REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płacę krawatem, czyli przegląd najdziwniejszych kart płatniczych

Wojciech Boczoń2014-09-26 05:56analityk Bankier.pl
publikacja
2014-09-26 05:56
Dodaj Bankier.pl w Google
Płacę krawatem, czyli przegląd najdziwniejszych kart płatniczych
Płacę krawatem, czyli przegląd najdziwniejszych kart płatniczych

Płatności zbliżeniowe na dobre zadomowiły się na naszym rynku. Technologia bezstykowa umożliwia dokonywanie płatności po przystawieniu karty do specjalnego czytnika. Warto jednak wiedzieć, że zbliżeniowo można płacić nie tylko klasyczną kartą. Można na przykład krawatem.

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że na koniec marca tego roku już ponad 60 proc. kart płatniczych znajdujących się w portfelach Polaków posiadało opcją zbliżeniową. W tym samym czasie już co drugi terminal umożliwiał przeprowadzenie transakcji zbliżeniowej. Polacy bardzo szybko zaakceptowali tę metodę płatności. Dane banku centralnego pokazują ponadto, że spada średnia wartość dokonywanych kartami płatniczymi. Zdaniem analityków odpowiada za to fakt, że coraz częściej dokonujemy płatności bezstykowo.

Karta zbliżeniowa umożliwia dokonywanie transakcji na małe kwoty bez konieczności podawania karty sprzedawcy. Wystarczy przystawić kartę do specjalnego czytnika znajdującego się przy kasie. Jeśli kwota transakcji będzie niższa niż 50 zł, nie trzeba podawać kodu PIN, a cała operacja przebiega w kilka sekund. Powyżej kwoty 50 zł terminal poprosi o wpisanie kodu PIN.

Wakacje na giełdzie

W karcie płatniczej z opcją zbliżeniową zamontowana jest specjalna antenka, która komunikuje się z czytnikiem przy kasie. W rzeczywistości jednak, taka antenka może mieścić się w niewielkim kawałku plastiku o wymiarach zbliżonych do zwykłej karty SIM instalowanej w telefonie. Z tego względu kartę zbliżeniową można zmieścić do zegarka czy breloka. Ale nie tylko - pojawia się coraz więcej nietypowych gadżetów.

Już od kilku lat na naszym rynku dostępne są zegarki umożliwiające dokonywanie płatności zbliżeniowych. Żeby dokonać płatności, wystarczy przysunąć zegarek do czytnika. To ciekawa propozycja dla osób aktywnych sportowo - wychodząc na trening, nie trzeba ze sobą zabierać portfela. Alternatywnym środkiem płatniczym może być brelok podpięty do kluczy. Jeśli nie rozstajemy się telefonem, można zamówić kartę w formie naklejki. Nawiasem mówiąc, taka naklejka może zostać przyklejona do dowolnego przedmiotu - na przykład odtwarzacza mp4.



Źródło: BZ WBK



Źródło: mBank



Źródło: Quicko



Źródło: ING Bank Ślaski

Brelok nie musi mieć zresztą tradycyjnej formy. Karta zbliżeniowa może zostać umieszczona na przykład w pluszaku. Takie karty wydaje dzieciom PKO Bank Polski.



Źródło: PKO Bank Polski

Rynkową nowością są "ubieralne" karty płatnicze. Firma Quicko zaproponowała niedawno komplet biżuterii do dokonywania transakcji zbliżeniowej, a dla panów - krawaty.






Źródło: Quicko

Jeszcze dalej poszedł australijski Heritage Bank. We współpracy z firmą M.J. Bale i Visą opracował prototyp garnituru do płatności zbliżeniowych. Chipy umożliwiające płatność znajdują się w mankietach marynarki.

Oczywiście takie karty nie sprawdzą się w każdej sytuacji. Nie zapłacimy nimi tam, gdzie nie ma terminali zbliżeniowych. Problemem będzie też pobranie gotówki z bankomatu. Choć być może, ten problem niedługo zostanie rozwiązany. Na naszym rynku działają już bankomaty obsługujące karty zbliżeniowe. Takie maszyny instaluje już ING Bank Śląski. Wystarczy przyłożyć kartę do miejsca oznaczonego znaczkiem płatności zbliżeniowych, wprowadzić numer PIN i dalej postępować jak przy normalnej wypłacie.

Firmy produkujące karty zbliżeniowe przekonują, że kartę zbliżeniową można dziś umieścić praktycznie w każdym gadżecie. Ograniczeniem jest w zasadzie tylko wyobraźnia. Czekamy zatem na buty z opcją zbliżeniową. Płatność takim gadżetem przy kasie będzie musiała wyglądać co najmniej interesująco.

Wojciech Boczoń

Źródło:Bankier24
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy koncern tytoniowy w Polsce: wygaszamy papierosy, bo nie widzimy dla nich przyszłości
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~franek
A propo ztotego mocarza gdzie jest ten pseudoanalityk od siedmiu bolesci gdzie wrozyl z zakutego lba zloty umocni sie do 3,43 i rata kredytu tansza .OGLUPIANIE SPOLECZENSTWA NA CALEGO
~graczkontowy
To są tylko gadżety bez żadnego znaczenia po prostu pic na wodę.Płatności kartą albo np NFC mają sens o ile jest niezły moneyback. BYwa że w prmocjach dochodzi do 10 procentowych monebacków i wtedy to ma sena.
~abc
Wszystko co jest wygodniejsze od poprzedniej metody płatności, ma sens. Płatność zbliżeniowa darmową kartą kredytową jest o wiele wygodniejsza od gotówki. Moneyback tutaj nie potrzebny.
~ererererer
to jest tylko po to by ludzie łatwiej kase wydawali, kiedyś wprowadzą pewnie ostateczną forme jak polecenia głosowe bo to będzie jeszcze skuteczniejsze od czipu w palcużadne spiski o szatanach i inne bzdety, wszystko by zgarnąć więcej hajsu a to co robi ten kowalski w wolnym czasie to co to kogo obchodzi, byle by kase mu było łatwo wydawać
~abc
Ja tam się cieszę, jak mogę łatwiej kasę wydawać. I tak nie wydaję więcej niż chcę, niezależnie czy płacę gotówką, kartą zbliżeniową czy jakimś gadżetem. To nie ma znaczenia czym płacę, a jeśli mogę to robić wygodniej, to czemu nie? Naucz się silnej woli, zamiast zwalać winę na technologię.
~erererer odpowiada ~abc
a ułatwienia sprawiają że chcesz wydawać więcejnawet nie masz pojęcia czego byś nie kupił gdybyś musiał płacić drobnym bilonem z wyładowanego po brzegi portelafakt że listy zakupów i wstrzemięźliwość (nie mam z tym problemu) ogranicza ten efekt wydawania do minimum ale jednak jest duża grupa niewykształconego społeczeństwa która a ułatwienia sprawiają że chcesz wydawać więcejnawet nie masz pojęcia czego byś nie kupił gdybyś musiał płacić drobnym bilonem z wyładowanego po brzegi portelafakt że listy zakupów i wstrzemięźliwość (nie mam z tym problemu) ogranicza ten efekt wydawania do minimum ale jednak jest duża grupa niewykształconego społeczeństwa która trwoni kasę na prawo i lewo i to dla nich wprowadza sie karty kredytowe, płatności zbliżeniowe a w przyszlości czipy i polecenia głosowe i czytniki lini papilarnych
~abc odpowiada ~erererer
Cóż, nie można ograniczać rozwoju technologicznego i wygody wszystkim, tylko dlatego, że istnieje jakaś grupa nieodpowiedzialnych osób. Ja chcę płacić zbliżeniowo kartą kredytową i nie widzę powodu dla którego miałbym tego nie robić, albo dla którego byłoby to złe. Jestem więc jak najbardziej za wszystkimi nowościami, które sprawią,Cóż, nie można ograniczać rozwoju technologicznego i wygody wszystkim, tylko dlatego, że istnieje jakaś grupa nieodpowiedzialnych osób. Ja chcę płacić zbliżeniowo kartą kredytową i nie widzę powodu dla którego miałbym tego nie robić, albo dla którego byłoby to złe. Jestem więc jak najbardziej za wszystkimi nowościami, które sprawią, że będzie żyło mi się wygodniej. Jeśli ktoś jest nieodpowiedzialny, to niech z tego nie korzysta.
~aśtar
nie dajcie sie zacipować

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki