PGNiG chce, aby ceny hurtowe gazu wzrosły od 1 lipca o 12 proc. Na całe szczęście prezes URE zapowiedział, że nie zaakceptuje podwyżek o jakie wnioskuje PGNiG. Skłonny jest jedynie zaakceptować podwyżkę o połowę niższą. URE musi opublikować swoją decyzję najpóźniej do 16 czerwca.
- Jeszcze nie zakończyliśmy postępowania, domagamy się dodatkowych informacji od PGNiG. Przedstawiciele spółki udzielili nam pewnych wyjaśnień, ale w sposób selektywny, tak że nie mamy jeszcze wszystkich informacji - powiedział Leszek Juchniewicz, prezes URE. - Nie pokazali nam na przykład wszystkich faktur na zakup gazu z importu. PGNiG motywuje konieczność podniesienia cen gazu podwyżkami na rynku światowym. Prezes zapewnia, że podejmując decyzję o wysokości podwyżki, nie będzie kierował się dbaniem o wartość firmy, gdyż nie jest to jego zadanie.
Przeciwna kolejnym podwyżkom jest Platforma Obywatelska.
- Zwracamy się do pana premiera, aby osobiście podjął działania, mające na celu przyhamowanie tego, co wyprawia PGNiG - powiedział Jan Rokita, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Dwie podwyżki w tym roku mamy już za sobą. W styczniu gaz podrożał o 6 proc., w kwietniu nawet 15 proc.
NaszeMiasto.pl
(erka)
Źródło:NaszeMiasto.pl




























































