Anonimowy polityk PiS powiedział "Gazecie" zaraz po spotkaniu premiera z liderem PO, że Kaczyński nie miał swojego dnia i mimo świadomości przegranej cieszy się, że udało się uniknąć kompromitacji. Jeden z doradców Tuska tłumaczy, że wreszcie dzięki debacie udało się Platformie udowodnić, że jest najlepszą alternatywą dla rządów braci Kaczyńskich.
W codziennym sondażu wykonanym na zlecenie "Gazety" i "Polityki" po debacie Kaczyński- Tusk, Platforma Obywatelska zyskała aż pięć punktów procentowych, a PiS stracił jeden punkt. PO z poparciem 38 procent społeczeństwa zdobędzie 193 mandaty, a PiS tracąc do partii Donalda Tuska jeden procent może liczyć na 188 miejsc w Sejmie. Do parlamentu dostałby się także LiD z 11 procentowym poparciem oraz PSL z 7 punktami. W Sejmie mieliby odpowiednio 47 i 30 swoich przedstawicieli. Progu wyborczego nie przekroczyłoby natomiast LPR z 3 procentami i Samoobrona, która może liczyć na 2 procent ankietowanych.
Sondaż został przeprowadzony przez PBS DGA na 1062 osobowej grupie respondentów.
"Gazeta Wyborcza"/apl/MagM
Źródło:IAR


























































