REKLAMA

Pawlak: przez opcje walutowe budżet mógł stracić 4 mld zł

2009-04-03 16:58
publikacja
2009-04-03 16:58
Dodaj Bankier.pl w Google
3.4.Warszawa (PAP) - Nawet 4 mld zł mógł stracić budżet państwa w czwartym kwartale 2008 roku z powodu strat firm na operacjach finansowych - powiedział wicepremier Waldemar Pawlak.

"To poważny problem, ponieważ jeżeli instytucje niefinansowe, przemysłowe, przetwórcze osiągnęły zysk operacyjny (w III kwartale 2008 roku - PAP) ok. 20 mld zł, po czym okazało się, że na operacjach finansowych mają stratę przekraczającą ten zysk i zakończyły czwarty kwartał na 700 mln straty, to od tej kwoty jest ok. 4 mld zł podatku" - powiedział w piątek dziennikarzom Pawlak.

Jednym z instrumentów finansowych, który przyniósł firmom straty w czasie osłabienia złotego były tzw. opcje walutowe. Według Komisji Nadzoru Finansowego, negatywna wycena z tytułu zaangażowania przedsiębiorstw w opcje walutowe osiągnęła (na 13 lutego br.) około 9 mld zł. Komisja zastrzegła jednak, że kwoty tej nie można utożsamiać ze stratami firm.

"W 2008 r. mniej korzystne w stosunku do notowanych w czterech ostatnich latach, były wszystkie podstawowe wskaźniki ekonomiczno- finansowe (przedsiębiorstw - PAP). O gorszej sytuacji dochodowej, zdecydowały wyniki osiągnięte w IV kwartale 2008 r., w tym bardzo znaczne obniżenie wyniku na operacjach finansowych odnotowane we wszystkich rodzajach działalności oprócz wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, wodę" - napisano w raporcie MG, do którego dotarła PAP.

Zdaniem analityków resortu, znacznemu osłabieniu uległa dynamika przychodów z eksportu oraz sytuacja finansowa firm eksportujących wyroby i usługi.

Zdaniem Pawlaka, jeśli sytuacja powtórzy się w tym roku, to straty budżetu z powodu mniejszych podatków od firm wyniosą "po 4 mld zł na kwartał". "Warto się takimi sprawami teraz zainteresować i szybko podejmować działania zaradcze" - powiedział Pawlak.

"To może mieć wpływ na wynik budżetu, ale nie ma powodów, żebyśmy +mantykowali+ nad czymś, co jeszcze się nie zdarzyło, wiadomo, że na początku roku były propozycje, żeby ograniczyć limity wydatków i to zostało zrobione, czyli w tym sensie przygotowania zostały już poczynione" - odparł, pytany przez PAP o wpływ tych strat na deficyt budżetowy.

W środę przewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski zapowiedział, że na przełomie kwietnia i maja planowana jest bardzo szczegółowa analiza budżetu; nie wykluczył nowelizacji budżetu. Jednak jego zdaniem nie ma obecnie "jakichś nadzwyczajnych przesłanek, które pozwoliłyby stwierdzić, że deficyt będzie zdecydowanie większy".

Rząd planował na ten rok deficyt budżetowy w wysokości 18,2 mld zł. (PAP)

jzi/ drag/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~Krzych%%
kolesi trza by uniewinnić,wybrać do TVP, rada nadzorczych nie brakuje ,KARUZELA się ruszy!!!
~Janusz
http://www.tvn24.pl/0,1593908,0,4,konflikt-interesow-bylego-wicepremiera,wiadomosc.html
http://www.tvn24.pl/0,1593908,0,4,konflikt-interesow-bylego-wicepremiera,wiadomosc.html?a=1&re=8392bc90997505fb8568c55221dda0fa

Najnowsze informacje

Tagi: sejm
07:03, 03.04.2009 /"Dziennik"
Konflikt interesów
http://www.tvn24.pl/0,1593908,0,4,konflikt-interesow-bylego-wicepremiera,wiadomosc.html
http://www.tvn24.pl/0,1593908,0,4,konflikt-interesow-bylego-wicepremiera,wiadomosc.html?a=1&re=8392bc90997505fb8568c55221dda0fa

Najnowsze informacje

Tagi: sejm
07:03, 03.04.2009 /"Dziennik"
Konflikt interesów byłego wicepremiera
KOMOŁOWSKI DORADZA BUMAROWI I PRACUJE W KOMISJI OBRONY

Fot. TVN24Konflikt interesów posła Komołowskiego
Wicepremier w rządzie Jerzego Buzka, Longin Komołowski doradza zarządowi zbrojeniowego koncernu Bumar – donosi "Dziennik". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Komołowski jest posłem zasiadającym w komisji obrony narodowej. I tam – według gazety – lobbuje w interesie koncernu.
Jak ujawnił "Dziennik", od jesieni ubiegłego roku Longin Komołowski doradza władzom Bemaru. Były wicepremier jest tam odpowiedzialny za dialog społeczny i negocjacje ze związkami zawodowymi. Dostaje za to pensję w wysokości 8 tys. zł miesięcznie.
Kolejny konflikt interesów
w rządzie?

Rząd Donalda Tuska wkrótce może mieć kolejny problem. Z publicznej dotacji... czytaj więcej »
PO na tropie konfliktu interesów

W klubie parlamentarnym PO powstanie zespół, który ma sprawdzać, czy w... czytaj więcej »


Poseł pracuje jednocześnie w nadzorującej przemysł zbrojeniowy sejmowej komisji obrony narodowej. Według ustaleń "Dziennika", Komołowski organizuje tam spotkania kierownictwa komisji z przedstawicielami Bumaru.

Poseł bije się w piersi

- To oczywisty konflikt interesów – komentuje całą sprawę poseł Jerzy Budnik z PO. A Aleksander Szczygło, szef prezydenckiego BBN, mówi "Dziennikowi", że Komołowski jako poseł powinien odsunąć się od spraw związanych z obronnością i przemysłem zbrojeniowym.

Co na taki zarzut ma do powiedzenia sam Komołowski? - Rzeczywiście czuję dwuznaczność tej sprawy - mówi "Dziennikowi" poseł. I zapewnia, że jeszcze w piątek złoży rezygnację z pracy w komisji. Poseł zaznacza jednocześnie, że nie jest zawodowym parlamentarzystą i nie pobiera z Sejmu pensji.

Longin Komołowski w ostatnich wyborach parlamentarnych startował z list Prawa i Sprawiedliwości. Kilkanaście dni po wyborach wystąpił z klubu PiS i obecnie jest posłem niezrzeszonym.

tka//kwj
~oszołom
Nikt nikogo do zawierania umów na opcje walutowe nie zmuszał!
To normalny zakład i sprawa honoru.
Nie jest to narzędzie dla naiwnych leszczy.
Są firmy, które umiały w porę się wycofać.
Tak to jest, jak obsadza się stanowiska wg klucza partyjnego burakami w spółkach Skarbu Państwa.
~Janusz
Kiedy wreszcie będzie głosowanie w Sejmie nad ustawą unieważniającą złodziejskie działania banków pod postacią opcji? Czy rząd czeka, aż ludzie zaczną wybijać szyby w bankach, jak w Londynie?
newcommer
panie waldku pan się nie boi ... cały bankier za Panem stoi ... hehehehhe
~xxx
Ciekawe ile bużet traci przez nieudolnych premierów, którzy dbają wyłącznie o PR, albo ile tracą podatnicy z powodu KRUSu i niańczenia rolników na wszelkie możliwe sposoby?
~stan
Straty dla budzetu sa oczywiste, ale co zrobić jak niektorym "menedzerom" i to zarowno ze spolek panstwowych jak i prywatnych zachcialo sie gry w kasynie.
~Janusz
Co za bzdurny tytuł. Nawet z treści tego artykułu to nie wynika. Rząd już kombinuje jak by tu wytłumaczyć ubytki w dochodach budżetowych i i konieczność ogłoszenia korekty budżetu mającej na celu powiększenie deficytu.
~lancetnik
przypomnijmy że tenże sam chłopek-roztropek Pawlak nie tak dawno darował 0,5 mld zł mafijnej "cypryjsko"-radzieckiej spółce JS Energy. kolejne setki milionów poszły na utrzymywanie koryt innych kolesi-chłopków w różnych agencjach (to już sprawka całego antypolskiego bagna o roboczej nazwie PSL).
~Le
Niewątpliwie brakuje w kraju instytucji ,która byłaby wstanie przewidziec gdzie i jak nas okradną w tej kapitalistycznej dżungli i zaradzic przed stratą.Przecież można było utrzymac kurs waluty i nie byłoby opcji? na przykład.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki