Strona rządowa porozumiała się w sobotę ze związkami zawodowymi w sprawie planu naprawczego dla Kompanii Węglowej.
Jak podała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, premier Ewa Kopacz zaakceptowała treść porozumienia wypracowanego przez obie strony. Premier przyjechała w sobotę po południu do Katowic i wzięła udział w jego podpisaniu.
"To dobry, zdrowy kompromis dla dobrej przyszłości polskiego górnictwa" - powiedziała po podpisaniu porozumienia premier Ewa Kopacz.
"Porozumienie jest dobre, ale trudne. To trudny program naprawczy. Pewnie nie zdarzy się, że kogoś nie będzie boleć, ale najważniejsze, że utrzymaliśmy miejsca pracy i utrzymaliśmy przy życiu większość, a w zasadzie wszystkie kopalnie, które miały być przeznaczone do szybkiej likwidacji. (...) Najistotniejsze, że wreszcie będzie docelowo połączenie kapitałowe z energetyką" - powiedział przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz.

Szczegółów porozumienia nie przedstawiono.
Negocjacje strony rządowej z przedstawicielami górniczych związków zawodowych trwały od ponad tygodnia.
Rządowy plan naprawczy dla Kompanii Węglowej (KW) w pierwotnej wersji zakładał sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej dziewięciu z 14 kopalń KW. Z pozostałych jedną miał kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery (Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój i Brzeszcze) miały być przekazane Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Według związkowców oznaczałoby to likwidację tych kopalń. Premier Ewa Kopacz zapewniała, że rząd nie chce likwidować kopalń, lecz je restrukturyzować.(PAP)
pel/






























































