Konstrukcja "ładu premiera Morawieckiego" oparta jest na zabieraniu jednym i dawaniu drugim; pomysł największego w historii podwyższania podatków dla przedsiębiorców jest dla mnie niezrozumiały - powiedział w czwartek lider PO Donald Tusk, odnosząc się do programu Polski Ład.


Tusk zaznaczył jednocześnie, że PO poprze przewidziane w Polskim Ładzie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.
W poniedziałek Ministerstwo Finansów udostępniło projekt przepisów podatkowych w ramach Polskiego Ładu. Główne elementy podatkowej części programu to podwyżka kwoty wolnej od podatku do 30 tys., wzrost do 120 tys. zł progu podatkowego, podatkowe fair play i podatkowy restart gospodarki. Zmiany zakładają też m.in. wprowadzenie 9-procentowej składki zdrowotnej, której nie będzie można odliczyć od podatku.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej Tusk pytany był o Polski Ład i przewidziane w nim zmiany podatkowe.
"Nie będę wdawał się w spór, co jest klasą średnią i czy cztery tysiące na rękę każe nam już myśleć o sobie, że jest się klasą średnią, choć wiem, że ciągle obszary poniżej tych 4 tysięcy w Polsce są duże. Dlatego na przykład podniesienie kwoty wolnej od podatku wydaje mi się decyzją jakby bezdyskusyjną i absolutnie może liczyć na nasze poparcie i akceptację" - powiedział Tusk.

Dodał jednocześnie, że - według niego - "cała konstrukcja ładu premiera Morawieckiego oparta jednak jest na zabieraniu jednym i dawaniu drugim".
"Do Polski ma wpłynąć, jeśli rząd PiS tego nie zmarnuje, gigantyczna rzeka europejskich pieniędzy. (...) I w tym momencie, gdy mamy do czynienia z taką potężną perspektywą finansową i w momencie, w którym tak wiele, szczególnie najdrobniejszych firm, działalności gospodarczych, pojedynczych osób tak bardzo dostało po głowie w czasie pandemii, (...) pomysł, by im dokładać de facto najwyższe podwyższenie podatków dla przedsiębiorców ever, w historii, jest dla mnie niezrozumiały" - powiedział.
Według niego, "jeśli za ten ład premiera Morawieckiego mają zapłacić podatnicy, ci, którzy mają zapłacić składkę zdrowotną, która jakby kompletnie dewastuje kalkulacje, szczególnie małych firm i pojedynczych osób prowadzących działalność gospodarczą, etc., to powinniśmy się trzy razy zastanowić, czy to jest ta najlepsza metoda, szczególnie teraz, właśnie w czasie pandemii".
Dlatego - jak mówił - będzie "z najlepszą wolą oceniał poszczególne etapy legislacyjne i fragmenty tego projektu", ale bardzo by chciał, "by nie oberwali ludzie, którzy mają jakieś aspiracje, gotowi są ciężko pracować". Zaznaczył, że nie mówi o krezusach, ale o osobach z ambicjami, szczególnie młodych, dla których może to być demotywujące. "Na pewno będę bardzo krytyczny, cała PO będzie bardzo krytyczna w sprawie tych fragmentów: obciążenie samorządów, a przede wszystkim ludzi tą wielką daniną podatkową" - powiedział Tusk.
Dodał, że - jeśli Polski Ład ma być finansowany "znów długiem, daniną i drożyzną" - "to dziękuje za taki ład". "Nie będę już używał przymiotnika +ruski+, ale coś tu wisi w powietrzu" - stwierdził też.
Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które mają wygenerować 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.(PAP)
Autorzy: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Piotr Śmiłowicz
sdd/ pś/ mok/































































