REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po aferze łapówkarskiej: Czy prześwietlenie Redanu poprawi wizerunek spółki?

2005-02-12 09:00
publikacja
2005-02-12 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Znana międzynarodowa firma audytorska Pricewaterhouse Coopers prześwietli rozliczenia celno–podatkowe łódzkiej spółki odzieżowej Redan, której były prezes Radosław Wiśniewski został zatrzymany w grudniu pod zarzutem korumpowania celników.

O wynajęciu Pricewaterhouse Coopers zadecydowała rada nadzorcza Redanu. Szefowie firmy nie ukrywają, że kosztująca kilkadziesiąt tysięcy złotych operacja jest częścią strategii, mającej naprawić wizerunek Redanu, nadszarpnięty przez aferę łapówkarską z udziałem jej byłego prezesa.

– Radosław Wiśniewski płacił łapówki albo po to, żeby celnicy przymknęli oko na oszustwa Redanu, albo – jak mówi – dlatego, że był brutalnie szantażowany przez celników. Audyt powinien wykluczyć tę pierwszą możliwość – mówi Piotr Kulawiński, nowy prezes Redanu.

Audyt w Redanie zapowiadał sam Radosław Wiśniewski tuż po zatrzymaniu go przez ABW przed dwoma miesiącami. Podkreślał, że firma nie ma nic wspólnego z aferą łapówkarską, pieniądze dawał tylko w swoim imieniu, obawiając się o życie rodziny, której mieli grozić celnicy.

Wiśniewski, mimo rezygnacji z funkcji prezesa, dalej odgrywa w Redanie kluczową rolę. Dwa dni temu został członkiem rady nadzorczej, nadal pozostaje większościowym akcjonariuszem. Redan jest jedną z większych polskich firm odzieżowych, właścicielem marek Top Secret, Troll i Happy Kids. Swoich ubrań nie szyje jednak w kraju, ale w zakładach rozlokowanych w Chinach, Indiach i innych krajach Dalekiego Wschodu, skąd je potem importuje.

Dziennik Łódzki
(pb)
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki