Notowania ropy crude na giełdzie NYMEX spadły wczoraj na zamknięciu o 1,59 USD lub 2,4% do 64,37 USD za baryłkę. W trakcie wczorajszej sesji cena ropy osiągnęła nawet poziom 63,90 USD - o 9,8% niższy niż rekordowe 70,85 USD zanotowane 30 sierpnia.
Dziś rano w obrocie elektronicznym październikowy kontrakt na baryłkę ropy podrożał o 74 centy lub 1,1% do 65,11 USD.
Dzisiejszy raport amerykańskiego Departamentu Energii może według analityków przynieść wiadomości o spadku zapasów ropy o 7,7 mln baryłek do 321,4 mln. Byłby to największy spadek od września 2004, kiedy to Zatokę Meksykańską nawiedził huragan Ivan.
Amerykańskie zapasy benzyny mogły w zeszłym tygodniu spaść o 6,3 mln baryłek. Już tydzień temu ich poziom był o 5,9% niższy niż przed rokiem.
W Zatoce Meksykańskiej ciągle nie działa pięć dużych rafinerii. Obecna produkcja ropy w regionie jest o 57% niższa niż normalnie. Amerykańskie koncerny naftowe czekają na dostawy ropy płynące do USA z całego świata.
BaP



























































