REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsza linia lotnicza na świecie zakazuje airtagów. I szybko zmienia zdanie

2022-10-15 08:00
publikacja
2022-10-15 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Niemieckie linie lotnicze Lufthansa zabroniły pozostawiania przy walizkach włączonym elektronicznych lokalizatorów bagażowych Airtag od Apple. Powód? Przepisy. Kilka dni temu jednak Lufthansa zmieniła zdanie.

Pierwsza linia lotnicza na świecie zakazuje airtagów. I szybko zmienia zdanie
Pierwsza linia lotnicza na świecie zakazuje airtagów. I szybko zmienia zdanie
fot. Hadrian / / Shutterstock

Airtag to przywieszka, którą można przypiąć do walizki, portfela czy telefonu, pokazująca, gdzie dany przedmiot się znajduje. Przywieszka łączy się z siecią i dzięki temu da się śledzić drogę np. bagażu. W ostatnim czasie pasażerowie skarżyli się na zwiększoną częstotliwość gubienia przez linię bagaży, wzięli więc niejako sprawy w swoje ręce, wykorzystując do tego urządzenie od Apple. I to się Lufthansie nie spodobało.

Co prawda IATA, czyli Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Powietrznych, oficjalnie nie zakazała stosowania takich przywieszek, jednak można odnieść wrażenie, że to właśnie jeden z przepisów jej podręcznika posłużył Lufthansie za wsparcie. Chodzi o przepis mówiący, iż wszelkie urządzenia elektroniczne w bagażu rejestrowanym muszą być całkowicie wyłączone. Nie padają tu konkretne nazwy, ale u Lufthansy już tak. Airatag może się w bagażu znaleźć, ale musi zostać wyłączony. Wtedy jednak nie opcja śledzenia nie działa.

Wiele linii zapewnia możliwość śledzenia swojego bagażu. Jednak nie jest ona tak dokładna, jak efekt działania airtagów. Urządzenie od Apple pokaże np., że bagaż nie został w ogóle załadowany do samolotu. Pasażerowie mogą z dużym prawdopodobieństwem ustalić, że zagubienie bagażu odbyło się z winy przewoźnika.

O ile bagaż podręczny jest obwarowany sporymi ograniczeniami, o tyle w rejestrowanym nie można przewozić tylko takich przedmiotów, jak butle biwakowe z gazem, latarki gazowe, rozpałki, baterie litowo-jonowe, substancje łatwopalne czy toksyczne. Do tej listy Lufthansa dopisała lokalizatory Airtag.

Wakacje na giełdzie

Lufthansa zmienia zdanie

Na szczęście dla pasażerów tuż po otrzymaniu wskazówek od niemieckich władz lotniczych Lutfhansa zmieniła zdanie. Zdaniem Luftfahrtbundesamt airtagi oraz inne lokalizatory działające w oparciu o Bluetooth nie powodują zagrożenia dla bezpieczeństwa lotu. Organizacja wskazuje, że niska pojemność akumulatora i niewielka moc nadawcza stanowią o bezpieczeństwie tych urządzeń na pokładzie samolotów.

A więc mamy happy end.

KaWa

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
xxpp
"Przywieszka łączy się z siecią i dzięki temu da się śledzić drogę np. bagażu."
Nie, nie łączy się z siecią. Wykrywa anonimowo przez BT inne urządzenia Apple. i to te urządzenia jeżeli połączone są z siecią, wysyłają poprzez serwery Apple do właściciela Air Taga informację o położeniu.
Czyli wystarczy, że jeden pracownik
"Przywieszka łączy się z siecią i dzięki temu da się śledzić drogę np. bagażu."
Nie, nie łączy się z siecią. Wykrywa anonimowo przez BT inne urządzenia Apple. i to te urządzenia jeżeli połączone są z siecią, wysyłają poprzez serwery Apple do właściciela Air Taga informację o położeniu.
Czyli wystarczy, że jeden pracownik lotniska ma iPhona. Jeżeli jest w zasięgu BT to za jego pośrednictwem 50 walizek informuje o swoim położeniu.
lechpremium
No chyba jednak nie.
Później to zdementowali na twiterze, więc coś nie halo z tym artykułem na główniej
ministerprawdy
kryptoreklama airtaga :D
innowierca odpowiada ministerprawdy
chyba tak. Nawet nie wiedzialem, ze Apple to sprzedaje. Do teraz :)

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki