REKLAMA

Polacy na etatach w dyskontach. Liczba pracowników i zarobki

Weronika Szkwarek2017-09-11 07:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2017-09-11 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Temat wysokich w porównaniu do innych grup zawodowych zarobków w marketach nie milknie. Ostatnio w sieci pojawiła się ulotka, która dotyczy pracy magazyniera w Biedronce. Stawka? Od 3000 do 4900 złotych brutto. Młodzi lekarze odgrażają się, że bardziej opłaca się pracować na kasie niż w służbie zdrowia.

Praca w marketach, często kojarzona z niskimi płacami i ciężkimi zadaniami, okazuje się wcale nie odstawać od realiów, jakie dyktuje rynek pracy. Średnia płaca wykracza tam znacznie poza minimalną krajową, benefity dorównują tym, które oferują korporacje, a w dodatku standardem staje się umowa o pracę.

fot. Marek Kuwak / / FORUM

Zatrudnienie w marketach 

Redakcja Bankier.pl zapytała najpopularniejsze markety o liczbę pracowników. Wśród nich najwięcej osób zatrudnia Jeronimo Martins Polska, a najmniej Netto. – Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, zatrudnia obecnie ponad 60 tys. osób w oparciu o umowę o pracę i jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce. W sklepach sieci Biedronka zatrudnienie znajduje ponad 54 tys. osób, w centrach dystrybucyjnych ponad 5 tys. osób, a ponad 2 tys. osób to pracownicy biurowi – czytamy w komunikacie przesłanym Redakcji.

Liczba pracowników oraz podstawowy rodzaj umowy zawieranej z zatrudnionymi

w marketach w Polsce

Market

Liczba pracowników

Rodzaj umowy zawieranej z pracownikami

Jeronimo Martins Polska

60 000

Umowa o pracę

Tesco Polska

25 000 Umowa o pracę

Auchan*

19 505

Brak informacji

Kaufland 16 000 Umowa o pracę

Lidl Polska**

15 000

Umowa o pracę

Carrefour Polska 12 000 Umowa o pracę
Netto 5500 Umowa o pracę

*dane pochodzą z raportu Zrównoważony Rozwój Auchan Polska i dotyczą 2014 roku

**stan na marzec 2016 r.

Na drugim miejscu ze względu na liczbę pracowników znalazła firma Tesco Polska. – Tesco w Polsce zatrudnia na podstawie umów o pracę ok. 25 tys. osób: 22 tys. w sklepach, 1200 w centrach dystrybucji i blisko 2 tys. w biurach i strukturach regionalnych. Pod koniec czerwca poinformowaliśmy nasze koleżanki i kolegów o zmianach w planie wynagradzania na rok finansowy 2017/18. Miesięczna płaca pracowników na stanowiskach niekierowniczych w sklepach i centrach dystrybucji wzrosła o 50 zł, dodatkowo zaś wprowadziliśmy nowy system miesięcznej premii sprzedażowej. Po tegorocznych podwyżkach, najniższe miesięczne wynagrodzenie dla osób z co najmniej sześciomiesięcznym stażem wynosi 2345 zł, bez uwzględnienia ewentualnej premii – mówi w rozmowie z Bankier.pl przedstawiciel biura prasowego w Tesco Polska.

Struktura zatrudnienia w wybranych marketach w Polsce

Market

Liczba pracowników w marketach

Liczba pracowników w centrach dystrybucji

Liczba pracowników biurowych (pracowników centrali)

Carrefour

11 000 200 900

Netto

4637 332 451

Jeronimo Martins Polska

54 000

5000

2000

Tesco Polska 22 000 1200 2000
Kaufland 14 000 900 800
Źródło: opracowanie własne Bankier.pl

Co warte odnotowania, niemal wszystkie markety spożywcze deklarują, że podstawową formą zatrudnienia jest w ich firmie umowa o pracę. – W Carrefour zatrudnienie na umowę o pracę to standard, naszym pracownikom proponujemy pełen wymiar etatu, a godziny pracy staramy się dostosowywać do indywidualnych potrzeb naszych pracowników – podaje biuro prasowe Carrefour Polska. Firma ta nie jest odosobniona, każda z zapytanych przez nas marek podkreśla standard, jakim jest zawieranie takich umów z pracownikami.

Wakacje na giełdzie

Zarobki w marketach 

Zarobki w marketach najczęściej przekraczają minimalne wynagrodzenie w kraju. W przypadku Lidla i Biedronki płace te są na poziomie wyraźnie wyższym. Lidl w zależności od lokalizacji oferuje pracownikom pensje rzędu 3000-3300 złotych brutto. W Biedronce natomiast, pracując na kasie można otrzymać około 2500 złotych brutto. W przypadku Jeronimo Martins Polska warta odnotowania jest płaca, jaką oferuje firma pracownikom magazynowym. Tam zarobki sięgają blisko 5 tysięcy złotych brutto.

Zarobki w marketach na stanowisku kasjer-sprzedawca

Market

Zarobki

Kaufland

Nowy pracownik 2600 złotych brutto, po 6 miesiącach 2700 złotych brutto, po 1 roku 2800 złotych brutto, po 2 latach 2900 złotych brutto

Biedronka

Na początek 2450 złotych brutto, po 3 latach 2750 złotych brutto

Lidl

Dla nowo zatrudnionego 2550-3300 złotych brutto w zależności od lokalizacji, po dwóch latach 3000-3800 złotych brutto

Tesco

2345 złotych brutto dla osób z co najmniej półrocznym stażem pracy

Auchan

2000 złotych brutto*

Carrefour

2000 złotych brutto*

* Stawka podana na podstawie wypowiedzi pracowników opublikowanych w serwisie GoWork 
Źródło: opracowanie własne na podstawie informacji biur prasowych oraz opinii opublikowanych w serwisie GoWork (w przypadku Auchan i Carrefour).

W ramach dodatków pozapłacowych, o których szerzej pisaliśmy na łamach Bankier.pl w artykule „Zarobki w marketach po podwyżkach”, pracownicy otrzymują najczęściej prywatną opiekę medyczną i pakiety sportowe. Dodatkowo w większości można otrzymać wyprawkę szkolną dla dziecka, zniżki na zakupy w danej sieci sklepów oraz bony z okazji świąt. 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (38)

dodaj komentarz
marathonman
Namawiam myślących czytelników, aby nie wyciągali fałszywych wniosków z mojego pierwszego komentarza. Lekarze odbyli b. trudne studia wyższe (niektórzy kasjerzy także mają wyższe wykształcenie) a kasjer w markecie pełni funkcję "inteligentnego żywego skanera kodów kreskowych" i liczarki przyjmowanej kasy (stąd nazwa "kasjer").Namawiam myślących czytelników, aby nie wyciągali fałszywych wniosków z mojego pierwszego komentarza. Lekarze odbyli b. trudne studia wyższe (niektórzy kasjerzy także mają wyższe wykształcenie) a kasjer w markecie pełni funkcję "inteligentnego żywego skanera kodów kreskowych" i liczarki przyjmowanej kasy (stąd nazwa "kasjer"). Trochę człowiek - trochę robot.
Tak więc, z całym szacunkiem dla kasjerów i ich (naszej) niespecjalnie wdzięcznej pracy lekarze POWINNI być znacznie lepiej opłacani niż kasjerzy. I - ZAPEWNIAM WSZYSTKICH - SĄ ZNACZNIE LEPIEJ OPŁACANI.
W artykule banialuki napisano...
marathonman
Pracuję w Carrefourze "na kasie". Nie mam umowy o pracę z Carrefour, tylko umowę zlecenie z agencją pracy (nota bene - nie starałem się o umowę ze spółką Carrefour). Na 120 kasjerów ok. 40% pracuje na umowę zlecenie a nie w oparciu o umowę o pracę. Stawka 14 zł/godz. brutto (minus pełny ZUS) a to daje ok. 10 zł/godz. netto.Pracuję w Carrefourze "na kasie". Nie mam umowy o pracę z Carrefour, tylko umowę zlecenie z agencją pracy (nota bene - nie starałem się o umowę ze spółką Carrefour). Na 120 kasjerów ok. 40% pracuje na umowę zlecenie a nie w oparciu o umowę o pracę. Stawka 14 zł/godz. brutto (minus pełny ZUS) a to daje ok. 10 zł/godz. netto.
Mam kumpla, którego żona i eksmałżonka (obie) są lekarkami (jedna w państwowej przychodni a druga w prywatnej Luxmed). Obie pracują 40 godz. w tygodniu. Ta pierwsza zarabia ok. 10 tys. zł/mies. a ta druga (Luxmed) 20 000 zł/mies.(żadnych dyżurów nocnych, żadnych operacji, ale jest b. dobrą lekarką).
To tylko kilka przykładów, mam więcej znajomych lekarzy i teza dziennikarki, że niektórzy z nich chcieliby się zamienić z kasjerami jest tak niewiarygodna, jak cały artykuł.
Jak widać, pani redaktor Weronika Szkwarek bardzo słabiutko zapoznała się z tematem swojego artykułu....
karbinadel
Polak na etacie zawsze będzie zrzędził i kwękał, że mu mało
niepelnosprawny_org
co to ma byc na jakiej kasie? wirtualnie? te zarobki to chyba propozycja "plan dziesiecioletni"...
bankierkomentuje
Lekarze , dentysci itd to szuje bo dalej nie wydaja rachunkow i kasa splywa na czysto.
Kazdy lekarz piwinien sluzbowo za 10 lat darmowego ksztalcenia odpravowac pare godzin w tyg przez np. 5 lat.
Do tego powinien byc centralny rejestr godzin pracy co wyeliminowaloby pobieranie kasy z NFZu i w tym samym czasie klepanie prywaty,
Lekarze , dentysci itd to szuje bo dalej nie wydaja rachunkow i kasa splywa na czysto.
Kazdy lekarz piwinien sluzbowo za 10 lat darmowego ksztalcenia odpravowac pare godzin w tyg przez np. 5 lat.
Do tego powinien byc centralny rejestr godzin pracy co wyeliminowaloby pobieranie kasy z NFZu i w tym samym czasie klepanie prywaty, przyjmowanie turnusow itd a jak zlamalby przepisy to kara 7-10tys zl dziennie.
Co godzine odbijanie chipu aby wiadomo bylo gdzie delikwent lekarz przebywa a pocjeci na receptach zsynchonizowany Q-kod ktory automatycznie weryfikowalby godziny pracy lekarza (szybko wyszloby czy byl na NFZ czy klepal prywate bo nie zalogowany).
Zero tlumaczenia ze ja to albo tamto - brak log-u to brak zaplaty.
Nie ma co sie litowac nad kekarzami, prawnikami, korporacjami czy Junckerem, Makaronem czy ta banda z EU - niech placa podatki tam gdzie zarabiaja a nie gdzie im sie podoba.
niewierzacyateusz
a kiedy ty ostatnio u dentysty byleś ,że takie bzdury wypisujesz ? teraz u każdego zembologa u jakiego byłem płaciłem kartą i nie da się wtedy nie dostać rachunku
czytacz
Ludzie tu piszą stawkach brutto -ja pracuję na kasie w Piotrze i Pawle.mam 2350 brutto plus 125 złotych premii.z tego na rękę wychodzi 1860 złotych.Czy lekarz lub ktoś inny chciałby przez 8 godzin siedzieć na kasie i pracować od 14.00 do 22.00 przerzucając setki kilogramów za 1860 złotych.????????Chętnie się zamienię!
glos_rozsadku
czy jakiś kasjer chciałby całe liceum poświęcić na zakuwanie biologii, całe studia na rycie w książkach i potem 5 lat "przynieś wynieś pozamiataj" na praktykach? Wielu lekarzy by się zamieniło.
glos_rozsadku odpowiada glos_rozsadku
a w tym czasie jak lekarz się uczył to kasjer, wódeczka i imprezki.
janusz_cebula odpowiada glos_rozsadku
Dzizas ziom, ty jakieś braki masz- ciągle o tej wódce i imprazach. Kup se flachę i odreaguj w końcu.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki