Projekt reformy ordynacji wyborczej wkrótce trafi do Sejmu. Zmiany proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość mają dotyczyć odejścia od systemu proporcjonalnego w wyborach do Sejmu na rzecz systemu mieszanego.


Z ustaleń "Naszego Dziennika" wynika, że w PiS nie ma jeszcze zgody, odnośnie systemu, który zostanie zaproponowany. Jeden wariant zakłada model niemiecki - połowa posłów byłaby wybierana w okręgach jednomandatowych, a druga połowa z list krajowych. Może on jednak zostać zmodyfikowany. Oprócz okręgów jednomandatowych, gdzie będzie głosowanie większościowe, Polska zostałaby podzielona też na kilkanaście dużych okręgów, gdzie głosowanie odbywałoby się na dotychczasowych zasadach.
Jeden z posłów PiS zdradza "Naszemu Dziennikowi", że cały czas prowadzone są symulacje różnych wariantów nowej ordynacji.
Nie jest to jedyna propozycja dotycząca zmian w prawie wyborczym. Pozostałe miałyby dotyczyć między innymi przezroczystych urn czy kamer w lokalach wyborczych. Zmiany miałyby obowiązywać już podczas najbliższych wyborów parlamentarnych w 2019 roku.
IAR/"Nasz Dziennik"/mt/kry






























































