REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PGNiG w 2022 r. zamierza przesłać przez Baltic Pipe ok. 800 mln m sześc. gazu

2022-08-18 14:45, akt.2022-08-18 15:26
publikacja
2022-08-18 14:45
aktualizacja
2022-08-18 15:26
Dodaj Bankier.pl w Google

PGNiG planuje w tym roku przesłać przez gazociąg Baltic Pipe do Polski ok. 800 mln m sześc. gazu z szelfu norweskiego - poinformowali w czwartek przedstawiciele zarządu spółki. PGNiG negocjuje dostawy gazu od innych producentów na szelfie.

PGNiG w 2022 r. zamierza przesłać przez Baltic Pipe ok. 800 mln m sześc. gazu
PGNiG w 2022 r. zamierza przesłać przez Baltic Pipe ok. 800 mln m sześc. gazu
fot. Mircea Moira / / Shutterstock

Jak powiedział na konferencji wynikowej wiceprezes ds. finansowych Przemysław Wacławski, po uruchomieniu częściowych zdolności przesyłowych gazociągu Baltic Pipe, w IV kwartale 2022 r. PGNiG zamierza wykorzystać całą dostępną przepustowość i do końca roku przesłać nim do Polski ok. 800 mln m sześc. gazu.

Jak podkreślił, spółka cały czas rozmawia z dostawcami gazu z szelfu norweskiego o dostawach w 2023 r., jednak nie udziela na ten temat żadnych informacji. "Jesteśmy w mocno zaawansowanych rozmowach z co najmniej kilkoma podmiotami na Szelfie. Nie możemy i nie chcemy ujawniać ich przebiegu" - powiedział Wacławski. Zapewnił jednocześnie, że na najbliższy sezon grzewczy PGNiG ma zabezpieczony odpowiedni wolumen gazu, którego - jak podkreślił - na pewno nie zabraknie.

"Kontrakty zawarto z kilkoma producentami i firmami aktywnymi na norweskim szelfie. Jedyną z nich jest Total" - dodał.

Przedstawiciele PGNiG zwracali uwagę, że z powodu wysokich cen gazu w Polsce można już zaobserwować naturalny spadek popytu na paliwo. Zgodnie z opublikowanymi w czwartek wynikami półrocznymi, w pierwszej połowie roku sprzedaż gazu przez PGNiG w Polsce spadła o 7 proc. Całkowita sprzedaż spółki spadła o 3 proc., ale - jak podkreślił Wacławski - jest to efekt zwiększonego wydobycia i sprzedaży na szelfie, dzięki przejęciu aktywów firmy INEOS.

Wakacje na giełdzie

Wiceprezes ds. strategii i regulacji Artur Cieślik przypomniał, że od września wchodzi w życie ustawa o bezpieczeństwie gazowym, która podnosi do 55 mld zł limit gwarancji Skarbu Państwa, jakie może dostać PGNiG na działalność. "Dzięki temu będziemy mieć zabezpieczony kapitał obrotowy" - podkreślił Cieślik, zauważając, że w warunkach obecnego kryzysu nikt nie zna górnej granicy ceny gazu na rynku.

Wacławski poinformował też, że PGNiG rozmawia z Prezesem URE na temat taryf gazowych spółki PGNIG Obrót Detaliczny, i - jak to określił - patrząc na to co się dzieje na rynku, wzrost taryf powinien być "istotny". Przypomniał jednocześnie, że w tym roku funkcjonuje ustawowy system rekompensat, w którym budżet państwa pokrywa różnicę między kosztami zakupu gazu po cenach rynkowych a przychodami ze sprzedaży po cenach taryfowanych - regulowanych. "Dla nas system rekompensat się sprawdza. Jest o tyle bezpieczny, że spółka nie ma problemów z płatnościami, klienci są w stanie regulować swoje zobowiązania" - ocenił wiceprezes. Pytany, czy zarezerwowane na ten rok na rekompensaty 10 mld zł wystarczy, podkreślił, że trudno w tej chwili powiedzieć, a wiele będzie zależeć od temperatury, a więc i zużycia gazu w ostatnich tygodniach roku.

PGNiG zwiększył niedawno prognozę wydobycia gazu ze złóż w Norwegii z 2,6 do 3 mld m sześc. w 2022 r. PGNiG ma udziały w 59 koncesjach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i prowadzi wydobycie z 14 złóż.

W Polsce PGNiG jest największym importerem i dostawcą gazu ziemnego. Skarb Państwa ma w PGNiG prawie 72 proc. akcji. 15 marca 2022 r. Prezes UOKiK zgodził się na warunkowe przejęcie PGNiG przez PKN Orlen.

Baltic Pipe ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Według planów pełną przepustowość ma osiągnąć z początkiem 2023 r. Po uruchomieniu w październiku Baltic Pipe będzie miał przepustowość rzędu 2-3 mld m sześc. gazu rocznie. W 2023 r. gazociąg osiągnie swą maksymalną moc, czyli 10 mld m sześc. gazu rocznie. (PAP)

wkr/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
wibor3m
Zobaczmy, czy te nielegalne wakacje kredytowe wystarczą. Może i przez kilka miesięcy zaoszczędzisz 3000 zł, ale co się stanie, gdy Twoje koszty czynszu wzrosną z kilkuset do 2000 zł? Do wiosny wiele polskich rodzin będzie w trudnej sytuacji, a potem pojawi się bezrobocie.
abcx
0,8 z planowanych 6mld m sześciennych gazu dobre i chociaż to, skręci się o odpowiednią liczbę stopni ogrzewanie w zależności od mroźności zimy i jakoś to będzie :)
arzab
Wydzierał się krzywomordy, że żerują na wojnie i mają się podzielić z nami zyskiem ! No to się podzielili.
samsza
Im bliżej obiecanej daty uruchomienia BP, 1 października, tym bardziej nerwowo.
Jak gaz dotrze do BP to na pewno popłynie dalej, nikogo nie trzeba przekonywać.
Natomiast nikogo nie obchodzi, co pgnig chce, tylko czy ma zapewniony (!) przesył w rurze z Norwegii do RFN na 2022r. Bo jak nie mają, to mimo chciejstwa nic BP nie popłynie.
moshe_klotz
Marzenia o gazie,
przy pustej rurze BalticPipa :)
0,8 mld gazu to dowcip byl by na ca 20 mld, ale nie ma nic na razie

Norwedzy nieco obiecali Niemcom,
ale bez gwarancji, PIS jest na koncu kolejki - bez kontraktów
nie_strajkuje
Do Rząd Prawicy - róbcie swoje dalej. Uniezależniajmy się od węglowodorów rosyjskich jak najbardziej.
Polska Górą.
grab
A Polska potrzebuje 5-7 mld. m3 gazu. Skąd reszta?
trolley
Znikąd. Przyjdzie 12 stopień zasilania czyli zero gazu w rurach.

Powiązane: Baltic Pipe

Ważne linki