REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płomienne mowy Donalda Tuska. "Politycznie Kaczyński odszedł od zmysłów"

2021-08-10 21:19
publikacja
2021-08-10 21:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Uważam, że w jakimś sensie politycznie Kaczyński odszedł od zmysłów; zaatakować wolne media to zło, a narazić Polskę na kryzys w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi - polityczna zbrodnia - powiedział we wtorek lider PO Donald Tusk, komentując prace w Sejmie nad tzw. ustawą medialną.

Płomienne mowy Donalda Tuska. "Politycznie Kaczyński odszedł od zmysłów"
Płomienne mowy Donalda Tuska. "Politycznie Kaczyński odszedł od zmysłów"
fot. Aleksander Kalka / / ZUMA Press

Minął miesiąc i co dalej?

Były premier przypomniał, że władzę w Platformie przejął pięć tygodni temu i właśnie - jak zaznaczył - kończy się "miesiąc miodowy". "Nie mam żadnych wątpliwości, że to, co przed nami, to już nie euforia naszych sympatyków, wiara i nadzieja ludzi, którzy do tej po pory byli zdezorientowani, czy na pewno mamy siłę i gotowość do podjęcia tych wielkich wyzwań i niepokój naszych oponentów i politycznych przeciwników. Przed nami miesiące i tygodnie coraz cięższej władzy" - podkreślał Tusk.

Przekonywał, iż ostatnie tygodnie pokazały, że pomimo "gigantycznej przewagi PiS, wynikającej ze sprawowania władzy", można rządzących zmusić do ustępstw. W tym kontekście wspomniał o Izbie Dyscyplinarnej, która - według zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - ma zostać zlikwidowana, a także o antyszczepionkowcach. "Wystarczyło pwiedzieć bardzo wyraźnie, że na polskich ulicach dzieje się coś bardzo niepokojącego i złego, pokazały się tzw. zielone ludziki (...), to po kilku dniach - trochę im to czasu zajęło - minister obrony narodowej, pan Błaszczak i wicepremier od spraw bezpieczeństwa, pan Kaczyński też przejrzeli na oczy i zaczęli mówić o problemie +zielonych ludzików+, konfliktu hybrydowego i tego niepokoju związanego ze szczepieniami, pandemią i ze zorganizowanymi grupami, które wprowadzają chaos w nasze codzienne życie" - powiedział Tusk.

Kiedy z kolei - jak dodał - mówił o potrzebie "wyjęcia" problemów związanych z pandemią spod bieżącego konfliktu, wówczas szef PiS również zabrał głos. "Usłyszeliśmy od prezesa Kaczyńskiego, że chciałby, aby rządzący i opozycja wspólnie podpisali +coś+. To jest trochę mało, jak na oczekiwania Polaków, jak na plan walki z pandemią i rozsądnego uniknięcia lockdownu" - stwierdził lider PO. Jak dodał, rządzący jak najszybciej powinni przedstawić "plan na wyjście Polski z pandemicznego kryzysu".

Wakacje na giełdzie

"Politycznie Kaczyński odszedł od zmysłów"

Były premier wyraził pogląd, że obecna władza jest nie tylko zła, ale także "przeraźliwie słaba, niezorganizowana, kompletnie chaotyczna i tchórzliwa". "Nie podejmuje żadnych decyzji, które mogą narazić tę władzę na konfrontację z czyimiś interesami albo emocjami. Tak naprawdę są kompletnie bezradni, jeśli chodzi o rozwiązywanie polskich problemów" - uznał szef Platformy.

"Dziś, gdy stoimy przed tak wielkim wyzwaniem, jakim jest wykorzystanie pomocy europejskiej, jakim jest walka z pandemią, jakim jest rozładowanie emocji ludzi zdezorientowanych, ludzi, którzy zaczynają się w Polsce wręcz nienawidzić, to ta władza co na przygotowuje? Jutro jest posiedzenie Sejmu. Jaka jest odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego i PiS-u na coraz poważniejsze problemy każdego obywatela? Przygotowuje ustawę o podwyżkach dla władzy, i o likwidacji niezależnej telewizji w Polsce" - powiedział Tusk.

Szef PO, pytany dlaczego Prawo i Sprawiedliwość dąży do uchwalenia nowego prawa, ocenił, że politycy tej partii "naprawdę serio chcą zmonopolizować media i mieć je w jednym ręku". "Nie mówię tego jakby propagandowo. Oni sobie zdają sprawę, że jeśli nie będą mieli zorganizowanej machiny kłamstwa, to nie mają żadnych szans, bo prawda jest przeciwko nim każdego dnia i to prawie w każdym wymiarze" - podkreślił b. premier w rozmowie z PAP i Radiem Zet.

Jego zdaniem prezes PiS Jarosław Kaczyński uznał, iż nie ma szans wygrać wyborów w sytuacji, kiedy w choć części mediów można oglądać lub słuchać tego, co jest prawdą. "On się konfrontacji z prawdą boi jak ognia, więc serio traktuje swój pomysł monopolizacji i uderzenia w wolne media. Nie mam żadnych wątpliwości" - dodał Tusk.

Lider PO wyraził też pogląd, że pomysł "zniewolenia wolnych mediów" jest "antypolski, do tego realizowany łajdackimi metodami". "Ja wiem, że już się znowu wszyscy w Polsce jakby przyzwyczaili do tego, że korupcja polityczna jest czymś codziennym i do tego naturalnym, że się kupuje posłów, że się oferuje im jakieś stanowiska wysoko płatne, nakłania się ich do rezygnacji z mandatu, załatwia się im jakieś fuchy po to, żeby zwolnić miejsce jakiemuś bardziej posłusznemu posłowi. To jest proceder, który się toczy właściwie każdego dnia" - stwierdził szef PO.

Jak dodał, nie wyklucza, że Prawo i Sprawiedliwość okaże się znów skuteczne i "różnymi zakupami i obietnicami" zorganizuje większość potrzebną do uchwalenia zmian w ustawie o radiofonii i telewizji. "Jeśli pytacie mnie kto może obronić wolne media, wolne i niezawisłe sądy, to tylko Polacy. Amerykanie za nas tego nie zrobią, tak jak UE nie zorganizuje obrony niezawisłości sądowej" - podkreślił Tusk.

"Jeśli ludzie będą bronić wolnych mediów, to je uratujemy; jeśli ludzie będą w tej sprawie obojętni, to oni zagarną wszystko i będziemy mieli powtórkę z ponurej rozrywki" - dodał szef PO.

Tusk pytany dlaczego Prawo i Sprawiedliwość forsując zmiany w ustawie medialnej ryzykuje konflikt z USA, ocenił, że partia ta działa "bardzo konsekwentnie, ale irracjonalnie". "Coraz mniej rozumiem z tego, co PiS robi. Uważam, że ich działania są konsekwentne w tym uporze, żeby robić złe rzeczy, ale równocześnie chaotyczne, czasami przeciwskuteczne jak w przypadku sądów, a cena za to jest wyjątkowo wysoka" - stwierdził lider Platformy.

"Ja uważam, że w jakimś sensie politycznie Kaczyński odszedł od zmysłów, to znaczy zaatakować wolne media - zło, narazić Polskę na kryzys w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi - polityczna zbrodnia. Korzyści, moim zdaniem, i tak nie uzyska, nawet jeśli zamknie wszystkie telewizje" - zaznaczył b. premier. "Prawdy i tak nie pokona, bo my też znajdziemy metody dotarcia do ludzi z prawdą" - dodał. 

Unijne pieniądze przepływają rządzącym przez palce?

Wytknął Prawu i Sprawiedliwości m.in. problemy z realizacją Polskiego Ładu, który - jak mówił - "grzęźnie w kłótniach" wewnątrz obozu rządzącego. "Oni nawet nie umieją wykorzystać tej rzeki pieniędzy, jaka do Polski może popłynąć z Europy. Nawet tego nie potrafili przygotować, chociaż wydawałoby się, że to jest w ich politycznym interesie" - powiedział b. premier.

Za "okrutny symbol" nieskuteczności obecnej władzy uznał niedawne podpalenie punktu szczepień w Zamościu. "Kiedy chodzi o obronę interesów tego rządu, albo bezpieczeństwa tego rządu, albo polityków PiS-owskich, to potrafią zorganizować setki i tysiące policjantów w bardzo sprawnym szyku (...), ale kiedy chodzi o obronę ludzi, nawet instytucji - tego punktu szczepień, lekarzy i pielęgniarek, kiedy chodzi o przeprowadzenie oczywistej akcji jak ta w Lubinie, okazują się bezradni, a za to bardzo agresywni i konfliktujący społeczeństwo" - ocenił Tusk, nawiązując do ubiegłotygodniowych wydarzeń w Lubinie, gdy po interwencji policji zmarł 34-letni mężczyzna.

Lider Platformy zarzucił też rządzącym, że w czasie, gdy w kraju jest tyle poważnych problemów, ich odpowiedzią na to są "ustawy o podwyżkach dla władzy i o likwidacji niezależnej telewizji".

Ich ekspertem od rodziny jest Przemysław Czarnek

Polityk nawiązał też do kontrowersji, które wzbudziła jego niedawna wypowiedź o "udręce kobiet". "Kiedy powiedziałem, że zgotowali polskim kobietom piekło, że udręką w Polsce bywa wtedy, kiedy odbiera się prawa, kiedy minister Czarnek pokazuje, jaka jest rola dla kobiet według jego mniemania, kiedy odbiera się podstawowe poczucie bezpieczeństwa polskiej kobiecie, polskiej matce, a więc kiedy zamienia się życie polskiej kobiety w udrękę - zareagowali niezwykle gwałtownie, że przecież jest świetnie" - ironizował Tusk.

Dodał, że tamte słowa zostały też przez obóz rządzący i jego sojuszników zmanipulowane i zaapelował, by być wrażliwym na tego typu sytuacje. "Nie dajcie sobie wmówić, że czarne jest... białe, a białe jest czarne" - powiedział b. premier, nawiązując do słynnego przejęzyczenia prezesa PiS sprzed lat. "Przede wszystkim nie dajmy sobie wmówić, że znają los polskiej rodziny i polskiej kobiety tacy eksperci od rodziny i macierzyństwa jak Jarosław Kaczyński, arcybiskup Jędraszewski czy minister Czarnek" - zaznaczył Tusk.

Były premier przekonywał też, że Polacy nie mogą dać się "zarazić nienawiścią i pogardą". Powiedział, że miał okazję rozmawiać z dziennikarzami Wirtualnej Polski, autorami artykułu o tym, że lider PO przepisał swe nieruchomości na żonę. "Jeden wniosek mieliśmy absolutnie wspólny i dedykuję go wszystkim, bez wyjątku Polakom: nie dajmy się napuszczać na siebie. Nienawiść nie jest żadnym rozwiązaniem" - podkreślał szef Platformy.

Zapewnił, że jego partia jest coraz lepiej zorganizowana, ma siłę, motywację i plan jak doprowadzić do wyborczego zwycięstwa, by przejąć władzę w Polsce. "Ale musimy też być zaszczepieni na nienawiść" - powtórzył i zwrócił się z apelem do swych kolegów, by potrafili znieść krytykę na swój temat. "Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi Platformy - sympatyków i wyborców: nie odpłacajmy w żadnej chwili, w żadnym wypadku nienawiścią za nienawiść, hejtem za hejt" - zaznaczył Tusk.

Policja ma pilnować bezpieczeństwa rządu, a nie obywateli

Szef PO oskarżył też Prawo i Sprawiedliwość za brutalność policji, która - jak mówił - objawiła się m.in. w Lubinie. "To PiS i władza są odpowiedzialne za nieprofesjonalne zachowania policji, a nie policjanci" - oświadczył Tusk.

Według niego podobnie było przy okazji protestów kobiet. "Nie ma przypadku w tym, że (...) wielu policjantów działa coraz bardziej agresywnie i coraz mniej profesjonalnie, ale za to odpowiada ta władza, która chce mieć policję i która ma pilnować ich bezpieczeństwa, a nie bezpieczeństwa obywateli" - stwierdził lider PO. Zapowiedział, że jeśli Platforma przejmie władzę przywróci "godność służby i prawdziwą misję polskiej policji". "I znajdziemy wystarczająco dużo policjantów, którzy pomogą nam w tym" - dodał.

Gośćmi wtorkowych obrad byli liderzy ugrupowań współtworzących z PO Koalicję Obywatelską - Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska), Adam Szłapka (Nowoczesna) oraz Małgorzata Tracz i Wojciech Kubalewski (Zieloni). Po zakończeniu posiedzenia Rady działacze PO i jej koalicjanci udali się przed Sejm ma protest w obronie TVN i niezależności mediów. (PAP)

autor: Marta Rawicz, Mikołaj Małecki

mkr/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
pstrzezek
Prawda = Zło (Jarosław K.)
loool
Czyli Polska nie może zrobić nic na co nie zgadza się USA ? Nawet w tak banalnej kwestii jak sprawy mediów ? A USA świeci przykładem i blokuje dostęp do mediów swojemu prezydentowi . Ha Ha Ha , obrońcy demokracji . Spokojnie , w Polsce nie ma ropy to USA nie będzie tu wprowadzać demokracji.
daniel_1
Kali mówić do prostego luda:
-PiS zły bo kraść i zabierać.
-Ja kraść i zabierać to dobrze.
PS
Ogarnia mnie strach i przerażenie, że Polacy łykają te wszystkie bajeczki z ust tych skompromitowanych postaci, którzy odgrywają przed społeczeństwem teatrzyk od 30 lat.
Za kulisami śmieją się ze społeczeństwa popijając razem
Kali mówić do prostego luda:
-PiS zły bo kraść i zabierać.
-Ja kraść i zabierać to dobrze.
PS
Ogarnia mnie strach i przerażenie, że Polacy łykają te wszystkie bajeczki z ust tych skompromitowanych postaci, którzy odgrywają przed społeczeństwem teatrzyk od 30 lat.
Za kulisami śmieją się ze społeczeństwa popijając razem wódeczkę i licząc kaskę.
marszalek2020
Tusk już się przekonał że w demokratycznych wyborach może przegrać z kretesem. Jeżeli odzyska władzę, to zlikwiduje wolne wybory i media bo samym kłamstwem w czasach internetu długo władzy nie utrzyma.
300_pala
JArozbaw już chce to zrobić.
Cymański się pocił jak go wczoraj dziennikarze wzięli w kocioł
marszalek2020 odpowiada 300_pala
Gdyby robili coś dobrego dla swoich widzów, to powinni wziąć chociaż raz w kocioł Tuska, za ten 280 miliardowy rozkradziony VAT. To były moje ciężko wypracowane podatki i wolałbym, żeby dostali je nauczyciele a nie złodzieje wydający je na papierosy i alkohol.
No chyba że im więcej ukradzione podatnikom tym lepiej im się żyje.
pstrzezek
"zlikwiduje wolne wybory i media bo samym kłamstwem w czasach internetu długo władzy nie utrzyma" Widzę że komentujesz obecną sytuację w Polsce. To się już dzieje i Tusk wcale nie jest do tego potrzebny

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki