Żaden z 23 podejrzanych o wyrządzenie 86 mln zł strat w mieniu jednego z komercyjnych banków nie przyznał się do winy. Wobec osób zatrzymanych zastosowano dozór policji i poręczenia majątkowe na łączną kwotę 1,2 mln zł – podała w czwartek poznańska prokuratura.


We wtorek funkcjonariusze stołecznej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali na terenie Mazowsza i Pomorza 23 osoby. Wśród zatrzymanych są m.in. byli prezesi zarządu jednego z komercyjnych banków, byli członkowie zarządu, dyrektorzy oraz pracownicy, a także przedstawiciele i pełnomocnicy beneficjentów kredytów.
Prokuratura Regionalna w Poznaniu informowała we wtorek, że zatrzymań dokonano w związku ze śledztwem ws. wyrządzenia szkody majątkowej w wysokości co najmniej 86 mln zł w mieniu banku. Postępowanie dotyczy kredytowania m.in. transakcji kupna, a następnie sprzedaży nieruchomości w latach 2014-2018.
Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek poinformowała w czwartek PAP, że zatrzymanym przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstwa oszustwa, w tym oszustwa kredytowego oraz przestępstwa działania na szkodę banku. "Podejrzani złożyli wyjaśnienia, natomiast żaden nie przyznał się do winy” – powiedziała.
Według śledczych składane w banku wnioski o udzielenie kredytu nie były właściwie weryfikowane, m.in. w zakresie zdolności kredytowej beneficjentów, zabezpieczenia kredytu, wkładu własnego oraz podstaw do zwiększenia finansowania. "Kredyty udzielane były powiązanym ze sobą osobowo i kapitałowo podmiotom, a w momencie oczywistych trudności w spłacie udzielonych kredytów oraz pomimo świadomości, że ich spłata jest niemożliwa, podejmowane były decyzje o kolejnych prolongatach tych kredytów" – opisała Marszałek.

Wobec wszystkich podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, m.in. w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu, a także poręczeń majątkowych na łączną kwotę ponad 1,2 mln zł. Podejrzanym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Wtorkowe zatrzymania byłych członków zarządu banku i jego pracowników związane są z jednym z wątków śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu. Dotyczy ono przestępstwa niegospodarności w jednym z komercyjnych banków wz. z przyznanymi w latach 2007-2018 kredytami i prolongowaniem terminów ich spłaty.
Pierwsze zatrzymania w tej sprawie miały miejsce w lipcu 2019 r. oraz w styczniu br. i dotyczyły podejrzenia wyrządzenia szkody majątkowej, w wysokości co najmniej 50 mln zł, w mieniu banku, w związku z udzieleniem kredytu na sfinansowanie zakupu centrum wystawowego. "Zatrzymano wówczas 14 osób, wśród których znaleźli się byli prezesi banku, byli członkowie zarządu, dyrektorzy oraz prezesi spółek wyłudzających kredyty, a także rzeczoznawcy majątkowi" – podała Marszałek.
Prokurator podkreśliła, że śledztwo ma charakter rozwojowy i nie wykluczone są dalsze zatrzymania.
Autor: Szymon Kiepel


























































