REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Piramida na F", miliony złotych i gambijski dyplomata, czyli o Polaku, który gubił ogon

Michał Misiura2024-12-10 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-12-10 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Oskarżają go o stworzenie piramidy finansowej, która pochłonęła dziesiątki milionów złotych. Miał paszport dyplomatyczny Gambii, obywatelstwo Cypru i może zostać skazany na dożywocie w kraju, w którym nigdy nie był. O ekstradycję Romana Z. wystąpiły Polska i Korea Południowa. Liczba poszkodowanych sięga 20 tys. osób. W sprawie pojawiają się wciąż nowe wątki.

"Piramida na F", miliony złotych i gambijski dyplomata, czyli o Polaku, który gubił ogon
"Piramida na F", miliony złotych i gambijski dyplomata, czyli o Polaku, który gubił ogon
fot. Anton Vierietin / / Shutterstock

25 listopada Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o zatrzymaniu kolejnych trzech podejrzanych w związku ze sprawą piramidy finansowej FutureNet. Adam B., Kajetan M. i Filip D. usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i tzw. prania brudnych pieniędzy przy wykorzystaniu transakcji kryptowalutowych. Sąd nałożył na nich poręczenia majątkowe w kwotach 1 mln zł, 200 tys. zł i 60 tys. zł, zakazy opuszczania kraju i dozory policyjne.

Według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Bankier.pl wśród nowych zatrzymanych znaleźli się dawny wpływowy promotor piramidy oraz właściciel już nieistniejącej giełdy kryptowalut, która odpowiadała w swoim czasie za ponad połowę wolumenu obrotu FuturoCoinem - tokenem stworzonym przez FutureNet, którego kapitalizacja rynkowa sięgała w szczytowym momencie 451 mln dol. i który sponsorował w 2019 r. zespół Formuły 1 Red Bull.

Upadek tej "kryptowaluty" był bardzo szybki i bardzo bolesny dla tysięcy inwestorów. Z rekordowego kursu osiągniętego w maju 2018 roku, którym było 32,76 dol., notowania zjechały poniżej 1 dol. w nieco ponad rok. Obecnie wycena 1 FuturoCoina wynosi 0,005 dol. (dane za CoinGecko), zakładając, że ktokolwiek chciałby go kupić.

FuturoCoin (CoinGecko)

Zanim powstał FuturoCoin, twórcy i czołowi promotorzy FutureNet wzbogacali się dzięki wielopoziomowemu marketingowi. Projekt, który wystartował w 2014 roku, miał być platformą społecznościową, która dzieli się zyskami z użytkownikami. Żeby do niej dołączyć, należało wykupić "pakiet reklamowy" w cenie od 10 do 1000 dolarów. Dodatkowe korzyści osiągało się, rekrutując kolejnych użytkowników.

Wakacje na giełdzie

Śledztwo obejmuje już łącznie 11 osób związanych z FutureNet. W centrum zainteresowania prokuratury pozostaje jednak Polak Roman Z. i jego wspólnik Niemiec Stephan M.

Roman Z. i “piramida na F”

W odniesieniu do FutureNet w polskiej społeczności inwestorskiej przyjął się przydomek "piramida na F", ponieważ firma dała się poznać z pozywania osób mówiących, że jest piramidą finansową. Sprawy wytoczonej przez spółkę doczekał się m.in. Rafał Zaorski, który od 2019 roku ostrzegał przed nią w mediach społecznościowych. Sprawa toczy się nadal, chociaż FutureNet jest już nazywane piramidą finansową nawet w oficjalnych komunikatach służb.

Wrocławska Prokuratura Okręgową prowadzi śledztwo ws. oszustwa na kwotę kilkudziesięciu milionów złotych. Jak podawała policja w październiku ubiegłego roku, może chodzić o nawet 90 mln złotych i 20 tys. poszkodowanych. Według doniesień z Korei Południowej mieszkańcy tego kraju mogli stracić natomiast kolejne 28 mln euro. Trudno stwierdzić jednak jednoznacznie, ile pieniędzy faktycznie trafiło do twórców FutureNet. 

Roman Z. i Stephan M. nie kryli się z luksusowym stylem życia. W sieci możemy natknąć się na doniesienia łączące Z. z wystawianą w Dubaju kolekcją luksusowych samochodów o wartości 35 mln euro. Polak był również znanym mecenasem sztuki i sportu.

W 2018 r. z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości sfinansował zakup skrzypiec Stradivariusa z 1685 roku za 20 mln złotych i przekazał je do użytku skrzypkowi Januszowi Wawrowskiemu. Instrument został skonfiskowany przez śledczych jesienią zeszłego roku. Według portalu BehindeMLM władze w Europie przejęły jak dotąd aktywa podejrzanych o wartości około 123 mln euro.  

FutureNet był tytularnym partnerem koszykarzy Śląska Wrocław, logo FuturoCoin widniało na bolidzie Maxa Verstappena. Oprócz tego Roman Z. stratował w zawodach Ferrari Challenge. Właśnie po jednym z wygranych wyścigów na torze Imola aresztowano go po raz pierwszy.

O Polaku i Niemcu, którzy podpadli Koreańczykom

W listopadzie 2022 roku włoska policja finansowa zatrzymała Polaka Romana Z., działając na wniosek prokuratury z Korei Południowej. Następnie wypuszczono go, a on uciekł z aresztu domowego i rozpłynął się w powietrzu. Przed śledczymi ukrywał się do sierpnia 2024 r., kiedy aresztowano go w Czarnogórze, gdzie przebywał pod zmienionym nazwiskiem.

Wspólnik Z. Stephan M. został aresztowany po raz pierwszy w Grecji w grudniu 2022 roku, jednak wyszedł z aresztu i zniknął podobnie jak swój kolega. Później aresztowano go dwukrotnie w Albanii, skąd miała odbyć się jego ekstradycja do Korei Południowej.

Roman Z. twierdził publicznie, że nigdy nie był osobiście w Korei Południowej. Mimo to grozi mu tam dożywotnia odsiadka. O sprowadzenie do kraju obu twórców FutureNet ubiega się również strona polska.

"Postępowanie jest w toku. Prokuratura wystąpiła w wnioskami o ekstradycję do Polski podejrzanych Stephana M. i Romana Z. Oba postępowania ekstradycyjne są w toku. O ekstradycję podejrzanych ubiega się także Korea Południowa. Z chwilą pozytywnego rozpatrzenia wniosków strony polskiej, po sprowadzeniu podejrzanych zostaną z ich udziałem przeprowadzone czynności procesowe" - dowiedzieliśmy się od rzeczniczki prasowej Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Karoliny Stockiej-Mycek.

Złoty cypryjski paszport gambijskiego dyplomaty

Jakim sposobem Romanowi Z. udawało się tak długo gubić ślady i ukrywać przed śledczymi? Wiadomo, że zarówno on, jak i Stephan M. posiadali paszporty dyplomatyczne Republiki Gambii. Pozwalały im one na nieograniczony wjazd do 80 państw. Wydano je w lipcu 2019 roku. W Gambii toczy się śledztwo w sprawie nieuprawnionej sprzedaży paszportów dyplomatycznych przez urzędników tego kraju.

Na początku października 2024 r. Cypr odebrał Romanowi Z. “złoty paszport”, przyznawany cudzoziemcom w zamian za inwestycje na wyspie. Twórca FutureNet wraz z żoną i synem uzyskali obywatelstwo cypryjskie decyzją tamtejszego gabinetu wydaną 28 sierpnia 2019 r. Mniej więcej w tym samym czasie rodzina miała zmienić nazwisko na Hortman.

Pomimo aresztowań i toczących się spraw ekstradycyjnych Roman Z. i Stephan M. mają być obsługiwani nadal przez osoby, które zajmują się wybielaniem ich reputacji. Jak donosiły portale TechCrunch i BehindeMLM w październiku 2024 r., dziennikarka Molly White, która pisała o sprawie FutureNet na swoim blogu "Web3 Is Going Just Great", spotkała się z dość nieudolną próbą przekupstwa.

W zamian za usunięcie postu na temat firmy zaoferowano jej najpierw 200, a później 500 dol. Kilka dni po tym, gdy odmówiła, zgłosił się do niej człowiek podający się za prawnika, który domagał się usunięcia postu, powołując się na amerykańskie prawo autorskie. Gdy groźby nie przyniosły rezultatu, zaproponował jej 100 dolarów.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
mluczkiewicz
Co jest potrzebne do założenia konta i posiadania krypto waluty? Wpłata - zakup owe krypto za twardą (dobrą i stabilną) oficjalną walutę. Już sam ten fakt jest dostateczna latarnią ostrzegawczą. Czy można wymienić ową krypto na twardą walutę?
rychu_z_enek_raciborz
Tak się robi piniondz a nie jakieś inwestycje na giełdzie
sterl
Każdy krypto śmieć jest tyle samo wart , tylko może mieć lepszą lub gorszą reklamę śmiecia.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki