Pogarsza się sytuacja w kopalni PG Silesia. Jak podaje portal Tysol.pl, w ostatnim tygodniu zakładowa Solidarność ogłosiła pogotowie strajkowe, pojawiły się także informacje o zastraszaniu pracowników i utrudnianiu związkowcom kontaktu z górnikami. Związek apeluje do Bumechu, właściciela Silesii, o dialog i respektowanie grudniowego porozumienia.


Zgodnie z porozumieniem podpisanym między stroną związkową w kopalni Silesia, jej właścicielem oraz przedstawicielami rządu górnicy otrzymali zapewnienie, że ich miejsca pracy zostaną zachowane po tym, jak kopalnia zostanie wydzierżawiona. Okazało się, że w styczniu br Bumech zawarł inne porozumienie z niektórymi związkami zawodowymi, gdzie nie było już gwarancji zatrudnienia wszystkich pracowników, a górnicy zaczęli otrzymywać wypowiedzenia.
Górnicy w kopalni Silesia grożą strajkiem
Jak informuje Tysol.pl, zakładowa Solidarność w PG Silesia 29 stycznia 2026 r. ogłosiła pogotowie strajkowe, tłumacząc decyzję łamaniem porozumienia z grudnia 2025 r. Grzegorz Babij, przewodniczący związku w kopalni, alarmował, że pracownicy zaczęli dostawać wypowiedzenia, prawdopodobnie jako rezultat porozumienia ze stycznia podpisanego z częścią związków zawodowych, ale pracodawca utrzymuje, działa legalnie.
Jeszcze w piątek pracodawca przysłał nam pismo, w którym zaznacza, że nie łamie prawa, wręczając wypowiedzenia. Wczoraj nie wpuszczali ludzi na kopalnię. Mają jakąś listę zrobioną na bramie głównej kopalni i na jej podstawie niektórzy nie zostali wpuszczeni na jej teren. – twierdził Grzegorz Babij cytowany przez Tysol.pl.
Dwa związki zawodowe w Silesii – MOZ NSZZ „Solidarność” oraz Związek Zawodowy Ratowników Górniczych – przekazały zarządcy sądowemu kopalni pismo, w którym żądali wycofania wypowiedzeń wręczonych górnikom w styczniu br, które miały być formą zemsty za grudniowy strajk w kopalni.
Solidarność o zastraszaniu pracowników PG Silesia
Szef Solidarności w kopalni Silesia twierdzi, że wypowiedzenia otrzymało kilkadziesiąt osób, a działania właściciela zmierzają do upadłości przedsiębiorstwa (ma o tym świadczyć informacja o planowanym zastąpieniu pracowników firmami zewnętrznymi). Górników popiera podbeskidzka Solidarność, która sprzeciwiła się praktykom pracodawcy i ocenia porozumienie, które Bumech zawarł z niektórymi związkami, jako złamanie zasady równości związków zawodowych.
Związkowcy alarmują również o bezprawnych działaniach wobec członków Solidarności w PG Silesia. Połączenia telefoniczne organizacji z zakładem pracy zostały odcięte, są także sygnały o zastraszaniu górników, by wypisali się ze związku w zamian za zachowanie etatu. Utrudnianie działalności związkowej Solidarność odbiera jako prowokację i zapowiada zgłoszenie sprawy organom ścigania.
Przewodniczący Solidarności w zakładzie mówi, że górnicy czują się oszukani, a atmosfera w Silesii jest nerwowa. Dziś w Urzędzie Wojewódzkim zaplanowane jest spotkanie Solidarności z sygnatariuszami grudniowego porozumienia, ale strona związkowa nie ma pewności, jak potoczą się rozmowy.
Oprac. AD


































































