REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podwyżki dla ekipy sądowej dobrej zmiany

2020-08-31 07:08
publikacja
2020-08-31 07:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Obniżki dla szefów wydziałów w sądach, ale kilkutysięczne dodatki dla zaufanych ludzi Zbigniewa Ziobry. To nowa propozycja resortu sprawiedliwości - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Podwyżki dla ekipy sądowej dobrej zmiany
Podwyżki dla ekipy sądowej dobrej zmiany
fot. BOKEH STOCK / / Shutterstock

Jak informuje gazeta, o 5 tys. zł może wzrosnąć dodatek dla sędzi Anny Dalkowskiej, wiceminister sprawiedliwości.

"Za pracę w resorcie będzie więc dostawać co miesiąc nieco ponad 9 tys. zł. Na sporą podwyżkę może liczyć także rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych. Piotr Schab, który pełni tę funkcję z namaszczenia ministra sprawiedliwości, będzie dostawał co miesiąc bonus w wysokości 8,7 tys. zł, co oznacza wzrost o 4,8 tys. zł. Planowane jest też wprowadzenie dodatku dla sędziego, który ma w przyszłości pracować na rzecz prezydenta. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie pełnił tę funkcję. Wiadomo natomiast, że otrzyma z tego tytułu dodatek w wysokości ok. 9,2 tys. zł" - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta tłumaczy, że wszystko to za sprawą przygotowanego przez ministra sprawiedliwości projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie funkcji oraz sposobu ustalania dodatków funkcyjnych przysługujących sędziom.

"MS przekonuje, że jego plany wpisują się w działania rządu zmierzające do zmniejszenia wydatków budżetowych w czasie pandemii. Jak wskazuje, pozostałe rozwiązania mają przynieść roczne oszczędności rzędu ponad 3,2 mln zł. W projekcie zaproponowano bowiem m.in. odebranie dodatków pewnej grupie sędziów pełniących w sądach funkcję przewodniczących wydziałów" - czytamy.

Wakacje na giełdzie

Prezes stowarzyszenia sędziów Polskich „Iustitia" Krystian Markiewicz komentuje na łamach "DGP", że z jednej strony mówi się o zamrożeniu wynagrodzeń sędziów i zwolnieniach w sferze budżetowej, a z drugiej „książętom dobrej zmiany” daje się takie podwyżki, które mogą zawstydzić prezydenta i premiera. Przypomina, sędziowie delegowani do pracy w urzędach nadal pobierają wynagrodzenie z tytułu sądzenia, choć w tym okresie orzekać nie mogą.

"Po zsumowaniu tych pensji z dodatkami proponowanymi przez Zbigniewa Ziobrę sędzia w randze wiceministra sprawiedliwości będzie zarabiał więcej od premiera, a sędzia delegowany do kancelarii Prezydenta więcej od samego prezydenta" – zauważa Markiewicz. "DGP" dodaje, że wątpliwości do tych propozycji zgłaszał m.in. resort finansów. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ mhr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
nostsherlock
"Dojna zmiana", bardzo dojna...
anty12
I tak dla przupomnienia,,Ziobro bierze 3 pensje. Jemu te pensje sie nalaza,, tak ladnie sie gibal u Tadzia.
anty12
TAk bezczelnego rzadu jeszcze nie bylo. Ludzie traca praca a oni swoim daja kolosalne podwyzki. Identycznie jak za RPLu.
anna_domagalczyk
Wszyscy inni doją w SSP, a sędziowie nie mogli. To dla zaufanych wydzielono korytko+, żeby sie nie zbiesili :-))). Nowa normalność.
jas2
Skoro opozycja nie chciała podwyżek... trudno...

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki