REKLAMA

Petrojuan rzuca wyzwanie dolarowi

Krzysztof Kolany2018-03-27 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2018-03-27 06:00

Ta data może przejść do historii. 26 marca 2018 roku w Szanghaju wystartowały notowania kontraktów terminowych na ropę naftową denominowane i rozliczane w chińskim juanie. To próba detronizacji tzw. standardu petrodolara, w ramach którego ropę można kupić tylko za USD.

Od poniedziałku na Shanghai International Energy Exchange (INE) można handlować kontraktami terminowymi na ropę naftową. To pierwszy w Chinach kontrakt surowcowy denominowany w juanach dostępny dla inwestorów zagranicznych. Na zamknięciu poniedziałkowych notowań kurs „czarnego złota” został ustalony na poziomie 429,9 juanów za baryłkę (68,22 USD).

fot. Nicky Loh /

Złośliwi mówią, że na chińskie kontrakty na ropę trzeba było czekać aż 25 lat. Pierwsza (i nieudana) próba wprowadzenia takiego instrumentu miała bowiem miejsce w roku 1993. Jednakże ostatnie przymiarki do uruchomienia „petrojuanowych” kontraktów na INE trwały znacznie krócej. Na Bankier.pl o sprawie pisaliśmy we wrześniu 2017 roku, gdy pojawiły się medialne przecieki o rychłym starcie juanowych kontraktów. W Chinach słowo „wkrótce” oznaczało ponad pół roku.

Reklama

Dlaczego uruchomienie kontraktów na ropę denominowanych w juanie to tak ważne wydarzenie? Po pierwsze, to pierwszy azjatycki benchmark dla cen tego strategicznego surowca. Do tej pory najważniejszymi punktami odniesienia były ceny z Londynu (Brent) i Nowego Jorku (WTI). Po drugie, kluczową sprawą jest waluta, w której denominowane są notowania ropy naftowej.

Czy petrojuan zastąpi petrodolara?

Po trzecie, to ewidentna próba przełamania monopolu dolara w handlu ropą naftową. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Amerykanie zazdrośnie strzegą przywileju rozliczania światowego handlu ropą naftową we własnej walucie. Zwolennicy tzw. teorii spiskowych twierdzą, że to właśnie próby odejścia od dolara w handlu ropą doprowadziły do amerykańskich interwencji wojskowych w Iraku i Libii skutkujących obaleniem miejscowych dyktatorów i pogrążeniem obu krajów w chaosie.

Fakt, że cały świat potrzebuje „zielonych”, aby handlować ropą, jest jednym z fundamentów nadzwyczajnego statusu dolara jako globalnej waluty rezerwowej i rozliczeniowej. Dzięki temu, że dolar jest akceptowany jako zapłata za towary i usługi wszędzie na świecie, rząd Stanów Zjednoczonych może emitować ogromne ilości swojej waluty i dobrze zarabiać na tym procederze. Bez tego przywileju gospodarcza i militarna hegemonia Waszyngtonu prawdopodobnie byłaby na dłuższą metę nie do utrzymania.

Tzw. system petrodolara zasadza się na tym, że jedynym akceptowalnym w międzynarodowym obrocie ropą i gazem środkiem płatniczym jest amerykańska waluta. W bardzo dużym uproszczeniu można powiedzieć, że współczesny dolar nie jest już oparty o złoto, ale właśnie o ropę naftową. W systemie petrodolara państwa-producenci ropy naftowej za swój produkt otrzymują amerykańską walutę, za którą następnie... kupują obligacje rządu USA lub uzbrojenie produkowane przez amerykańskie prywatne koncerny.

Chiny chcą dominacji w Azji

To także znak czasu. W 2017 roku Chiny stały się największym importerem ropy naftowej, przeganiając Stany Zjednoczone. Rozpoczęcie handlu ropą we własnej walucie może zwiększyć znaczenie juana w międzynarodowych transakcjach gospodarczych oraz wzmacnia pozycję Szanghaju jako jednego ze światowych centrów finansowych. To także symbol przesunięcia się gospodarczego „środka ciężkości” świata z Europy i wschodniego wybrzeża USA do Azji Południowo-Wschodniej.

„Celem utworzenia chińskiego rynku kontraktów terminowych na ropę naftową jest dostarczenie przedsiębiorstwom narzędzi efektywnego zarządzania ryzykiem (...) Ponadto uruchomienie chińskich kontraktów na ropę pomoże ustalić benchmark cenowy odzwierciedlający relację popytu i podaży w Chinach oraz w regionie Azji i Pacyfiku” – czytamy w oficjalnej prezentacji na stronach INE.

Uruchomienie „juanowych” kontraktów na ropę naftową można postrzegać jako kolejny krok w internacjonalizacji chińskiej waluty, która w 2016 roku została dołączona do elitarnego koszyka specjalnych praw ciągnienia (SDR). I także jako przejaw rosnącej siły ekonomicznej Państwa Środka, które łącząc centralne sterowanie gospodarką z prywatną inicjatywą, już kilka lat temu przegoniło Japonię, stając się drugą największą gospodarką świata.

Rzecz jasna juanowe kontrakty na ropę z dnia na dzień nie zastąpią znanych od ponad stu lat punktów odniesienia z Londynu i Nowego Jorku. Ale w perspektywie lat chiński juan może zacząć wypierać dolara amerykańskiego z handlu nie tylko ropą naftową, ale też innymi surowcami przemysłowymi. To byłoby nie do pomyślenia jeszcze 10 czy 15 lat temu.  Jednak Chińczycy znani są tego, że planują z naprawdę długim terminem i konsekwentnie zmierzają do osiągnięcia wyznaczonych celów.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (22)

dodaj komentarz
krolowa3
CHINY zdominuja swiat za kilkanasci lat prawie na kazdym polu,
do Talmut -,,na ryzowym tez,,

CHINY tym posunieciem zapoczatkowaly powolny ale systematyczny koniec dolara jako globalnej waluty rezerwowo-rozliczeniowej.
open_mind
Wiadomości ze Stanów Zjednoczonych: Zaczyna się : FBI Przeszukiwało kilka godzin dom Nancy Salzman w Oregon Trail in Halfmoon, NY. Ona była członkiem CLINTON GLOBAL INITIATIVE MEMBER IN SEX TRAFFICKING SEARCH. Ona sama została aresztowana w Meksyku. Brawo FBI brawo wy. Proponuje Bankier.pl uruchomić dział: „Wiadomości ze Stanów Wiadomości ze Stanów Zjednoczonych: Zaczyna się : FBI Przeszukiwało kilka godzin dom Nancy Salzman w Oregon Trail in Halfmoon, NY. Ona była członkiem CLINTON GLOBAL INITIATIVE MEMBER IN SEX TRAFFICKING SEARCH. Ona sama została aresztowana w Meksyku. Brawo FBI brawo wy. Proponuje Bankier.pl uruchomić dział: „Wiadomości ze Stanów Zjednoczonych” Bo będzie się działo !!! Ja mogę być korespondentem.
open_mind
Boom zaczyna się !!!: USA. Zastępca prokuratora generalnego Rod Rosentstein został formalnie wezwany do sądu przez Komisję Reprezentantów Izby Reprezentantów za nieprzedstawienie dokumentów związanych ze skandalem z pocztą Hillary Clinton!
falcon18
To nie żadne "teorie spiskowe" tylko teza poparta licznymi dowodami. Polecam się zgłębić w ten temat :) Oczywiście omijajcie wszystkie portale dla foliarzy
open_mind
„Na co możemy liczyć, szukając lokaty na rok?” Na uszczuplenie siły nabywczej naszej kasiory, czyli jak by nie patrzeć mamy w plecy. Dlaczego bo to zwykły drukowany papier bez realnego pokrycia. Ekonomia jakie to proste! Ps. Droższe święta niż rok temu?
W Święta głębiej sięgniemy do kieszeni. Wielkanoc ma być droższa średnio
„Na co możemy liczyć, szukając lokaty na rok?” Na uszczuplenie siły nabywczej naszej kasiory, czyli jak by nie patrzeć mamy w plecy. Dlaczego bo to zwykły drukowany papier bez realnego pokrycia. Ekonomia jakie to proste! Ps. Droższe święta niż rok temu?
W Święta głębiej sięgniemy do kieszeni. Wielkanoc ma być droższa średnio o 100 zł. Tak mówią eksperci. Ale i bez tego klienci wiedzą, bo widzą wyższe ceny. M.in. jajek, masła czy mięsa. ...
open_mind
Ekonomiczny upadek potwierdzony! Futures Petro-Yuan Open - ponad 10 miliardów transakcji w pierwszej godzinie !!!1
open_mind
Alternatywna odmiana „trutki” którą potraktowano szpiega w G B została opracowana w USA i jest w zasadzie nie możliwa do odróżnienia o Rosyjskiej. I w tym momencie to naprawdę zaczyna być niezły dym.
open_mind
Ktoś chętny? Departamentu Skarbu USA planuje sprzedać około 294 miliardów dolarów długu w tym tygodniu. To najwyższa wielkość od okresu kryzysu finansowego w 2008 roku. Komu komu Bo USA upadnie w swym domu!!! Ludzie brać taniej nie będzie.
open_mind
To wszystko prawda w tym artykule, ale kto przekona dzisiejszą Gimbazę. Zachodnia polityka i ekonomia idzie obecnie po kolanach. Histerii dostają i wynajdują jak tylko mogą punkty zapalne aby sprowokować kogokolwiek i gdzie kogokolwiek i powód do pęknięcia obecnego systemy. Ale przerażające jest to jak światowa Gimbaza jest ślepa To wszystko prawda w tym artykule, ale kto przekona dzisiejszą Gimbazę. Zachodnia polityka i ekonomia idzie obecnie po kolanach. Histerii dostają i wynajdują jak tylko mogą punkty zapalne aby sprowokować kogokolwiek i gdzie kogokolwiek i powód do pęknięcia obecnego systemy. Ale przerażające jest to jak światowa Gimbaza jest ślepa łatwo daje się wepchnąć w ramiona wojny którą zachodni system musi wywołać, i z uciechą pluje na poddany im temat.
jerzy.kopinski
"Dolar nie jest już oparty o złoto, ale właśnie o ropę naftową". Dolar nie jest oparty ani o złoto, ani o ropę naftową, tylko o maszyny drukarskie FED-u. Przecież w światowy obieg finansowy zostały wpompowane ogromne ilości pustego dolara, które gdzieś zalegają, niczym shydratyzowane pokłady metanu oceanicznych głębiach."Dolar nie jest już oparty o złoto, ale właśnie o ropę naftową". Dolar nie jest oparty ani o złoto, ani o ropę naftową, tylko o maszyny drukarskie FED-u. Przecież w światowy obieg finansowy zostały wpompowane ogromne ilości pustego dolara, które gdzieś zalegają, niczym shydratyzowane pokłady metanu oceanicznych głębiach. I podobnie jak metan, uwolnione spowodują światową katastrofę na niewyobrażalną skalę. To tylko kwestia czasu.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki