REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po ataku hakera milczenie nie jest złotem

2016-02-24 03:24
publikacja
2016-02-24 03:24

Im bardziej firma ukrywa, że stała się obiektem cyberataku, tym bardziej bezkarni stają się sprawcy.

fot. stevanovicigor / / YAY Foto



Przewoźnicy, ubezpieczyciele, ale też operatorzy telekomunikacyjni, serwisy aukcyjne i agendy rządowe. Wielotysięczne korporacje i kilkuosobowe start-upy. Nie ma instytucji, która może lekceważyć zagrożenia czyhające w sieci.

O atakach słyszymy niemal codziennie, choć większości ofiar udaje się takie incydenty ukryć, a hakerzy czują się coraz bardziej bezkarni. Do myślenia daje np. casus dwóch holenderskich banków, do których włamali się ci sami cyberprzestępcy w odstępie zaledwie tygodniowym. Nie zmienili nawet metody działania. Gdyby bank, który został napadnięty pierwszy, poinformował innych przedstawicieli swojej branży, do drugiego ataku pewnie by nie doszło.

— Przypadki, które wychodzą na światło dzienne, to wierzchołek góry lodowej. Dlatego należy docenić te instytucje i firmy, które publicznie przyznały, że stały się obiektem cyberataku. To świadczy o ich dojrzałości i odpowiedzialności — uważa Jakub Bojanowski, partner w dziale zarządzania ryzykiem Deloitte w Europie Środkowej.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu"

Im bardziej firma ukrywa, że stała się obiektem cyberataku, tym bardziej bezkarni stają się sprawcy.

Przewoźnicy, ubezpieczyciele, ale też operatorzy telekomunikacyjni, serwisy aukcyjne i agendy rządowe. Wielotysięczne korporacje i kilkuosobowe start-upy. Nie ma instytucji, która może lekceważyć zagrożenia czyhające w sieci.

O atakach słyszymy niemal codziennie, choć większości ofiar udaje się takie incydenty ukryć, a hakerzy czują się coraz bardziej bezkarni. Do myślenia daje np. casus dwóch holenderskich banków, do których włamali się ci sami cyberprzestępcy w odstępie zaledwie tygodniowym. Nie zmienili nawet metody działania. Gdyby bank, który został napadnięty pierwszy, poinformował innych przedstawicieli swojej branży, do drugiego ataku pewnie by nie doszło.

— Przypadki, które wychodzą na światło dzienne, to wierzchołek góry lodowej. Dlatego należy docenić te instytucje i firmy, które publicznie przyznały, że stały się obiektem cyberataku. To świadczy o ich dojrzałości i odpowiedzialności — uważa Jakub Bojanowski, partner w dziale zarządzania ryzykiem Deloitte w Europie Środkowej.
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Lusi
To raczej sąsiad obrabia. ciebie a żonę tradycyjnie boli głowa:)!
~bravo
bardzo rzeczowy artykuł. Brawo!!!

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki