REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy trzymają w bankach coraz więcej dolarów i euro. Rekordowa wartość depozytów walutowych

2022-08-17 07:00
publikacja
2022-08-17 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polacy trzymają w bankach coraz więcej dolarów i euro. Zdaniem ekspertów to przede wszystkim sposób na ucieczkę przed inflacją i ochronę wartości oszczędności – stwierdza środowa "Rzeczpospolita".

Polacy trzymają w bankach coraz więcej dolarów i euro. Rekordowa wartość depozytów walutowych
Polacy trzymają w bankach coraz więcej dolarów i euro. Rekordowa wartość depozytów walutowych
fot. NATALIA61 / / Shutterstock

Gazeta zwraca uwagę, że na koniec pierwszej połowy tego roku wartość zgromadzonych depozytów w walutach obcych przez gospodarstwa domowe sięgnęła 160 mld zł – wynika z danych ostatnio przedstawionych przez KNF. "To aż o 30 mld zł, czyli 25 proc. więcej niż rok wcześniej" – zaznacza.

Dodaje, że dane NBP pokazują nieco inne liczby, "ale kierunek zmian jest ten sam". Zaznacza, że na koniec czerwca br. walutowe depozyty gospodarstw domowych były rekordowo wysokie – w przeliczeniu to już 135 mld zł, o 25 proc. (27 mld zł) więcej niż rok temu.

Dziennik zauważa, że wraz ze wzrostem gromadzonych na kontach walut, w ostatnich miesiącach zaczęła spadać wartość depozytów złotowych: w czerwcu tego roku była niemal 1 proc. niższa niż rok wcześniej (spadek do ok. 910 mld zł z 919 mld zł rok wcześniej). "Raczej trudno mówić w tym przypadku o masowej ucieczce od złotego, ale na pewno można zastanowić się, skąd taka rosnąca popularność oszczędności walutowych?" – stwierdza. Dodaje, że sama ich wartość wyrażona w złotych rośnie po części ze względu na deprecjację naszej rodzimej waluty.

Gazeta podkreśla, że ostatni rok to "apogeum negatywnych wydarzeń – to choćby galopująca inflacja, wybuch wojny za naszą wschodnią granicą, dewaluacja złotego, kryzys energetyczny czy widmo recesji gospodarczej". W efekcie, dodaje, udział depozytów w walutach obcych w depozytach ogółem wzrósł w ciągu roku o 2,4 pkt. proc. (z 10,5 w czerwcu 2021 do 12,9 proc. w czerwcu 2022 r.), podczas gdy w ostatniej dekadzie przyrost tego udziału wynosił średnio 0,29–0,33 pkt. proc. rocznie.

Wakacje na giełdzie

Polacy z jednej strony mogą poszukiwać okazji do wyższej stopy zwrotu swoich oszczędności, co przy słabym złotym i wyższej niż na świecie inflacji mogą dawać właśnie bardziej stabilne waluty globalne. Ale z drugiej strony może też chodzić o zapewnienie sobie pewnego rodzaju poduszki bezpieczeństwa na czarną godzinę, gdybyśmy potrzebowali aktywów, którymi można obracać na całym świecie – ocenia cytowany przez dziennik Leszek Zięba, ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego i mFinanse.

Jak stwierdza dziennik, nie wiadomo dokładnie, jakie waluty gromadzą Polacy, można podejrzewać, że to przede wszystkim te najbardziej popularne – dolar, euro czy frank szwajcarski.

"Eksperci ostrzegają przy tym, by nie traktować takich zakupów jako inwestycji gwarantujących szybki i wysoki zysk. Trzeba tu pamiętać, że wahania na rynkach walutowych są bardzo duże, a prognozy na przyszłość obarczone dużą niepewnością" – podsumowuje. (PAP)

maja/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
piotr76
Przecież to co się dzieje to powtórka ze schyłku PRLu. Kwestia raczej krótszego niż dłuższego czasu, gdy ogłoszenia dotyczące nieruchomości, samochodów itp. droższych dóbr bedą miały ceny wystawione w EUR/USD/CHF, a śmieciowego PLNa będzie się używało tylko do drobnych transakcji.
nie_strajkuje
O kiedy to trzymanie oszczędności w lewackim Euro czy Dolarze jest takie trendy??? Czyżby TVN po obwieścił?
Ja wiem , boimy się powrotu Balcerowicza i jego inflacji na poziomie 685,8% w 1990r. Ale to były rządy Unii Wolności (obecnej PO).
jpelerj
No to jasne - Polacy z kasą wspierają raczej EUR i USD niź PLN. NBP pewnie niepocieszony. Ciekawe, czy Glapiński coś wymyśli, bo na razie wygląda, że będą musieli podnieść oprocentowanie obligacji detalicznych, albo im kasa wypłynie umacniając waluty.
midas69
uciekanie przed 15% inflacja złotówki w dolara z 10% inflacją (oficjalnie). Genialne XD
jpelerj
Prawidłowo. Na różnicy inflacji już zysk, a jeszcze złotówka się dewaluuje, więc to będzie zysk ekstra.
midas69 odpowiada jpelerj
Jeśli ktoś tracąc 10% zamiast 15% czuje jakby zyskiwał 5% to powinien sie przenieść z forum finansowego na forum miłośników myszki miki
zoomek
dywersyfikacja papieru papierem
klaszczemy!
pozhoga
Że USD to rozumiem, ale że EUR to już mniej: OK, jak Polak rusza się za granicę, to często do jewrozony właśnie, czyli motyw transakcyjny rozumiem. Ale nie rozumiem, jak można liczyć na mocną walutę rządzoną przez socjalistów? Polecam wykres kursu EUR względem USD czy CHF, powinno dać do myślenia.
-marcin
typowa ruska propaganda - że euro zaraz upadnie
midas69 odpowiada -marcin
Po tym jak Europa zrujnowała swoje gospodarki "bo grypa" to zostały tylko drukarki. Im większa gospodarka tym inflacja sie dłużej rozpędza ale jak już dojdzie 20-30% jest w zasadzie nie do zatrzymania.

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki