REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Orlen podnosi ceny paliw. Benzyna i ON znacznie droższe niż przed tygodniem

Krzysztof Kolany2023-10-27 11:18główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-10-27 11:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Mijający tydzień przyniósł mocny wzrost cen przy dystrybutorach. To efekt wzrostu cen hurtowych, jaki nastąpił po wyborach parlamentarnych. Opłaciło się zatankować na zapas przed 15 października.

Orlen podnosi ceny paliw. Benzyna i ON znacznie droższe niż przed tygodniem
Orlen podnosi ceny paliw. Benzyna i ON znacznie droższe niż przed tygodniem
fot. Wlodzimierz Wasyluk / / FORUM

Sprawdziło się to, o czym pisaliśmy już w połowie września. „Promocyjne” ceny paliw w Polsce zdołały utrzymać się tylko do wyborów parlamentarnych. Pierwsze podwyżki było widać już w zeszłym tygodniu, ale były one znacznie słabsze w porównaniu z tym, co zobaczyliśmy w ostatnich dniach.

W mijającym tygodniu średnia cena benzyny Pb95 podniosła się aż o 16 gr/l i wyniosła 6,27 zł/l – wynika z danych BM Reflex. To największy od roku tygodniowy wzrost cen tego paliwa. Olej napędowy tankowano przeciętnie po 6,33 zł/l, a więc o 14 gr/l drożej niż przed tygodniem. O kolejny grosz podrożał autogaz, którego średnia cena podniosła się do 3,08 zł/l i była najwyższa od kwietnia.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex

Skokowe podwyżki w detalu są pochodną zmiany polityki cenowej Orlenu. Płocki koncern przez poprzednie dwa miesiące sztucznie zaniżał hurtowe ceny paliw, plasując je nawet o 20% poniżej średniej dla krajów Unii Europejskiej. Ale po październikowych wyborach stawki w płockiej rafinerii zaczęły szybko rosnąć. Jeszcze w powyborczy poniedziałek Orlen oferował benzynę Eurosuper95 po 4 754 zł/m3, czyli ok. 5,85 zł/l po doliczeniu 23% VAT (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową).

Jak Orlen podnosił ceny po wyborach?

Podwyżki zaczęły się 19 października i od tego czasu metr sześcienny benzyny podrożał o 329 zł netto, a więc jakieś 40 groszy na litrze po doliczeniu VAT-u. Piątkowa cena na poziomie 5 083 zł/m3 jest najwyższa od 9 września. To ok. 6,25 zł/l brutto, co powinno przełożyć się na dalszy wzrost stawek detalicznych w nadchodzących dniach.

Wakacje na giełdzie

Niemal identycznie sytuacja wygląda w przypadku oleju napędowego, który w piątkowym cenniki płockiej rafinerii figuruje po 5 064 zł/m3, a więc po ok. 6,23 zł/l brutto. To o 30 gr/l drożej niż przed tygodniem. Do dnia wyborów cena hurtowa ON wynosiła 4 758 zł/m3 netto, a więc ok. 5,85 zł/l brutto.

Na pocieszenie można dodać dwie rzeczy. Po pierwsze, nadal jest taniej niż rok temu, gdy benzyna Pb95 kosztowała średnio 6,97 zł/l, a olej napędowy był rekordowo drogi i trzeba było za niego płacić przeciętnie ponad 8 zł/l. Teraz benzyna jest tańsza o 57 gr/l, ON aż o 1,71 zł/l, a LPG o 15 gr/l. Po drugie, notowania gotowych paliw na światowych giełdach przestały rosnąć. Galon benzyny na giełdzie nowojorskiej wyceniany jest obecnie na ok. 2,24 USD, czyli co przy obecnym kursie dolara (4,2250 zł) daje ok. 2,50 zł za litr. Nieco gorzej wygląda sytuacja z punktu widzenia posiadaczy aut z silnikiem Diesla. Tona oleju napędowego w Londynie notowana jest po blisko 900 USD, czyli o ok. 10% niżej niż pod koniec września, gdy ceny były najwyższe od stycznia.

Paliwa mogłyby być tańsze

Nie zapominajmy, że 1 stycznia przywrócono w Polsce „stare” stawki VAT (co oznaczało ich podniesienie z 8% do 23%) oraz akcyzy na paliwa. Jednakże ze względu na „specyficzną” politykę cenową PKN Orlen (który w grudniu utrzymywał sztucznie zawyżone ceny, aby nie podnosić ich gwałtownie od 1 stycznia) przy dystrybutorach nie dało się zauważyć bezpośredniego efektu wyższych podatków.

W dłuższym terminie ceny detaliczne paliw dostosowały się do 23-procentowego VAT-u i finalnie płacimy za tankowanie więcej, niż gdyby nadal obowiązywała stawka 8%. Teoretycznie przy 8-procentowym Vacie litr benzyny i oleju napędowego mógłby kosztować mniej niż 5,80 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (48)

dodaj komentarz
polllo
Sięgając do historii niezależnie od tego kto rządził to zaniżał ceny paliw w czasie wyborow. W 2011 i 2015 roku ta sama sytuacja była jak rządziło PO z tą tylko różnica, że wszystko odbywało się po cichu i media nic o tym nie mówiły.....ot dramat bo w kieszeni kierowców zostało po kilkadziesiąt złotych.......drogo źle tanio źle
krokus12
Widzę ,że po wyborach dużo więcej pisowskich trolli co Kaczyński liczy na reasumpcje wyborów ,czy na zamieszki w obronie PiS .
piewcateorii
Dokładnie też się nad tym ciągle zastanawiam. Chociaż te trolle tutaj to nieogarnięte, z prymitywnymi argumentami lub ich brakiem zastępowanym przez wygłaszane hasełka. Zaraz... przecież pis robił cały czas to samo. Teraz pasuje.
krokus12 odpowiada piewcateorii
A jaki jest w większości elektorat PiS ? połowa to nieogarnięci druga to fani teorii spiskowych u przeciwnej strony i logiką Prezydenta reszta to cwaniacy podpinający się pod kasę .
bha
Cóż... Mamona na koniec roku i Zyski muszą się zgadzać!!!. Niestety jak i u wielu, wielu innych firm na wewnętrznym jak i globalnym rynku.A reszta to cóż raczej tylko mniej istotny szczegół.Niestety
prawdziwynierobot
ciekawe, czy to wpłynie na inflację...
deryy
Czysta manipulacja. Przez prawie 2 miesiące wisiała cena 5,99zł za diesla. Zaraz po wyborach ceny uwolnili, tłumacząc się wzrostem cen na światowych giełdach. Tylko, że te ceny przed wyborami były jeszcze wyższe,. Dziś za diesla płacimy 6,36zł. W przyszłym tygodniu dojdzie do 7zł, tyle ile powinno kosztować paliwo nawet przed wyborami.
akcjoinm
ALE PO CO TE NERWY. Wytrzymajcie jeszcze chwilę, ukształtuje się nowy rząd i Tusk zarządzi obniżki cen paliw podniesie kwotę wolną od podatku do 60 000 zł, zagwarantuje kredyt 0% na mieszkania, babciowe 1500 zł a wasze dzieci będą się bawić w setkach nowych żłobków a jak nie będziecie chcieli mieć dzieci lub wam się znudzi to lewica ALE PO CO TE NERWY. Wytrzymajcie jeszcze chwilę, ukształtuje się nowy rząd i Tusk zarządzi obniżki cen paliw podniesie kwotę wolną od podatku do 60 000 zł, zagwarantuje kredyt 0% na mieszkania, babciowe 1500 zł a wasze dzieci będą się bawić w setkach nowych żłobków a jak nie będziecie chcieli mieć dzieci lub wam się znudzi to lewica oprócz legalnej aborcji zagwarantuje wam wolną i legalną eutanazję na życzenie hahahahaha
przedsiebiorca30
Mi wystarczy jak wsadzi pisuarów za kraty, a jak dorzuci do tego brak nepotyzmu i powszechną za pisu korupcję w spółkach skarbu państwa to od razu będzie lepiej.
akcjoinm
Kolany ale spokonie niedługo przyjdzie nowy rząd Tuska i paliwo będzie tańsze a miód będzie wam się uszami wylewał z tego dobrostanu:)

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki