymywać, za kilka kolejnych lat rynek podzieli się na pół między dwóch wydawców. Karty z logo innych organizacji (np. Diners Club czy Amex) stanowią jedynie 0,9 proc. rynku.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 32 and00

Smutne
Prywatność przestaje istnieć

! Odpowiedz
5 3 silvio_gesell

Co za bzdura, złoto gwarantuje ci prywatność.

! Odpowiedz
0 2 and00 odpowiada silvio_gesell

Już idę do kina, odpinam 3 ogniwa z łańcuszka i kupuję bilet...

! Odpowiedz
0 1 dziki_losos

Tak długo, jak obowiązkowym jest przyjmowanie płatności gotówkowych, prywatność istnieje i ma się dobrze. Przecież nikt nie zmusza Cię do płacenia kartą - w przeciwieństwie do np. Szwecji.

! Odpowiedz
0 9 zenonn

"przekracza 50 zł. Oznacza to, że zbliżeniowo płacimy coraz większe kwoty."
Prawie wszystkie transakcje są zbliżeniowe.
Niewielu wyłączyło zbliżeniowość, sporadycznie nie działa i trzeba użyć mikrokontrolera.

! Odpowiedz
5 7 sammler

Fakt, nie pamiętam, kiedy używałem chipu. Płacę prawie zawsze zbliżeniowo - albo kartą, albo telefonem z NFC.

! Odpowiedz
3 1 zenonn odpowiada sammler

Zbliżeniowość nie ma związku z kwotą. Jak działa to i dla małych i dużych kwot.
Może autor myślał o PIN a wyszło jak zwykle.
Kartą nie da sie zapłacić bardzo małych kwot np 0,99 zł czy 0,99EUR czy większych w niektórych sklepach

! Odpowiedz
11 37 innowierca

Wchodze do supermarketu, staje w kolejce do samoobslugowych stanowisk a tu info ze te maszyny przyjmuja platnosc tylko karta. Chcialem zaplacic gotowka a zaplacilem karta.
Niechetnie uzylem karty bo nie mialem wyjscia.

! Odpowiedz
1 4 innowierca

Zastanawiam sie czy osoby minusujace nie wiedza o istnieniu samoobslugowych kas przyjmujacych tylko platnosci karta. Tez kasy staja sie coraz bardziej powszechne. Chocby Lidl w UK.

! Odpowiedz
63 8 silvio_gesell

I dobrze, obsługa gotówki kosztuje banki 20mld rocznie, a właściwie to kosztuje klientów.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne