To efekt nowej porcji doniesień na temat bardzo popularnego w ostatnim czasie, podatku od wydobycia miedzi i srebra. Ministerstwo Skarbu Państwa chce złagodzić propozycję podatku, gdyż uważa, że jest niewspółmierny ze światowymi standardami.
Minister skarbu Mikołaj Budzanowski proponuje, aby oprócz ceny metali uwzględniano także koszty wydobycia i efektywność produkcji związaną ze złożami. Co więcej, resort chce uznania podatku jako kosztu w rozumieniu podatku dochodowego, jednocześnie zachowując prostą i przewidywalną strukturę.
Źródło: Bankier.pl, kurs KGHM Polska Miedź, 02.01.12
Tuż po komunikacie MSP, swoje uwagi przedstawiło Rządowe Centrum Legislacji. RCL ma poważne wątpliwości co do terminu wejścia nowego podatku. W projekcie ustawy został on określony na 1 marca 2012 roku. Wątpliwości wydają się bardzo słuszne, zwłaszcza gdy spojrzeć na etap prac legislacyjnych, czy odpowiednie vacatio legis pozwalające przygotować się podatnikom na nowe obciążenie.
Nie sposób nie mieć też wątpliwości co do sposobu, w jaki wszyscy uczestnicy rynku dowiadują się o wprowadzaniu nowego podatku. Obecnie nie można mieć chyba pewności, czy za kilka-kilkanaście dni nie pojawią się kolejne zmiany w projekcie, które ponownie "zahuśtają" kursem np. KGHM-u.
15 grudnia Ministerstwo Finansów poinformowało o szczegółach wprowadzanego podatku. W efekcie nowych informacji, giełdowa kapitalizacja KGHM-u drastycznie spadła (Miedziowy rozbój w biały dzień - KGHM tonie).
K.G.



























































