We Francji, w pobliżu granicy z Hiszpanią, od kilku dni funkcjonuje mobilny szpital dla pacjentów z Covid 19, prawdopodobnie jedyna taka placówka służby zdrowia na świecie. Szpital, który pomieścić może 18 pacjentów, ustawia się w 20 minut.


Prace nad tym wynalazkiem – tirem, który zamienia się w szpital polowy – trwały trzy lata w szpitalnym centrum uniwersyteckim w Tuluzie. Przyspieszono je z powodu epidemii koronawirusa – podały media francuskie.
W mobilnym szpitalu - oprócz łóżek - znajduje się sala zabiegowa i apteka. Szpital może przyjąć 18 pacjentów, ośmiu w stanie ciężkim i 10 lżej chorych – objaśnił w prezentacji wideo, zamieszczonej przez regionalny dziennik „La Depeche”, szef SAMU31 (departamentalnego SOR) Vincent Bounes.
Le déploiement de l' unite mobile polyvalente Europe occitanie @EGALURG cofinancée par le fonds européen de développement régional. Il part ce matin à Bayonne @CHCoteBasque dans le cadre de l'épidémie #COVID19 #hopitalpublic #hopital #toulouse #occitanie @ARS_OC @PrefetOccitanie pic.twitter.com/Gngvchlejl
— CHU de Toulouse (@CHUdeToulouse) November 9, 2020
Jak widać na nagraniu, do ustawienia, a właściwie rozciągnięcia, modułowej struktury wystarczą trzy osoby.
Szpital ma ponad godzinną autonomię, gdy chodzi o zapotrzebowanie na wodę, elektryczność i tlen. Ta wykorzystująca najnowocześniejsze technologie struktura kosztowała „kilkaset tysięcy euro” z funduszu UE – informują media.

Pays Basque #hôpital
— CH Côte Basque (@CHCoteBasque) November 9, 2020
Un hôpital mobile unique en Europe déployé devant les urgences du @CHCoteBasque , équipement développé en collaboration avec le @CHUdeToulouse dans le cadre d'un programme européen et destiné à renforcer la capacité d'accueil https://t.co/MWybsnfHCj pic.twitter.com/psDgeMyNpK
Pomysł skonstruowania takiego szpitala, porównywalnego z wojskowym szpitalem polowym, zrodził się trzy lata temu, po zamachach terrorystycznych w Barcelonie. Udała się tam wtedy na pomoc rannym ekipa SAMU31 z Górnej Garonny.
Pierwszych pacjentów szpital przyjął w Kraju Basków, przy granicy z Hiszpanią.
Z Paryża Ludwik Lewin
































































