Podatek katastralny - czy byłby katastrofą dla właścicieli mieszkań w Polsce?

Kwestia podatku katastralnego w naszym kraju od lat jest przedmiotem niekończących się debat i analiz, w których często emocje przeważają nad argumentami, a zapowiedzi wprowadzenia tej daniny funkcjonują niczym straszak. Ten temat przewinął się także w ostatniej kampanii wyborczej do Sejmu, w kontekście ruiny do jakiej doprowadziłby właścicieli mieszkań.

Podatek katastralny to podatek obliczany nie od powierzchni nieruchomości, jak ma to miejsce do tej pory, ale od jej wartości. Stąd czasem określany jest łacińskim zwrotem ad valorem("od wartości"). Zasada jego funkcjonowania jest prosta - im więcej warta nieruchomość, tym wyższy podatek. W krajach europejskich, gdzie funkcjonuje taka danina, jest to z reguły około 2 - 3 proc. wartości nieruchomości.

Zakładając, że 3 proc. podatku katastralnego obowiązywałoby w Polsce, dla nieruchomości wartej 250 tys. zł danina wynosiłaby aż 7500 zł rocznie. Wysokość kwoty mrozi krew w żyłach, zwłaszcza jeśli próbować przyrównać ją do wysokości obecnego podatku od nieruchomości, zazwyczaj nie przekraczającego 100 zł na rok.

Oczywiście do powyższego wyliczenia należy podchodzić bardzo ostrożnie. Wszystko zależałoby od szczegółów. W Europie funkcjonują różne sposoby naliczenia podatku katastralnego. Brytyjczycy stosują np. system progresywny ze średnią wynoszącą 1 proc. W Niemczech wysokość daniny to 2 proc., a we Francji płaci się od założonego przychodu z wynajmu. Niezależnie jednak od systemu nie da się ukryć, że obciążenie podatkowe byłoby wielokrotnie wyższe, niż obecna wysokość podatku od nieruchomości.

Przeciwnicy daniny katastralnej najczęściej podnoszą argument o wielkich kosztach społecznych. Obciążenie najbardziej uderzyłoby w najuboższych - m.in. właścicieli mieszkań w kamienicach, w centrach miast. Zazwyczaj tego typu nieruchomości mają duże metraże, a nawet jeśli nie, to ich wartość, z racji dobrej lokalizacji, jest wysoka, mimo, że ludzie w nich mieszkający najczęściej nie należą do bogatych.

Na pewno odczułyby to też młode małżeństwa, które kupiły mieszkanie na kredyt. Specyfika polskiego rynku nieruchomości, gdzie ceny mieszkań w stosunku do zarobków są bardzo duże, każe przewidywać, że wprowadzenie takiej daniny mogłoby spotkać się z gwałtownymi protestami społecznymi. Ostrożnie licząc, należy przyjąć, że jedną średnią pensję rocznie trzeba by było przeznaczyć na opłacenie podatku od średniej wartości mieszkania.

Wprowadzenie daniny katastralnej przemodelowałoby cały rynek nieruchomości. Prawdopodobnie spowodowałoby wyraźny wzrost stawek najmu mieszkań, co z kolei odbiłoby się negatywnie na mobilności społecznej. Przeprowadzka do większego miasta w poszukiwaniu pracy, czy też po prostu na studia, mogłaby być w takiej sytuacji niewykonalna ze względów finansowych.

Wysoki podatek mógłby ograniczyć też popyt na mieszkania. Ceny nieruchomości musiałyby spaść. Krótko mówiąc - przeciwnicy podatku katastralnego malują nam prawdziwą hekatombę, jaka czekałaby nas po wprowadzeniu daniny.

A jednak - funkcjonuje ona z powodzeniem w wielu krajach świata, które wcale nie zamierzają się z niej wycofywać, także w państwach o podobnej sytuacji społeczno - gospodarczej, np. w Czechach czy krajach bałtyckich. Co więcej - i w Polsce nie brak głosów poparcia dla takiego rozwiązania. Na daninie, jako podatku lokalnym, na pewno bardzo zyskałyby samorządy i one najczęściej lobbują za jego wprowadzeniem. Pozytywnie o katastrze wypowiada się też m.in. Prof. Bogumił Brzeziński, szef Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego przy ministrze finansów oraz członek rady naukowej Krajowej Izby Doradców Podatkowych.

Jakie są zalety katastru? Najczęściej, oprócz większych wpływów do budżetów samorządowych, a tym samym odciążenia budżetu państwa, wymienia się także pozytywny efekt dla kształtowania przestrzeni naszych miast. Danina katastralna wytwarza presję do bardziej efektywnego zagospodarowania nieruchomości. Taki stan rzeczy sprzyja zabudowywaniu wolnej przestrzeni i ogranicza transakcje w celach spekulacyjnych. Bolączką polskich miast jest fakt, że "rozlewają się" one przesadnie na peryferie, zamiast wykorzystywać wolne grunty w centrach. Przy podatku katastralnym nie opłacałoby się już kupić ziemi w centrum miasta i trzymać jej przez wiele lat, by później sprzedać z zyskiem. Wysoki podatek działałby motywująco na właściciela, by albo realizować inwestycję, czyli zabudować działkę, albo sprzedać ją z zyskiem. Zwiększenie obrotu nieruchomościami to kolejny pozytywny efekt katastru. O ład przestrzenny w większym stopniu dbałyby też same gminy, zainteresowane tym, by w "drogich" lokalizacjach realizować inwestycje, które jeszcze podniosą wartość nieruchomości.

Konstrukcja daniny katastralnej jest też bardziej sprawiedliwa społecznie - obecnie mamy do czynienia z sytuacją, że tej samej wielkości podatek od nieruchomości płaci posiadacz luksusowego mieszkania w centrum miasta i mieszkania w bloku na obrzeżach.

Przykłady z Zachodu pokazują pozytywne strony daniny katastralnej. W Polsce jednak nie zanosi się w najbliższej przyszłości na takie rozwiązanie - głównie ze względu na wspomniane wcześniej koszty społeczne. Nawet jeśli je wyolbrzymiamy, obawa utraty poparcia politycznego blokuje każdy kolejny rząd przed podjęciem takiej decyzji. Oczywiście można by było zmniejszyć wysokość opodatkowania, ale w takim układzie podatek katastralny traci swój sens. Biorąc pod uwagę, że operacja jego wprowadzenia byłaby skomplikowana i kosztochłonna, mogłoby się okazać, że niskie stawki byłyby po prostu nieopłacalne.

Pewną nadzieją jest fakt, że rośnie siła nabywcza Polaków, a wraz z nią dostępność mieszkań. Jeśli taki trend się utrzyma, być może za kilka lat sprawa podatku katastralnego będzie wzbudzała mniej emocji i powstanie szansa na jego wprowadzenie.

Marcin Moneta

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 5 autor_widmo

nie 3% a 0,3% czyli 750zł rocznie, do tego na pierwsze mieszkanie to jest 0,3% lub mniej, a na każde kolejne 0,8% i na komercyjne 1,2% lub więcej

! Odpowiedz
6 16 ~wykastrowac_rzad

Cytuje... "obecnie mamy do czynienia z sytuacją, że tej samej wielkości podatek od nieruchomości płaci posiadacz luksusowego mieszkania w centrum miasta i mieszkania w bloku na obrzeżach"... Najlepiej byloby pozostawic to bez komentarza ale... sie nie da. Skoro tak to dlaczego za nieruchomosc (mieszkanie) na obrzezach placi sie przykladowo 150 tys zl a za centrum za identyczny metraz ponad 500 tys zl minimum... Wiec nie placi takiego samego podatku... to raz... natomiast dwa to ten kto ma kase kupi w centrum, ten co nie ma kupi na obrzezach. poza tym.....

Zamiast podatku kastralnego wprowadzmy jednakowe ceny nieruchomosci. Przeciez to ten sam grunt i taki sam metraz mieszkania tylko ze gdzie indziej. Zakonczmy temat z wolnym rynkiem nieruchomosci i zrobmy tak jak bylo kiedys... ze od tyle do tyle ziemia i mieszkania kosztowaly w danym miescie / wojewodztwie i sprawa zalatwiona.... aleee nieee bo przeciez banda darmozjadow czyli politykow potracila by miliony na swoich nieruchomosciach, ktore i tak zakupili za darmo. Wiec lepiej podatek kastralny bo oni kase beda mieli - uchwala se podwyzki i tyle - a spoleczenstwo bedzie okradane.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 39 ~PoznaniakEmeryt

Zakładając 3% podatku od wartości domu 1.000.000,00zł. (jeden milion liczona wartość przez urzędasów z GEOPOZ-u, ze względu na lokalizację) Dom wybudowany w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku z pieniędzy odszkodowawczych za zabranie 2ha ziemi (też z domem).
Owe 3% to 30.000,00zł. rocznie a z PIT-u mam 24.000 dochodu netto rocznie. JAK MIAŁBYM KOORWA ZAPŁACIĆ TEN PODATEK??? I nie piszcie mi że mam się wyprowadzić BO NIE PO TO KOORWA BUDOWAŁEM TEN DOM ŻEBY TERAZ URZĘDASY ZMUSZALI MNIE DO TAKICH DECYZJI. i JESZCZE JEDNO CO TO KOORWA JEST ZA PODATEK- PŁACĘ ZA WSZYSTKO:GAZ, PRĄD, WODA, OGRZEWANIE, PODATEK DROGOWY, 1% Z PIT-u JEST DLA MIASTA W KTÓRYM MIESZKAM DLATEGO PYTAM CO TO KOORWA JEST ZA PODATEK W TAKIEJ WYSOKOŚCI!! A dlaczego nie 0,1%- 0,3% tak kiedyś naliczali i wtedy miałbym na zapłacenie haraczu w wysokości 3.000,00 zł. rocznie [odbierając wnukom]

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 21 ~Miłosz

Rżąd ma 2 zadania: zebrać jak najwięcej z podatków od społeczeństwa i utrzymać względny spokój na terenie państwa. Jeżeli niewolnik nie jest w stanie sam ponieść kosztów swojego niewolnictwa to ów niewolnik staje się problemem. Co się dzieje dalej proszę sobie dopowiedzieć Gdzieś kiedyś czytałem (chyba w Biblii :)), że żywi będą zazdrościć umarłym...Pozdrawiam i życzę zdrowia i wytrwałości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~Jasno

Ale przeciez na rynek wchodzi niz demograficzny i ceny zaczynaja malec, a to zmusza do wyzbycia sie wszelkich niezagospodarowanych nieruchomosci. Ten podatek jedynie obnizy jeszcze bardziej te ceny i wzmocni budzet gmin.

! Odpowiedz
0 21 ~brabbit

Co dobrego jest w zabudowywaniu każdej wolnej przestrzeni ? To kolejny minus podatku katastralne go a nie plus. Beton wszędzie to żaden plus

! Odpowiedz
3 3 ~Manto

Bzdura! Ceny mieszkan leca i beda lecialy w dol, za sprawa nizu demograficznego i tego nie zatrzyma juz zadne mieszkanie +. Dlatego wszyscy sie wyzbywaja jak najszybciej nieruchomosci, wiedzac, ze im dluzej ja trzymaja, tym wiecej straca!

! Odpowiedz
2 3 ~bomekx odpowiada ~Manto

Nie przesadzajmy. Kwestia lokalizacji

! Odpowiedz
1 22 ~aa

wprowadzenie podatku kastralnego byłby katastrofą dla wprowadzających - lepiej byłoby dla nich gdyby już nie przeginali

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

    Termin zapłaty raty podatku leśnego przez osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin zapłaty miesięcznej kwoty podatku od nieruchomości przez osoby prawne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

  • Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

    Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.