Piloci British Airways odwołują strajk. Chcą rozmawiać z władzami firmy

Piloci British Airways odwołali w środę zaplanowany na 27 września 24-godzinny strajk, aby dać władzom firmy czas na rozmowy o podwyżkach. Akcja ta miała być kontynuacją protestu, który sprawił, że w zeszłym tygodniu odwołano w ciągu dwóch dni niemal wszystkie loty BA.

(fot. Bayne Stanley / ZUMA Press)

Przeprowadzony w dniach 9-10 września strajk pilotów British Airways, pierwszy w historii tego przewoźnika, spowodował nie tylko odwołanie około 1700 zaplanowanych lotów, co dotknęło blisko 200 tys. pasażerów, ale też negatywnie wpłynął na wizerunek firmy.

Teraz związek zawodowy pilotów BALPA wyjaśnił, że odwołuje protest, aby umożliwić refleksję zarządowi linii, zanim "nastąpią nieodwracalne szkody dla marki".

"Ktoś musi podjąć inicjatywę, żeby wyjść z tego sporu, a ponieważ nie widać tego ze strony BA, piloci zdecydowali się obrać odpowiedzialny kurs" - napisał w oświadczeniu sekretarz generalny BALPA Brian Strutton. Związek jednak zastrzegł sobie prawo do ogłoszenia kolejnych strajków, gdyby rozmowy z władzami linii nie przyniosły efektów.

Władze British Airways w ostatni czwartek zaczęły już odwoływać loty zaplanowane na 27 września, tak aby uniknąć ewentualnego wypłacania pasażerom odszkodowań; linie są do tego zobowiązane, jeśli odwołanie lotu następuje na mniej niż 14 dni przed planowanym terminem. Na razie BA poinformowały, że postarają się przywrócić tak dużo lotów, jak to możliwe, choć nie wiadomo czy uda się to w przypadku wszystkich lotów pierwotnie planowanych na 27 września.

Przewoźnik zaproponował pilotom podwyżkę wynagrodzeń o 11,5 proc. w ciągu trzech lat, dzięki czemu pensje najlepiej zarabiających pilotów wzrosłyby ze 167 tys. funtów rocznie (prawie 818 tys. złotych) plus 16 tys. funtów dodatków do pensji, do ponad 200 tys. funtów. Na taką podwyżkę zgodziły się już związki zawodowe reprezentujące personel pokładowy, personel naziemny i obsługę techniczną.

BALPA chce jednak, by podwyżka obejmowała udział w zyskach firmy. Właściciel British Airways - konsorcjum IAG, do którego należą także m.in. hiszpańska Iberia i irlandzkie linie Aer Lingus - w zeszłym roku osiągnął zysk w wysokości 2,9 miliarda euro.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ fit/ ap/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 fred_

Noe wiedzialem ze najlepiej oplacani piloci zarabiaja 167tys funtow brutto rocznie. To nie jest duzo, szczegolnie jak sie mieszka w Londynie.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil