REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podniesienie wieku emerytalnego to żadna reforma

Piotr Lonczak2012-02-22 08:55
publikacja
2012-02-22 08:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Rząd słusznie dostrzega potrzebę reformy systemu emerytalnego, jednak na tym kończą się jego trafne spostrzeżenia. Hałas wokół podniesienia wieku emerytalnego sprawia mylne wrażenie, że jest to istotna kwestia. podniesienie wieku emerytalnego

W rzeczywistości wiek emerytalny ma marginalne znaczenie dla efektywności systemu. Problemem polskiego systemu emerytalnego nie jest zbyt szybkie przechodzenie na emeryturę, lecz jego przymusowy charakter, który wyklucza możliwość konkurencji pomiędzy ubezpieczycielami.

Każdy pracujący musi wybrać jeden z OFE. Natomiast ZUS i KRUS ze swojej istoty nie uczestniczą w rywalizacji o klienta, bo go po prostu otrzymują z racji jego aktywności zawodowej.




Jedyną motywacją zarządzających OFE jest zdobycie jak największej liczby klientów, którzy zapewnią stały strumień pieniądza. Troska o zarządzanie powierzonymi środkami sprowadza się do uzyskania podobnego wyniku, co konkurenci, aby uniknąć ewentualnych kar za wynik poniżej przeciętnego. ZUS i KRUS nie muszą troszczyć się o nic, bo w razie kłopotów otrzymają dotację z budżetu.

Szkodliwy przymus


Kartel OFE połączony z monopolem państwowych ubezpieczycieli jest źródłem niewydolności systemu emerytalnego. Brak możliwości zrezygnowania z ubezpieczenia emerytalnego zmusza Polaków do przeznaczania pieniędzy na rozwiązanie powszechnie uważane za nietrafione.

Sytuacja monopolu (innymi słowy przymusu) jest niekorzystna dla konsumenta, gdyż zapewnia niższą jakość usług połączoną z wyższymi cenami. Taką wiedzą posiadają studenci pierwszych lat ekonomii, natomiast jest ona obca reformatorom systemu emerytalnego.

Byle szybko na emeryturę


Polacy przywiązują dużą wagę do szybkiego przejścia na emeryturę, dlatego pomysł opóźnienia przejścia na emeryturę budzi tak duże emocje. Mimo że żyjemy coraz dłużej, to nawet wśród znacznej części młodych ludzi można dostrzec silną troskę o szybką emeryturę. Takie dążenie jest w dużym stopniu zrozumiałe, gdyż praca w Polsce nie zapewnia zdecydowanie wyższego poziomu życia od dobrze sytuowanego emeryta.

Dodatkowym źródłem niechęci Polaków do dłuższej pracy jest prosty fakt, że nie dostrzegają zalet dłuższego pracowania. Konieczność przeznaczania połowy wynagrodzenia na potrzeby niewydolnego państwa nie motywuje do większego i dłuższego wysiłku, bo wszyscy mają świadomość, że czekająca na końcu nagroda (czyli emerytura) będzie marna.

Jak długo należy pracować?


blogbank Przejście w stan odpoczynku powinno być decyzją zainteresowanej osoby, a nie rządu, który narzuca jedną z najważniejszych decyzji w karierze. Jeżeli dana osoba uzna, że posiada wystarczające środki, aby pozwolić sobie na bierność zawodową w stosunkowo młodym wieku, powinna mieć do tego pełne prawo.

Żaden odgórnie ustalony wiek emerytalny, czy to będzie 67 lat, czy 80 lat nie zadowoli wszystkich. Trudno znaleźć wiek, który uwzględnia specyfikę wszystkich zawodów. Dlatego nie jest dziwne, że niektórzy uważają, że nie będą w stanie pracować do 67 roku życia. To kolejny argument za dobrowolnością systemu.

Polacy nie są dziećmi


Najważniejszym argumentem przeciwko dobrowolności systemu emerytalnego i pozostałych ubezpieczeń jest przekonanie, że większość ludzi, a w szczególności Polacy, to ludzie niezaradni i niezdolni do zadbania o samych siebie.

Paternalistyczne podejście wobec społeczeństwa jest dowodem arogancji polityków, którzy narzucają ludziom własną wizję kariery zawodowej. Natomiast Polacy powinni mieć pełne prawo do decydowania o sposobie wydawania własnego wynagrodzenia i wyborze takich rozwiązań, jakie uznają za najlepsze ze swojej perspektywy. Także w obszarze ubezpieczenia emerytalnego.

Każdy ma prawo do błędu, jednak doświadczenie uczy, że błąd jednostek ma mniej szkodliwe konsekwencje, niż narzucanie nietrafionych rozwiązań w skali całego społeczeństwa.

Idealny system


Pogodzenie wszystkich racji nigdy nie będzie możliwe, jednak wskazanie źródeł obecnych problemów może przybliżyć nas do bardziej efektywnego systemu emerytalnego, który w przyszłości zapewni wyższe świadczenia emerytalne i zmotywuje społeczeństwo do dłuższej pracy.

W Polsce istnieje potrzeba realnej konkurencji między ubezpieczycielami i możliwości rezygnacji z rozwiązań obecnie narzucanych przez państwo. Ponadto należy reformować rynek pracy, tak aby Polacy dostrzegali owoce swojego wysiłku i mieli motywację do dłuższej pracy. Odgórny przymus nie rozwiązuje żadnych problemów.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (45)

dodaj komentarz
~Barbara
Podniesienie wieku emerytalnego to odmiana eutanazji. Zostaniesz na starość bez pracy i bez prawa do emerytury co przy utrudnieniu dostępu do lekarza szybko rozwiąże problem. Twoje składki zostaną dla uprzywilejowanych.
amysek
Kiedys bd musieli podniesc ten wiek emerytalny ale niech nie reformuja od konca? Moze niech zaczna od zaplecza- nfz, social bysmy chociaz inne potrzby mieli zapewniome a nie prace by pozniej nas na pogrzeb nie było stac....

HYDRAULIKA SIŁOWA
~precz z komuną
Bardzo dobry wpis - aż miło się czyta:-) Jeszcze głębsze wprowadzanie socjalizmu, zamordyzmu i państwowych przymusów, zabierania naszych pieniędzy przez państwo nigdy nie przyniosło nic dobrego. Zróbmy krok w kierunku wolnego rynku, który gwarantuje wysoką jakość usług i niskie, rynkowe ceny, a nie państwowe złodziejstwo. Przecież Bardzo dobry wpis - aż miło się czyta:-) Jeszcze głębsze wprowadzanie socjalizmu, zamordyzmu i państwowych przymusów, zabierania naszych pieniędzy przez państwo nigdy nie przyniosło nic dobrego. Zróbmy krok w kierunku wolnego rynku, który gwarantuje wysoką jakość usług i niskie, rynkowe ceny, a nie państwowe złodziejstwo. Przecież gdy człowiek umiera, to wszystkie pieniądze które przez całe swoje życie odłożył do ZUS przepadają. To jest zwykła kradzież prywatnej własności i bezprawie na miarę komunistów.
~marwie
KRUS i ZUS odesłać na emeryturę WCZEŚNIEJSZĄ a nam dać wolną rękę.
Ot i wszystko
~alik230
Może zamiast podnosić wiek wystarczy zlikwidować ODE. OFE to wielka ściema Banku Światowego, której kulisy opisał M.A. Orenstein "Prywatyzacja emerytur". OFE finansowane są z długu państwa. Odpowiada to sytuacji klienta, który w banku zakłada lokatę, wcześniej wziąwszy pożyczkę na wyższy procent. Dodatkowo jeszcze traci Może zamiast podnosić wiek wystarczy zlikwidować ODE. OFE to wielka ściema Banku Światowego, której kulisy opisał M.A. Orenstein "Prywatyzacja emerytur". OFE finansowane są z długu państwa. Odpowiada to sytuacji klienta, który w banku zakłada lokatę, wcześniej wziąwszy pożyczkę na wyższy procent. Dodatkowo jeszcze traci na skandalicznych prowizjach (7%) i opłatach za zarządzanie. Orendownikami likwidacji OFE była p. Fedak, wiele o tym mówi też pani prof. Oręziak (SGH), jak również sam minister Rostowski, nazywając je rakiem toczącym polskie finanse, lecz w tym ostatnim przypadku zabrakło mu chyba odwagi, aby z rakiem skończyć
~janina57
mam 36 lat przepracowane, w firmie zrobiono program przedemerytalny i ja jestem dobrowolnie zmuszona do odejścia na zasiłek przedemerytalny bo pracodawca (zarząd) założył sobie obniżenie zatrudnienia i co ?, jak mam nadal pracować,jeżeli na rynku nie ma pracy dla takich 50 + jak , ja.
Uważam jednak ,że podstawą do emerytury
mam 36 lat przepracowane, w firmie zrobiono program przedemerytalny i ja jestem dobrowolnie zmuszona do odejścia na zasiłek przedemerytalny bo pracodawca (zarząd) założył sobie obniżenie zatrudnienia i co ?, jak mam nadal pracować,jeżeli na rynku nie ma pracy dla takich 50 + jak , ja.
Uważam jednak ,że podstawą do emerytury powinien być nie wiek ,ale ilość przepracowanych lat >53 i >40 dla poszczególnych płci.
Niech każdy się stara tyle przepracować i mieć jeszcze zgromadzone swoje oszczędności.
I nie obrażać się na p. Pawlaka - dobrze powiedział ,ja dokładnie tak samo myślę.
~mati
Hej Janina, a niby czemu ja mam pracować 53 lata ??? mam 31 lat i przepracowane 7 lat. nie chcę być w systemie ZUSu. rozpocząłem odprowadzac składkę w 2005r. mając 25 lat. gdyby cała składka byla przelewana na wskazane przeze mnie konto i ja bym nia mógł rozporządzać to po 30 latach pracy mógłbym juz sobie iśc na emeryturę i zyc Hej Janina, a niby czemu ja mam pracować 53 lata ??? mam 31 lat i przepracowane 7 lat. nie chcę być w systemie ZUSu. rozpocząłem odprowadzac składkę w 2005r. mając 25 lat. gdyby cała składka byla przelewana na wskazane przeze mnie konto i ja bym nia mógł rozporządzać to po 30 latach pracy mógłbym juz sobie iśc na emeryturę i zyc z odsetek. a jakbym umarł to by ta kasa poszła dla rodziny. każdy jest kowalem własnego losu i niech sam o sobie decyduje.
~ff
Zakładając, że każdy pracuje TYLKO na swoją emeryture, każdy powinien na bieżąca monitorować ile w danym momencie odłożył i ile z tych odłożonych pieniędzy dostawałby miesięcznie gdyby w wybranym przez siebie momencie postanowił przejść na emeryture. Obliczenia powinny być stosowane do średniej życia ludzi z uwzględnieniem rosnącej Zakładając, że każdy pracuje TYLKO na swoją emeryture, każdy powinien na bieżąca monitorować ile w danym momencie odłożył i ile z tych odłożonych pieniędzy dostawałby miesięcznie gdyby w wybranym przez siebie momencie postanowił przejść na emeryture. Obliczenia powinny być stosowane do średniej życia ludzi z uwzględnieniem rosnącej długości życia i jakiegoś rozsądnego kilkuletniego bufora in plus, z którego możnaby, ze składek osób które odeszły wcześniej niż przewidywano w przejrzysty sposób wydać odłożone przez nich pieniądze.

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki