REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Peru przeżywa najcięższy od 20 lat kryzys polityczny. USA są zaniepokojone

2024-04-24 01:16
publikacja
2024-04-24 01:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Peru, 33-milionowy kraj zachodniej części Ameryki Łacińskiej, przeżywa najcięższy od dwóch dziesięcioleci kryzys zaufania do władzy. Według wszystkich sondaży zaufanie obywateli do obecnej prezydent kraju Diny Boluarte, popieranej w Kongresie przez skrajnych konserwatystów, zmalało do zaledwie 7 procent.

Peru przeżywa najcięższy od 20 lat kryzys polityczny. USA są zaniepokojone
Peru przeżywa najcięższy od 20 lat kryzys polityczny. USA są zaniepokojone
fot. hyotographics / / Shutterstock

Jedną z przyczyn takiego spadku zaufania po zaledwie pięciuset dniach urzędowania prawicowej głowy państwa, jest "afera rolexowa". Tak określiły ją peruwiańskie media, które od wielu tygodni domagają się ujawnienia źródeł dochodów pani prezydent. Umożliwiły jej m. in. "brylowanie" na oficjalnych przyjęciach bardzo kosztownymi zegarkami, których wartość znacznie przekraczała - jak twierdzą latynoamerykańskie media - całe prezydenckie uposażenie.

Od samego początku urzędowania Boluarte poparcie dla polityczki, która w grudniu 2022 roku zajęła miejsce lewicowego prezydenta, byłego nauczyciela wiejskiego, Pedro Castillo pozbawionego władzy wskutek sprzeniewierzenia się Konstytucji i drastycznego przekroczenia uprawnień, nie przekraczało 20 proc.

W zgodnej opinii poniedziałkowych mediów peruwiańskich, żaden prezydent w historii kraju nie był tak niepopularny jak Dina Boluarte, dziś negatywnie oceniana przez niemal dziewięciu na dziesięciu Peruwiańczyków.

"Od czasów prezydencji Alejandro Toledo (2001-2006), jak podkreślają w swych wtorkowych komentarzach argentyńskie stacje radiowe i telewizyjne, obywatele Peru sądzili, że prezydentura pani Boluarte będzie jedynie krótkim okresem przejściowym przed wyborem "właściwego prezydenta", a rolą pani Boluarte będzie jedynie przygotowanie wyborów.

Wakacje na giełdzie

Argentyński dziennik "Comercio" oceniając prezydenturę Boluarte napisał, że "jej rząd wyróżnia się głównie niezwykłą liczbą powołanych przez nią 52 ministrów".

Zaniepokojenie sytuacją w Peru wyraził w poniedziałek Departament Stanu USA wskazując na "wiarygodne oskarżenia” dotyczące łamania praw człowieka i egzekucje wykonywane bez wyroku oraz ograniczanie swobody wypowiedzi i stosowanie przemocy.

Oświadczenie Departamentu Stanu mówi też o 49 osobach zabitych w czasie starć policji z uczestnikami demonstracji antyrządowych.

Z kolei w oświadczeniu wydanym przez Międzyamerykańską Komisję Praw Człowieka (CIDH) i ONZ mowa jest o "użyciu siły ze szczególnym okrucieństwem" w regionach Peru zamieszkanych w większości przez rdzenną, indiańską ludność". (PAP)

ik/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
men24a
Jak już i w Peru USA zaniepokojone to znaczy te ten ich rząd im nie odpowiada. Będzie Peru rządził taki narodowiec jak Duda i PiS w Polsce, wszystko kupi bez przetargu i po każdej cenie i jeszcze broń atomową ściągnie i wówczas USA nie będą zaniepokojone. I gaz amerykański nie będzie im śmierdział a cena ściśle tajna a potem dzięki Jak już i w Peru USA zaniepokojone to znaczy te ten ich rząd im nie odpowiada. Będzie Peru rządził taki narodowiec jak Duda i PiS w Polsce, wszystko kupi bez przetargu i po każdej cenie i jeszcze broń atomową ściągnie i wówczas USA nie będą zaniepokojone. I gaz amerykański nie będzie im śmierdział a cena ściśle tajna a potem dzięki dlaczego Levis ucieka tam gdzie nie ma demokracji i suwerenności

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki