Coraz częściej przy marketach stawiane są parkometry, choć w dużej mierze pierwsze godziny są za darmo, za kolejne trzeba czasami słono zapłacić, donosi dzisiaj "Rzeczpospolita".


Jak podaje "Rz", przybywa w Polsce supermarketów Auchan, przy których za parking płaci się od drugiej godziny już 3 złote za kolejne 60 minut. – Z uwagi na małą ilość miejsc parkingowych przy obiekcie i trudności w zapewnieniu miejsca dla klientów, bo sklepy te są usytuowane głównie na osiedlach lub w centrach miast, zdecydowaliśmy się na powszechnie stosowane rozwiązanie, jakim są parkomaty – mówi Dorota Patejko, rzecznik grupy Auchan w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Gazeta zauważa, że to coraz częstsze podejście. Parkometry wprowadzono w 44 sklepach Aldi w Polsce, należności można regulować tam aplikacją mobilną. – Wprowadzenie odpowiednich regulacji w wybranych miejscach jest działaniem mającym na celu zagwarantowanie klientom komfortu zakupów i przeznaczonych dla nich miejsc parkingowych – komentuje Agata Biernacka, kierownik działu komunikacji i PR Aldi w Polsce.
Do UOKiK-u trafiają skargi od konsumentów, którzy mówią o braku informacji o opłatach i ich wysokości. Za brak papierka można zapłacić nawet 150 zł. Urząd bada obecnie parkingi przy sklepach Aldi i Biedronki.
– Konsument nie może być wprowadzany w błąd. Absolutnie niedopuszczalna jest sytuacja, gdy parking jest źle oznakowany i korzystający nie wie, czego się od niego wymaga. Oczekiwanie w takich sytuacjach płatności, zwłaszcza w dużej wysokości, jest nieprzyzwoite – wyjaśniał Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
WS

































































