REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pawlak: resorty nie widzą możliwości "realizowania" ustawy o opcjach

2009-02-16 14:40
publikacja
2009-02-16 14:40
Dodaj Bankier.pl w Google
16.02. (PAP) Z opinii, które przesłały resorty finansów, sprawiedliwości i rozwoju regionalnego wynika, że nie widzą możliwości realizowania ustawy o opcjach - powiedział w poniedziałek wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

W poniedziałek odbywa się komitet stały rady ministrów, na którym omawiany jest m.in. projekt ministerstwa gospodarki w sprawie opcji walutowych.

Tydzień temu Pawlak poinformował, że jego resort przygotował projekt ustawy, proponując trzy podejścia do rozwiązania problemu umów na opcje walutowe. Pierwsze gwarantowałoby stronom prawo do renegocjacji warunków umów w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie ustawy, drugie - pozwalające na odstąpienie od umowy i trzecie - na unieważnienie umowy na opcje z mocy prawa.

"Chciałbym na tym komitecie przedyskutować z przedstawicielami innych resortów, jakie widzą możliwe do zrealizowania działania, ponieważ to nie jest tylko problem jednego resortu. To jest problem całego kraju, instytucji i przedsiębiorstw, które są w tę sprawę zaangażowane" - poinformował dziennikarzy przed obradami komitetu Pawlak.

Zapowiedział jednocześnie, że sprawa "na pewno" będzie rozpatrywana na wtorkowym posiedzeniu rządu. "Decyzja będzie zależała od tego, jakie będą ustalenia z komitetu stałego" - dodał.

Zauważył, że jeżeli rząd nie zajmie się problemem opcji walutowych, to "i tak będziemy musieli za to zapłacić". Wyjaśnił, że poprzez opcje "następuje transfer kapitału z Polski za granicę". "Nie da się od tej sprawy uciec przez +nic-nie-robienie" - powiedział. "Tą sprawą rząd, tak czy inaczej będzie musiał się zająć" - podkreślił wicepremier.

Pytany, czy jest możliwość wykupienia przez rząd tych instrumentów (opcji), odpowiedział, że "możliwe są różne rozwiązania".

"Myślę, że to jest sprawa otwarta na propozycje dla resortów, szczególnie bezpośrednio odpowiedzialnych za wdrożenie dyrektywy MiFID, a to niewątpliwie jest jedna z przyczyn tego stanu rzeczy" - powiedział.

Dyrektywa MiFID (Markets in Financial Instruments Directive) zawiera przepisy mające na celu ochronę klientów instytucji finansowych, którzy powinni być dokładnie informowani m.in. o ryzyku, jakie może wiązać się z konkretną inwestycją.

Zdaniem Pawlaka, niewdrożenie dyrektywy może kosztować "kilkadziesiąt miliardów złotych". Poinformował, że powinna ona była wejść w życie 1 listopada 2007 roku "i pewnie wiele firm, gdyby miało +czarno na białym+ napisane, jakie jest ryzyko związane z opcjami, to by zastanowiły się pięć razy".

"Kłótnie polityczne w naszym kraju przesłoniły, tak wydawałoby się, mało atrakcyjną sprawę jak wdrożenie dyrektywy dotyczącej rynków i instrumentów finansowych" - ocenił Pawlak.

Kilkanaście miesięcy temu, kiedy złoty umacniał się, przedsiębiorcy sprzedający swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed stratami, zawierali z bankami umowy dotyczące tzw. opcji walutowych. Chcieli w ten sposób zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym.

Nie zawsze jednak umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego. Część umów miała charakter spekulacyjny. Ostatecznie w wyniku tych umów wiele firm poniosło poważne straty.

Czytaj więcej:

Pawlak: kłopoty z opcjami obniżą przychody budżetu

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~wieslaw
uchwala sie ustawe ktorej nie mozna wprowadzic w zycie :) ... po co ?
~Jaa
dla zabicia czasu i dla debilnych Polakow co by mysleli sobie, ze przeciez Pawlak probowal...
Tyle ze nikt nie pomysli ze probowal zabrac biednym a oddac bogatym co ich stac na jazde bez trzymanki po opcjach bo o tym juz nikt nie powie a gupi Polak przeciez jest tak gupi ze sie nie domysli, ze to jemu wezna dziale z podatku zeby
dla zabicia czasu i dla debilnych Polakow co by mysleli sobie, ze przeciez Pawlak probowal...
Tyle ze nikt nie pomysli ze probowal zabrac biednym a oddac bogatym co ich stac na jazde bez trzymanki po opcjach bo o tym juz nikt nie powie a gupi Polak przeciez jest tak gupi ze sie nie domysli, ze to jemu wezna dziale z podatku zeby ratowac pana prezia co chcial zarobic na opcjach i mu nie poszlo. Zycie kur..a!

Żal.pl jak mowia male dzieci zeby probowac wdrazac prawo dzialajace wstecz.
~jan
OD TYCH GLUPICH POMYSLOW PAWLWKA I INNYCH MINISTROW MAMY KATASTROFE FINANSOW.TOTALNA ZAPASC FINANSOW.ZA OPCJE POWINNI ZAPLACIC CI CO PODPISYWALI,.KTO ZAPLACI OBYWATELOM KTORZY BRALI KREDYTY W WALUCIE.O NICH NIKT SIE NIE MARTWI.



~recarep
ciekawa lektura:
http://ryzyko-walutowe.eprace.edu.pl/
dla tych co chca dowiedziec sie co to naprawde sa opcje i inne instrumenty pochodne, ktore mozna uzyc zabezpieczajac sie przed ryzykiem walutowym.
~bax
by bylo jasniej PAWLAK OD SAMEGO POCZATKU WIEDZIAL ZE NICI Z TEGO na tym polega mowienie bzdur by oglupiac ludzi czesc zapamieta ze on sie staral i 1 procent glosow znow dostanie od biednego ludu a wy mozecie sobie pisac i pisac
~Jaa
Ten czlowiek oszalal. Moze Pawlak wykupi tez moje dlugi za pomoca kasy z budzetu Panstwa?
No ja pierd..e! Do traktora a nie do polityki.
~Moskit
... nic dodać nić ująć ... racja absolutna ... hehehe
~nikt odpowiada ~Moskit
Może i do dymisji. Najpierw jednak powinien doprowadzić do końca unieważnienie umów na opcje. To nie takie trudne, dysponując machinerią resortów gospodarki i finansów.
~ps
Panie Pawlak. Lepiej niech Pan już nic nie mówi
~kujwa
Niech się Pan lepiej nauczy jeździć ekonomicznie Toyotą Prius, bez gwałtownego hamowania i przyspieszania. W gospodarce właśnie tak należy postępować. Jeśli Pan udpuści sobie majstrowanie to i waluty przestaną hamować i przyspieszać.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki