Pan Lucek - jeden z głównych bohaterów reklam Banku Pocztowego, to postać diabła ukrytego pod postacią elegancko ubranego mężczyzny w meloniku. W dwóch spotach promujących konto osobiste i kredyt gotówkowy atrybut w postaci melonika jednoznacznie nawiązuje do Alior Banku. Szybko skomentowali to internauci, według których zabieg nie był zbyt szczęśliwy i może obrócić się przeciwko Pocztowemu.

To nie pierwsze tego typu nawiązania jednego banku do innego. Przykładem może być reklama mBanku, który w styczniu 2010 roku zaprezentował kampanię reklamową odnoszącą się także do oferty Alior Banku. W późniejszym czasie na odpowiedź zdecydował się Alior Sync, który porównał proponowane przez siebie konto z propozycją mBanku, pokazując, że jego propozycja jest atrakcyjniejsza.

Choć co jakiś czas banki sięgają po taki sposób promocji, mimo wszystko zawarcie w reklamie atrybutu konkurencji czy samej nazwy wciąż pojawia się rzadko. Najczęściej wynika to z obawy, że konkurencja także sięgnie po słaby punkt prowodyra i uderzy z podwójną siłą w kolejnej kampanii.
Hanna Hylińska
Redaktor Bankier.pl


































































