REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Paliwa znów podrożały

2020-06-05 11:55
publikacja
2020-06-05 11:55

Za nami czwarty z rzędu tydzień wzrostów cen na stacjach paliw. Analizując sytuację na rynku, trudno oczekiwać, aby ten negatywny dla kierowców trend miał się wkrótce odwrócić. Niemniej jednak i tak tankujemy znacznie taniej niż przed koronakryzysem.

Paliwa znów podrożały
Paliwa znów podrożały
fot. Monkey Business Images / / Shutterstock

Koronawirusowa promocja na stacjach paliw dobiegła końca już na początku maja. Od czterech tygodni detaliczne ceny paliw sukcesywnie idą w górę. Na początku czerwca już trudno było znaleźć stacje oferujące benzynę czy olej napędowy za mniej niż 4 zł za litr.

W skali całego kraju średnia cena detaliczna benzyny bezołowiowej Pb95 podniosła się w mijającym tygodniu o 2 grosze na litrze, do 4,11 zł/l - wynika z danych BM Reflex. Był to czwarty tygodniowy wzrost z rzędu. Przeciętna cena oleju napędowego wzrosła o 3 gr/l, do 4,16 zł/l. W obu przypadkach były to najwyższe stawki od dwóch miesięcy. Autogaz podrożał o 5 gr/l, osiągając ogólnopolską średnią na poziomie 1,85 zł.

Przez ostatni miesiąc średnie ceny detaliczne benzyny wzrosły o 22 gr/l, ON o 16 gr/l, zaś LPG o 14 gr/l. Warto przy tym pamiętać, że na początku maja benzynę tankowaliśmy po najniższych cenach od 2009 roku, zaś olej napędowy i autogaz były najtańsze od 4 lat.

Pomimo ostatnich podwyżek paliwa w Polsce wciąż są znacznie tańsze niż rok temu. Za benzynę płacimy średnio o 1,15 zł/l mniej niż na początku czerwca 2019 roku. W przypadku ON jest to mniej o 1,02 zł/l. LPG jest tańszy o 38 gr/l.

Wakacje na giełdzie

Niestety, ceny na hurtowym rynku paliw cały czas pną się w górę – choć już znacznie wolniej niż w maju. 5 czerwca PKN Orlen sprzedawał benzynę Eurosuper 95 po 3284 zł/m3, co po doliczeniu VAT-u (akcyza w wysokości 1,54 zł/l już zawiera się w cenie hurtowej) daje ok. 4,04 zł/l.  To o 7 gr/l więcej niż tydzień temu. O 4 gr/l wzrosła hurtowa cena oleju napędowego, który płocka rafineria oferowała dziś po 3279 zł/m3, czyli brutto po ok. 4,03 zł/l.

Jak zatem widać różnica między średnimi cenami detalicznymi a stawkami hurtowymi nie jest specjalnie wysoka. Zatem także w nadchodzącym tygodniu można spodziewać się umiarkowanych podwyżek cen na stacjach. Dotyczyć to może zwłaszcza benzyny. Przed nami bowiem pierwszy po lockdownie długi weekend z otwartymi hotelami, kąpieliskami czy restauracjami. Można więc oczekiwać wyraźnego wzrostu ruchu osobowego i wyższego zapotrzebowania na benzynę i autogaz.

Kierowcom nie sprzyjają także rosnące ceny ropy naftowej. W piątkowe przedpołudnie ropa Brent była wyceniana na ponad 41 USD za baryłkę – czyli najwyżej od trzech miesięcy i już przeszło dwukrotnie wyżej niż pod koniec kwietnia. Całe szczęście ostatnie dni przyniosły spadek kursu dolar, co osłabiło negatywny wpływ droższej ropy.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
jes
GUS wysyła paniczne zapytania: co tanieje, co tanieje !!!
Nie ma już co dodać do koszyka inflacyjnego ...
degrengolada
hehe no to było dobre :D
eagleeye
Orlen -Tanie Tankowanie Zapraszam R.K. :-)
degrengolada
śmiano się, że ulica rzuciła się z pieniędzmi na ropę w dołku. Mając proste słomiane myślenie: jeśli cena ropy wzrośnie to sporo zarobię. Jeśli cena nie wzrośnie to będę jeździł na taniej benzynce. Najzabawniejsze, że ulica może mieć rację i dużo zarobić.
jes
dobre :) zachwieją rynkiem bo zatankowali do pełna :)
letni-amarant
Jeszcze za naszego życia litr wody w UE będzie droższy niż litr oleju napędowego
1a2b
Z ropy można zrezygnować już dzisiaj ale jest wspierana przez przebogate lobby i to jeszcze potrwa. A co do wody to jest jej coraz więcej (topnienie lodów) i jak świat światem była na Ziemi w obiegu zamkniętym więc jej zasadniczo nie ubywa. Ale jest to świetny towar do krojenia leszczy i dlatego będzie drożała chociaż nasi pradziadkowie Z ropy można zrezygnować już dzisiaj ale jest wspierana przez przebogate lobby i to jeszcze potrwa. A co do wody to jest jej coraz więcej (topnienie lodów) i jak świat światem była na Ziemi w obiegu zamkniętym więc jej zasadniczo nie ubywa. Ale jest to świetny towar do krojenia leszczy i dlatego będzie drożała chociaż nasi pradziadkowie nie uwierzyliby w to, że wodę pitną w Polsce będzie się sprzedawać w butelkach.
W dobie pandemii widzę też wielki potencjał dla powietrza. Dlaczego ludzie mieliby nie płacić za powietrze wolne od wirusów? Certyfikaty koszerności powietrza wydawałyby odpowiednie rabinaty. Po zapłaceniu moglibyśmy spokojnie oddychać do kolejnego terminu płatności. Pasuje?
letni-amarant odpowiada 1a2b
Spoko, ale mi chodzi o wodę pitną
azkanel
Cena ropy nie ma tu znaczenia, liczy się dobre zarządzanie a jak cena ropy dojdzie do 300-350zl za baryłkę to będziemy mieć benzynę po 6 zl i jeszcze lepsze zarządzanie :-)

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki