Przed sejmem trawa manifestacja w obronie TVN. Jej uczestnicy przyszli z plakatami na których można przeczytać hasła "Będę bronił TVN. To moja stacja" i "Wolne media, wolni ludzie, wolna Polska”, a także z logo TVN z literą "V" stylizowaną na znak victorii (zwycięstwa - PAP). Protesty zorganizowano także w kilkudziesięciu innych miastach.


Przeczytaj także
Demonstrację zabezpieczają znaczne siły policyjne. Protestujący skandują "Wolne media". Wcześniej aktywiści weszli na dach budynku Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu przy Krakowskim Przedmieściu.
"Na dach budynku weszło pięć osób, nie chciały zejść. Naruszono nietykalność jednego z policjantów" - powiedział PAP podkom. Rafał Retmaniak z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji. Z dachu budynku zostały zwieszone transparenty z hasłami "Wolne media". Za pomocą podnośnika na dach dostały się służby, które po kolei transportowały na dół poszczególne osoby.
Incydent potwierdziło PAP Ministerstwo Kultury. "We wtorek po południu grupa osób weszła na dziedziniec Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu i łamiąc prawo, wdarła się na dach zabytkowej Kordegardy. Galerii Narodowego Centrum Kultury. Sprawą zajmują się odpowiednie służby" - przekazało MKDNiS.
Doszło od przepychanek z policją. "Naruszona została nietykalność osobista jednego z policjantów. Atakującą była kobieta. Ugryzła funkcjonariusza. Był to jedyny incydent podczas tego zgromadzenia" - przekazał PAP rzecznik stołecznej policji podkom. Rafał Retmaniak. Jak ustalił PAP, kobietą, która miała naruszyć nietykalność funkcjonariusza, jest tzw. Babcia Kasia - Katarzyna A. Wobec niej środków przymusu bezpośredniego. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia - ratownicy udzielili pomocy kobiecie i poszkodowanemu policjantowi.

Inicjator manifestacji - Komitet Obrony Demokracji - poinformował w mediach społecznościowych i na swojej stronie internetowej, że manifestacja została zorganizowana w obronie wolnych mediów i wolności słowa. "Stajemy razem, by wyrazić naszą niezgodę i nasz sprzeciw wobec wszelkich działań mających ograniczyć wolność słowa i wolność mediów w Polsce" – napisali.
Tusk: władza chce zamknąć niezależne media, bo zdaje sobie sprawę, że jej najgroźniejszym przeciwnikiem jest prawda
Tusk dołączył do protestujących we wtorek przed Sejmem przeciwników nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, gdzie odczytał oświadczenie Platformy Obywatelskiej w sprawie wolnych mediów.
"To one, obok niezawisłych sądów i przestrzegania praw mniejszości odróżniają demokrację od dyktatury, czy państwa autorytarnego. Pluralizm medialny w Polsce to zdobycz zmian przełomowego dla Polski roku 89. Przemian, które w sferze mediów przyniosły powiew wolności, a zakończyły czas politycznej cenzury i komunistycznej propagandy" - czytał lider PO.
Dodał, że celem nowelizacji jest powrót do komunistycznych wzorców, "wzorców jednolitych mediów, jednego przekazu, jednej propagandy". "To system, którego celem jest zapewnienie bezkarności rządzącym. Wyjęcie władzy spod jakiejkolwiek społecznej kontroli, by ludzie pozbawieni wiedzy o jej nieprawościach pozostali bezradni i bezwolni. Stwierdzamy, że każdy zamach na niezależność i pluralizm mediów jest jednocześnie zamachem na podstawy polskiej demokracji, podstawy wolności obywatelskich oraz wartość prawdy w życiu publicznym" - zaznaczył.
Zwracając się do manifestantów Tusk powiedział, że są oni "nadzieją, której czasami brakuje politykom i polityce". "Dzisiaj w Polsce wzbiera fala ludzi, którzy nie będą patrzyli na siebie nieufnie, bo mają przed sobą wielki cel, bo wiedzą, że tylko razem, tylko z pełną energią będziemy w stanie przeciwstawić się tej złej fali - fali pogardy, fali nienawiści, fali kłamstwa" - powiedział lider PO.
Przeczytaj także
Dodał, że obecna władza "chce zamknąć niezależne media, bo zdają sobie sprawę z tego, że ich najgroźniejszym przeciwnikiem jest prawda". "Można oprzeć przez jakiś czas władzę na kłamstwie, na strachu, na obojętności, na rezygnacji i zwątpieniu ludzi, ale myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu was wszystkich. Nie wygracie, bo my nie będziemy milczeć, będziemy głośno krzyczeć. Nie będziemy słuchać waszych kłamstw" - powiedział Tusk.
Projekt PiS nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji projekt jest wymierzony w Grupę TVN, bo wejście w życie zawartych w projekcie przepisów może oznaczać konieczność sprzedaży TVN-u przez amerykański koncern Discovery. Według projektu koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG. Izba ma się zająć projektem na środowym posiedzeniu
KOD poinformował, że podobne manifestacje odbyły się o tej samej porze w 80 miastach Polski. (PAP)
Autor: Marcin Chomiuk
wnk/ mas/ mark/ robs/






























































