REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Personel medyczny apeluje do prezydenta o interwencję w sprawie płacy minimalnej

2021-03-29 13:47
publikacja
2021-03-29 13:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Organizacje zawodów medycznych poprosiły w piśmie do prezydenta Andrzeja Dudy o spotkanie i interwencję w sprawie zaproponowanych przez resort zdrowia rozwiązań dotyczących płac minimalnych dla pracowników placówek medycznych.

Personel medyczny apeluje do prezydenta o interwencję w sprawie płacy minimalnej
Personel medyczny apeluje do prezydenta o interwencję w sprawie płacy minimalnej
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Pismo do prezydenta Andrzeja Dudy popisały organizacje reprezentujące zawody medyczne: Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, Krajowa Izba Fizjoterapeutów, Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych, Naczelna Izba Aptekarska i Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych.

Chodzi o proponowane przez ministra zdrowia stawki płac minimalnych dla pracowników podmiotów leczniczych przyjęte przez Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia.

Zdaniem przedstawicieli zawodów medycznych rozwiązania te są "dalece niewystarczające, sprowadzają się do symbolicznego podniesienia pensji osób najmniej zarabiających, z praktycznie niezmienionym poziomem płac dla pracowników ściśle medycznych".

Według nich stwarza to niebezpieczeństwo dalszego ograniczenia funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia, bo medycy "albo zrezygnują z pracy w publicznej ochronie zdrowia, przechodząc na stałe do sektora prywatnego, albo wyjadą z Polski, jak zrobiło to wcześniej tysiące ich koleżanek i kolegów lub zrezygnują w ogóle z wykonywania zawodu"

Wakacje na giełdzie

Proszą więc prezydenta o pomoc w doprowadzeniu do zmiany stanowiska rządu w tej sprawie i do podjęcia na nowo negocjacji płac minimalnych dla zawodów medycznych. Poprosiły również o spotkanie, "aby mogły bliżej przedstawić obecną sytuację pracowników ochrony zdrowia, zagrożenia, jakie z niej wynikają i postulaty zgłaszane przez poszczególne zawody medyczne".

Ministerstwo Zdrowia, po spotkaniu Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia 26 lutego br. przedstawiło kilka propozycji.

Jedna z nich to przyspieszenie o pół roku wymogu osiągnięcia przez wszystkie podmioty lecznicze ustawowo gwarantowanych poziomów wynagrodzeń zasadniczych pracowników medycznych oraz innych pracowników działalności podstawowej. Oznaczałoby to, że od 1 lipca 2021 r. (a nie od 31 grudnia, jak stanowią obecne przepisy) żaden pracownik medyczny oraz działalności podstawowej podmiotu leczniczego nie będzie mógł mieć ustalonego wynagrodzenia zasadniczego na poziomie niższym niż wynikający z ustawy.

Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz zaznaczył wtedy, że ministerstwo chce też podwyższenie współczynników pracy dla wszystkich grup zawodowych wyszczególnionych w załączniku do ustawy z 8 czerwca 2017 r. Resort zaproponował też, by od 1 lipca 2021 r. obowiązywał ustawowy mechanizm gwarancyjny zakazujący pogarszania warunków wynagradzania pracowników objętych do połowy 2021 r. regulacjami opartymi na odrębnych strumieniach finansowania. Chodzi m.in. o pielęgniarki, położne, ratowników medycznych i lekarzy mających specjalizację.

Propozycje MZ zakładają, że od lipca br. lekarz albo lekarz dentysta, który uzyskał specjalizację drugiego stopnia lub tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny miałby współczynnik 1,31 i najniższe wynagrodzenie 6769 zł. Uśredniona wysokość łącznych wynagrodzeń, (czyli zasadnicze plus dodatki i dyżury) to według szacunków ministerstwa – minimum ok. 13 tys. zł.

Obecnie ustawa o sposobie kształtowania wysokości najniższych wynagrodzeń przewiduje, że dla tej grupy wysokości wynagrodzeń zasadniczych nie będą mogły być niższe od 31 grudnia 2021 r. niż 6500 zł, a wskaźnik wynosi 1,27.

Ponadto resort zaproponował, że lekarz albo lekarz dentysta bez specjalizacji miałby od lipca br. wskaźnik 1,06 i minimalne wynagrodzenie na poziomie 5478 zł (uśredniona 9200). Obecnie przepisy stanowią, że od 31 grudnia ma to być wskaźnik 1,05 i kwota 5426. Z kolei lekarz z pierwszym stopniem specjalizacji zarabiałby w podstawie wynagrodzenia nie mniej niż 6201 zł od lipca przy wskaźniku 1,20. W myśl obecnych regulacji jest to wskaźnik 1,17 i kwota 6046 zł. Lekarz stażysta otrzyma 4186 zł zamiast 3772 zł (wskaźnik podniesiony do 0,81 z 0,73).

Autorka: Klaudia Torchała

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił
Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
peluquero
dajmy minimalną 5k może nie wszystkim, lekarzom 5,2, pielęgniarkom 4,9, specjalitom 5,4 podzielmy to bo jak przy VAT-cie jest to zbyt przejrzyste...jak podniesiemy do tych 5k to wszyscy zostaną!!
tomkooo
nie wiem, kto cie minusuje.
spoleczenstwo sie starzeje, brak mlodych, a ci co sie rodza to wyjezdzaja.
skoro nas stac na strate kolejnych pokolen i to tej czesci dobrze wyedukowanej no to o czym my tu mowimy :)
lepiej przejadac 500+ i patrzec jak PiS z KO kolejne lata przy korycie siedza :)
tytush
im sie w glowach poprzewracalo - Ta prawdziwa Polska to wciąż bieda, zacofanie i upokarzające warunki rodem z XIX wieku.Dane naszego Głównego Urzędu Statystycznego i unijnego Eurostatu są przerażające: prawie 10 milionów Polaków mieszka w norach bez łazienek, toalet, czy choćby okien w kuchni. Marzną zimą, a na wiosnę walczą z potopem im sie w glowach poprzewracalo - Ta prawdziwa Polska to wciąż bieda, zacofanie i upokarzające warunki rodem z XIX wieku.Dane naszego Głównego Urzędu Statystycznego i unijnego Eurostatu są przerażające: prawie 10 milionów Polaków mieszka w norach bez łazienek, toalet, czy choćby okien w kuchni. Marzną zimą, a na wiosnę walczą z potopem z dziurawego dachu. Dwa miliony Polaków w ogóle nie mają pracy, a kolejne dwa żyją w upokarzających warunkach – harują za grosze, które ledwo starczają na rachunki i kiepskie jedzenie.

Bieda jest tak wielka, że co piąty chory, jak wynika ze statystyk, leczy się czosnkiem i ciepłym mlekiem, bo nie stać go na aspirynę. A takie „luksusy”, jak urlop, komputer czy najgorszy choćby samochód, to dla paru milionów Polaków nieosiągalne marzenie.Tej właśnie Polski nie widać jednak z okien służbowych limuzyn mknących po Warszawie, z okien biurowców i zza płotów podmiejskich rezydencji. Rząd może szczycić się Polską jako zieloną wyspą na morzu kryzysu
tomkooo
hehe no tak, myslenie rodem z prl wiecznie zywe. skoro ja mam zle to niech wszyscy maja zle.
granice sa otwarte, jesli nie zatrzymamy ich placa to wiekszosc wyjedzie i takie sa fakty - bo sa wartosciowymi specjalistami.
dodaj do tego polskie piekielko + wlasnie szczucie na tych lepiej zarabiajacych/wyksztalconych = wiekszosc
hehe no tak, myslenie rodem z prl wiecznie zywe. skoro ja mam zle to niech wszyscy maja zle.
granice sa otwarte, jesli nie zatrzymamy ich placa to wiekszosc wyjedzie i takie sa fakty - bo sa wartosciowymi specjalistami.
dodaj do tego polskie piekielko + wlasnie szczucie na tych lepiej zarabiajacych/wyksztalconych = wiekszosc ogarnietych wyjedzie.
chcesz zeby zostaly tylko miernoty ? ja juz zmienialem przychodnie publiczna 3 razy bo tacy "specjalisci" zostali, ze nie potrafili anginy zdiagnozowac - a bedzie jeszcze gorzej.
rzadzacy maja to w d.... bo oni maja swoich lekarzy, ale dla reszty spoleczenstwa dobrze nie wroze ;)
na tv pis bylo, na kielbase wyborcza 500+ tez, podatki w gore, prad w gore, ceny w sklepach w gore... ale na sluzbe zdrowia nie ma :)
tytush odpowiada tomkooo
wlasnie nie sa otwarte 2 zmienily sie realia splynely miliony afrykanczykow ktorym jako nowym stalym mieszkancom UE musza zapewnic godziwe mieszkania i gdziwa stala prace - przez co wyparli z pracy bezterminowej Polakow i rumunow i bulgarow i litwinow
klux777
Stary na prawdę nie wiem co trzeba zrobić aby dojść do takiego stanu ale po prostu być opornym na każdego rodzaju wiedzę, oglądać tylko jakieś programy typu reality show i być jakimś totalnym przeciwieństwem człowieka przedsiębiorczego. Na prawdę skoro w Lidlu można dostać 3k na rękę to sorry - kim trzeba być aby nie nadawać się Stary na prawdę nie wiem co trzeba zrobić aby dojść do takiego stanu ale po prostu być opornym na każdego rodzaju wiedzę, oglądać tylko jakieś programy typu reality show i być jakimś totalnym przeciwieństwem człowieka przedsiębiorczego. Na prawdę skoro w Lidlu można dostać 3k na rękę to sorry - kim trzeba być aby nie nadawać się do pracy w Biedrze na kasie i nie poświęcić choćby 1h godziny dziennie na próbę nauczenia się czegoś więcej. Na prawdę trzeba być turbo ignorantem i nierobem* *nie mówię o ludziach chorych.
tytush odpowiada klux777
nie na reke ale brutto a 3550 PLN to jest az tylko 760 euro brutto !!!! za bledy na kasie pracownik odpowiada finansowo -Lidl będzie szukał w 2021 ponad 2600 pracowników sklepów, centrów dystrybucji oraz centrali. Sieć podaje, że gwarantuje stabilne zatrudnienie - umowę na minimum 12 miesięcy. Ostatnie podwyżki wynagrodzeń nie na reke ale brutto a 3550 PLN to jest az tylko 760 euro brutto !!!! za bledy na kasie pracownik odpowiada finansowo -Lidl będzie szukał w 2021 ponad 2600 pracowników sklepów, centrów dystrybucji oraz centrali. Sieć podaje, że gwarantuje stabilne zatrudnienie - umowę na minimum 12 miesięcy. Ostatnie podwyżki wynagrodzeń podwyższyły minimalną kwotę dla kasjerów do 3550 zł brutto miesięcznie.
tomkooo odpowiada tytush
tytsh jak ty sie obawiasz pracownikow bez kwalifikacji i bez znajomosci jezyka no to szacunek.
po drugie - jesli chcesz budowac na niskich kwalifikacjach przyszlosc kraju to podwojny szacunek.
po trzecie, granice kiedys otworza, zgadnij czy zawody medyczne beda mialy problemy, ze znalezieniem pracy za duze pieniadze na zachodzie
tytsh jak ty sie obawiasz pracownikow bez kwalifikacji i bez znajomosci jezyka no to szacunek.
po drugie - jesli chcesz budowac na niskich kwalifikacjach przyszlosc kraju to podwojny szacunek.
po trzecie, granice kiedys otworza, zgadnij czy zawody medyczne beda mialy problemy, ze znalezieniem pracy za duze pieniadze na zachodzie :)
no i tak ogolnie to nie wiem do kogo masz pretensje, do tych ktorzy cale zycie sie uczyli i udalo im sie skonczyc ciezkie studia medyczne ?
pretensje miej do wszystkich rzadow po 89, ktore dotowaly zachodni kapital i rzucaly klody pod nogi naszym przedsiebiorcom (pis to w ogole przoduje w niszczeniu naszej gospodarki).
od 89 naszym jedynym celem to jest bycie tania sila robocza... ale swiat sie zmienia, bez taniego pradu to zadna fabryka nie powstanie.
tytush odpowiada tomkooo
przeciez sprowadzamy ukrainskich alfonsow ukrainskie prostytutki i ukrainskie i bialoruskie wytwornie nielegalnego alkoholu i papierosow na teren UE -
tak_sobie_pisze
"emigracja to szansa!!!" jak tylko zwrócicie koszty wyksztalcenia.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki