REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PERN usuwa skutki wycieku ropy w Barnówku. Teren poddany rekultywacji

2026-07-02 16:23
publikacja
2026-07-02 16:23
Dodaj Bankier.pl w Google

PERN zakończył usuwanie awarii na niepracującej nitce zachodniego odcinka rurociągu w pobliżu miejscowości Barnówko, gdzie w środę podczas prac przygotowawczych do wymiany infrastruktury, doszło do wycieku ropy naftowej. Obecnie prowadzona jest tam rekultywacja — przekazała w czwartek spółka.

PERN usuwa skutki wycieku ropy w Barnówku. Teren poddany rekultywacji
PERN usuwa skutki wycieku ropy w Barnówku. Teren poddany rekultywacji
fot. Agencja Wschód / / Forum

Informując o zakończeniu działań związanych z technicznym usunięciem awarii magistrali w pobliżu miejscowości Barnówko, niedaleko Gorzowa Wlkp., PERN wyjaśnił, że miejsce wycieku zostało zabezpieczone, a zanieczyszczenia usunięto także z drogi wojewódzkiej nr 130, która została otwarta.

Spółka podała jednocześnie, że zgodnie z Ustawą o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, w czwartek „rozpoczęły się prace związane z usuwaniem środowiskowych skutków zdarzenia”. Prace te prowadzi wyspecjalizowana firma, której zadaniem jest „rekultywacja terenu i przywrócenie gruntu do stanu sprzed awarii” - zaznaczył PERN. Podkreślił przy tym, że „zdarzenie nie stwarza zagrożenia dla zdrowia ani życia mieszkańców”.

Spółka wyjaśniła, że działania podjęte po wykryciu wycieku z rurociągu, związane z usuwaniem awarii, prowadziły jej służby techniczne, eksploatacyjne i środowiskowe przy wsparciu zakładowej straży pożarnej, przy czym akcja ta koordynowana była z państwową i ochotniczą strażą pożarną, pod nadzorem Inspekcji Ochrony Środowiska i w uzgodnieniu z Lasami Państwowymi.

Jeszcze w środę rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp., nadkomisarz Grzegorz Jaroszewicz poinformował PAP, że w związku z wyciekiem ropy naftowej w magistrali PERN w pobliżu miejscowości Barnówko zatrzymany został do dyspozycji prokuratury 45-letni operator koparki — badanie przeprowadzone na miejscu wykazało u niego prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Wakacje na giełdzie

Rzecznik prasowy PERN Paweł Łukaszewicz zaznaczył w rozmowie z PAP, że zatrzymany mężczyzna, operator koparki, pracującej w pobliżu rurociągu, nie jest pracownikiem tej spółki, a podmiotu zewnętrznego, wykonującego prace zlecone.

W czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak przekazała PAP, że w związku ze zdarzeniem tamtejsza prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo i zarzuciła 45-latkowi, że znajdując się w stanie nietrzeźwości oraz mając tego świadomość, przystąpił do pracy koparką przy wymianie nitki ropociągu, a następnie łyżką koparki uszkodził rurę magistrali, czym spowodował niekontrolowany wyciek około 200 metrów sześc. ropy naftowej.

Jak wyjaśniła prokurator Wojciechowska-Grześkowiak, śledztwo dotyczy zanieczyszczenia środowiska — według wstępnych ustaleń — ziemi i drzewostanu pobliskiego lasu na powierzchni około 40 arów, a także sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób albo mienia w znacznych rozmiarach.

„Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się co do faktu uszkodzenia nitki rurociągu, natomiast nie przyznał się do braku fachowości, kwestionując swoje zawinienie w zakresie możliwości przewidzenia takiego zdarzenia” - dodała rzecznik gorzowskiej prokuratury okręgowej. Zaznaczyła, iż wobec 45-latka zastosowany został policyjny dozór. Zaznaczyła, że zgromadzony dotychczas materiał dowodowy w sprawie będzie jeszcze uzupełniany i weryfikowany, w tym przy udziale specjalistów z zakresu ochrony środowiska.

W czwartkowym komunikacie PERN podkreślił, że prace budowlane na jednej z wyłączonych nitek zachodniego odcinka rurociągu realizowała firma zewnętrzna. Spółka wspomniała przy tym, że zgodnie z obowiązującymi przepisami wyłączyła odcinek magistrali i przekazała wykonawcy plac budowy, co oznacza, że „od momentu jego przejęcia, za organizację i prowadzenie robót odpowiada wykonawca oraz kierownik budowy, działający w jego imieniu”.

PERN zastrzegł jednocześnie, że „nie komentuje informacji dotyczących pracowników firmy zewnętrznej ani czynności prowadzonych przez właściwe organy”. Spółka zapewniła, że pozostaje w kontakcie ze służbami i na bieżąco współpracuje w ramach prowadzonego postępowania.

Tuż po wykryciu awarii, w środę, PERN informował, że w chwili zdarzenia rurociąg nie był eksploatowany i nie prowadzono nim tłoczenia ropy naftowej. Spółka podkreśliła również, że wyciek dotyczył wyłącznie niepracującego odcinka magistrali, oraz że nie ma on wpływu na funkcjonowanie pozostałej infrastruktury PERN, a także na bieżącą realizację dostaw ropy naftowej do klientów.

PERN z siedzibą w Płocku (Mazowieckie) to podmiot strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Spółka odpowiada za tłoczenie rurociągami ropy naftowej do krajowych rafinerii Grupy Orlen w Płocku i w Gdańsku, a także do rafinerii w Niemczech oraz za magazynowanie w bazach na terenie całego kraju surowca i paliw.

W Polsce PERN zarządza łącznie siecią ponad 2,5 tys. km rurociągów naftowych i produktowych oraz 19 bazami paliw, których pojemność przekracza 2,8 mln metrów sześc., a także czterema bazami ropy naftowej o łącznej pojemności ponad 4,2 mln metrów sześc. (PAP)

mb/ mmu/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki