Marcinkiewicz przypomniał ministrowi Sosze, że w ubiegłym roku zdecydowano, że to Sejm ma decydować o prywatyzacji strategicznych dla państwa firm. A w stosunku do PGNiG takiej zgody Sejmu nie było. Socha wyjaśnił, że w maju Sejm zdecydował, że to połączone komisje skarbu i gospodarki zdecydują o możliwości prywatyzacji PGNiG. Komisje zgodę wyraziły, pod warunkiem, że PGNiG spółka przekaże pod kontrole państwa system przesyłowy oraz państwo pozostanie właścicielem minimum 51% akcji spółki. I te warunki zostały spełnione.
Minister skarbu powiedział także, że wrzesniowy termin oferty publicznej nie jest optymalny, ale nie było merytorycznych powodów do wstrzymywania oferty. Przypomniał także słowa Marcinkiewicza, że PiS chce przesunąć ofertę na termin pół roku po wyborach. Zdaniem Sochy, jeśli PGNiG może być sprywatyzowane za pół roku, to dlaczego nie teraz?
Komisja skarbu nie poparła propozycji Kazimierza Marcinkiewicza przyjęcia sprzeciwu wobec tej prywatyzacji.
M.D.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”



























































