Zwrot z kapitału własnego (ROE) PKO BP mieści się w przyzwoitych granicach. Zysk, chociaż niższy niż przed rokiem, wciąż jest imponujący. Wynik odsetkowy był zgodny z oczekiwaniami analityków.


Wyniki PKO BP udowodniły, że nawet pomimo skomplikowanej sytuacji rynkowej, bank ten potrafi wypracować solidny zysk. Co istotne, koszty odsetkowe spadły o ponad 24%. Nie każdemu bankowi udała się ta sztuka, a to bez wątpienia w istotny sposób wsparło wynik finansowy całej grupy.
PKO BP obniżyło koszty ryzyka, istotnie spadł także udział kredytów zagrożonych spadkiem wartości - poniżej 7%. Marża odsetkowa utrzymana została na wysokim poziomie 3,6%. Współczynnik adekwatności kapitałowej utrzymał się powyżej 13%, a na poziomie banku - ponad 12%. Innymi słowy - rekomendacje KNF do wypłaty dywidendy w wysokości 50% zostały spełnione.
Koszty wyniosły 5,2 mld zł. Ich dynamika przekroczyła 13% rdr, ale PKO BP przekonuje, że to jednorazowy przypadek związany z przejęciem Nordei.
Zarząd banku twierdzi, że na synergii kosztowej uda się "wyciągnąć" jeszcze 200 mln zł. To dobra wiadomość dla akcjonariuszy PKO BP, ale fatalna dla niektórych pracowników banku. Synergia kosztowa to jasny komunikat, że PKO BP raczej będzie ciąć etaty.
Już niebawem PKO BP uruchomi bank hipoteczny - w zasadzie po to kupiono Nordeę, która zajmowała się głównie udzielaniem długoterminowych kredytów mieszkaniowych. Zarząd PKO BP przekonuje, że nawet gdyby PKO BP nie przejął tego banku to i tak osiągnięto by poprawę wyników.
Prezes Jagiełło zapowiedział także otwarcie oddziału bankowości korporacyjnej w Niemczech. Do tego dochodzi postępujące upowszechnienie bankowości elektronicznej m.in. wdrożenie BLIK-a. Sytuacja finansowa PKO BP prezentuje się dobrze i stabilnie, a ambitne plany rozwoju sugerują, że w najbliższej przyszłości pozycja PKO BP jako lidera jest niezagrożona.






























































