REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pawlak: kłopoty z opcjami obniżą przychody budżetu

2009-02-16 10:19
publikacja
2009-02-16 10:19
16.02. (PAP) Kłopoty firm związane z umowami na opcje walutowe mogą negatywne odbić się na przychodach budżetu w kolejnych latach - uważa Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki.

Zdaniem Pawlaka, w tej chwili nie ma możliwości udzielenia gwarancji rządowych firmom, które będą renegocjować z bankami umowy opcyjne i starać się np. o kredyt na spłatę zobowiązań.

"Z mojej dotychczasowej korespondencji z ministrem finansów wynika, że nie widzi on takiej możliwości. Jeśli spojrzymy na ten problem z punktu widzenia budżetu, to firmy, które wpadły w kłopoty przez opcje, nie zapłacą w tym roku podatku. A straty rozliczą przez najbliższe trzy lata. To zarżnięcie budżetu przez kolejne lata i minister finansów powinien być tego świadom" - powiedział Pawlak w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Pawlak zapowiada, że projekt dotyczący renegocjacji umów na opcje walutowe stanie na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów.

"Sprawa jest pilna, jeśli nic nie zrobimy, to firmy, które miały zyski, a ponoszą straty z powodu opcji, będą musiały ogłosić bankructwo i ich pracownicy zasilą szeregi bezrobotnych" - powiedział.

Zdaniem wicepremiera umowy opcyjne wymagają dostarczenia waluty przez firmy, które muszą ją w dużej części kupować na rynku, co powoduje dodatkowe osłabienie złotego.

"Ten mechanizm trzeba wyłączyć" - powiedział.

Czytaj więcej:

Miliard złotych strat banków z powodu opcji

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~kos
Czego chcecie od Pawlaka i Tuska przecież ktoś ich musiał wybrać to teraz Wasz godnie reprezentują i ośmieszają.
~WiesiekUPR
Prosze o więcej takich komentarzy panie małorolny...dzisiaj zarobiłem kolejne 5% :)
~Janek LPR
zaraz stracisz następne 5% .
~wojtek 7
W momencie gdy rolnik został ministrem gospodarki a Rostowski M.F. wiadomo było , że będą kłopoty.Kiedy Rostowski usunął jedyną osobę , która mówiła o tym z czym mamy teraz do czynienia(Gomułka) zrobiło się już bardzo żle.Do tego jeszcze ten "kryształowy" opozycjonista ,któremu nic w życiu się nie udało(najlepszy jest taki W momencie gdy rolnik został ministrem gospodarki a Rostowski M.F. wiadomo było , że będą kłopoty.Kiedy Rostowski usunął jedyną osobę , która mówiła o tym z czym mamy teraz do czynienia(Gomułka) zrobiło się już bardzo żle.Do tego jeszcze ten "kryształowy" opozycjonista ,któremu nic w życiu się nie udało(najlepszy jest taki , który się nie da złapac) i Tusk dzięki niefortunnym decyzjom personalnym i kryzysowi już raczej nie będzie prezydentem.
~SekQ
Rozumiem, że firmy które zarobiły na opcjach oddadzą zarobione pieniądze do budżetu na równi z umorzeniem tych które wtopiły?
~cit
Pan minister Pawlak jest osoba bardzo niekompetentną do sprawowania funkcji ministra. To wielki wstyd by osoba która zajmuje tak ważne stanowisko nie znała podstaw rozliczania podatku CIT czy PIT.

Panie ministrze straty rozliczamy w okresie pięciu lat .

Nie wstyd Panu . Myślę że nie bo Pan nie mam wstydu.
~wiki
niektórzy nasi politycy nie powinny się wypowiadać w sprawach na których się nie znają
~wiki
niektórzy nasi politycy ie powinny się wypowiadać w sprawach na których się nie znają
~lemarko
Czyli nie powinni się wypowiadać W OGÓLE !! :)
~Obserwator
Propaganda i populizm. Problem dotyczy 10tys. firm z okolo 3 mln działających w Polsce. Największe i najbardziej zyskowne nie bawiły się w opcje, a więc spadek przychodów podatkowych do budżetu będzie głównie wynikiem kryzysu gospodarczego, a nie strat na opcjach. Takich bzdur nie powiedziałbym student I roku ekonomii mający podstawową Propaganda i populizm. Problem dotyczy 10tys. firm z okolo 3 mln działających w Polsce. Największe i najbardziej zyskowne nie bawiły się w opcje, a więc spadek przychodów podatkowych do budżetu będzie głównie wynikiem kryzysu gospodarczego, a nie strat na opcjach. Takich bzdur nie powiedziałbym student I roku ekonomii mający podstawową wiedzę z zakresu finansów publicznych i ogólnej znajomości polskiej gospodarki.

A tak na marginesie, przychody z CIT-u nie stanowią poza tym największej części całości wpływów podatkowych.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki