W Stanach Zjednoczonych, największej światowej gospodarce, wzrost produktu krajowego brutto w roku bieżącym ma wynieść 4,5%. Według prognoz w roku 2005 wzrost gospodarczy obniży się w USA do 3,9%. Spowolnienie wzrostu może nastąpić pomimo cięć podatkowych i wzrostu stóp procentowych. Jednak zdaniem Sung Won Sohna, analityka z Wells Fargo w Minneapolis przyszłorocznie zmniejszenie tempa wzrostu gospodarki Stanów Zjednoczonych ma być tylko chwilowe i ma na celu umocnienie długofalowych podstaw rozwoju. Największych zmian należy oczekiwać w strukturze wydatków przedsiębiorstw – uważa Sohn.
Największy spadek dynamiki wzrostu gospodarczego jest spodziewany w Japonii. Gospodarka tego kraju może ucierpieć na schładzaniu gospodarki chińskiej, negatywnie będzie także wpływać malejący popyt Stanów Zjednoczonych na towary japońskie. W opinii Junichi Makino z Daiwa Institute of Research w Tokio pogorszenie eksportu może sprawić że największy od lat wzrost gospodarczy w Japonii szacowany na ten rok na 4,5%, może w roku 2005 zmniejszyć się do 2,1%.
Według prognoz spowolnienie wzrostu w Wielkiej Brytanii powinno być mniej odczuwalne. Prognoza PKB na rok 2005 wynosi 2,7%, przy oczekiwanym wzroście gospodarczym w tym roku o 3,3%. Wzrost stóp procentowych może zmniejszyć wydatki konsumentów i negatywnie wpłynąć na rynek mieszkaniowy uważa Veronique Riches-Flores, analityk Societe Generale w Paryżu. Bank Anglii podnosi stopy procentowe od listopada 2003 roku. Brytyjskie stopy wzrosły od tego czasu z 3,5% do 4,5%, a według ekspertów w przyszłym roku osiągną poziom 5,5%.
Ze spowolnienia wzrostu mogą wyłamać Kanada i kraje należące do strefy euro w których rozwój gospodarczy w tym roku jest słabszy niż w pozostałych krajach należących do grupy G7. Kraje Europejskie, pomimo że nie nastąpiła w nich tak gwałtowna poprawa stanu gospodarki jak w Japonii czy Stanach Zjednoczone, mają szansę na nadrobienie dystansu najszybciej rozwijających się krajów wśród grupy najbogatszych w przyszłym roku dzięki utrzymaniu stabilnego wzrostu.
W krajach należących do strefy euro najbliższe miesiące powinny przynieść poprawę popytu konsumentów. Słaba sprzedaż była głównym powodem, dla którego PKB w strefie euro w ubiegłym roku wzrosło jedynie o 0,4%. Wzrost popytu i poprawiające się perspektywy dla eksporterów sprawiły, że prognozy wzrostu w 2004 roku zwiększono do 1,8%. Wśród największych filarów strefy euro najlepsze perspektywy wzrostu na Francja, w której wzrost PKB ma wynieść według prognoz 2,2% zarówno w 2004 jak i 2005 roku. Wzrost gospodarczy w Niemczech w 2005 roku powinien przekroczyć 1,8%, a Włochy powinny odnotować w przyszłym roku wzrost PKB o 1,2%.
Odrodzenie popytu wewnętrznego powinno pomóc także gospodarce kanadyjskiej. Doug Porter z BMO Nesbitt Burns w Toronto uważa, że nawet przewidywane umacnianie się dolara kanadyjskiego do dolara USA nie przeszkodzi w rozwoju gospodarce Kanady. Prognozy wzrostu gospodarczego dla Kanady zrewidowano z 2,7% do 3,2% w 2005 roku.
M.C.
Na podst. Reuters




























































