PKN na początku drogi
ANDRZEJ MODRZEJEWSKI, prezes PKN Orlen
- Obecny rząd jeszcze nie wybrał pomiędzy OMV a MOL-em. Czy komplikuje to tworzenie środkowoeuropejskiego koncernu paliwowego?
- Nie. Proces jest na tyle skomplikowany, że nie można podejmować pochopnych decyzji. Obojętne, czy dokończy go ten czy następny rząd.
- Koncern więc wcześniej czy później powstanie?
- Z punktu widzenia biznesowego jest to do zrobienia natychmiast. Dochodzą jednak - nie tylko w naszym kraju - elementy polityczne, które zwykle są nieprzewidywalne. To przecież największe firmy w tych państwach.
- Kiedy taki koncern może stać się faktem?
- Najwcześniej w przyszłym roku. Na końcu jest WZA, które musi zaakceptować plan. Zrobi to tylko wtedy, gdy przyczyni się on do zwiększenia wartości akcji.
- Ma Pan na myśli sojusz dwóch firm: PKN Orlen i MOL lub OMV?
- Tak. Natomiast nie jest to koniec procesu, lecz jego początek. Gdyby potraktowano zwycięstwo jednej firmy nie jako porażkę drugiej, lecz rozpoczęcie drugiego etapu konsolidacji, tak byłoby o wiele lepiej. Wówczas byłaby ona szybsza.
- Czy nic złego się nie dzieje, jeżeli chodzi o proces tworzenia koncernu środkowoeuropejskiego?
- Pomimo otoczki politycznej, wszystko toczy się normalnym trybem. Dziwiłbym się, gdyby była cisza.
Rozmawiał STANISŁAW KOCZOT






























































