REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opłata kogeneracyjna w górę. Co z gospodarstwami domowymi? Projekt resortu klimatu

2022-11-07 14:15
publikacja
2022-11-07 14:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Stawka opłaty kogeneracyjnej w 2023 r. ma wzrosnąć z 4,06 zł do 4,96 zł/MWh - stanowi projekt rozporządzenia w tej sprawie. Jak wynika z OSR, w związku ze zmianą opłaty OZE sumaryczne obciążenie energii tymi dwoma opłatami nie zmieni się w przyszłym roku dla gospodarstw domowych.

Opłata kogeneracyjna w górę. Co z gospodarstwami domowymi? Projekt resortu klimatu
Opłata kogeneracyjna w górę. Co z gospodarstwami domowymi? Projekt resortu klimatu
fot. Lisa-S / / Shutterstock

W poniedziałek na stronach RCL opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska ws. wysokości stawki opłaty kogeneracyjnej na rok 2023.

Mechanizm wsparcia energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji finansowany jest z opłaty kogeneracyjnej w ramach taryf operatorów systemów elektroenergetycznych, co oznacza, że koszty funkcjonowania wsparcia przeniesione są na wszystkich odbiorców energii elektrycznej proporcjonalnie do wolumenu pobieranej energii.

Zgodnie z przepisami środki uzyskane z opłaty kogeneracyjnej przekazywane są przez operatora systemu przesyłowego do operatora rozliczeń odpowiedzialnego za rozliczenie opłat i wypłatę wsparcia.

Jak wskazano w ocenie skutków regulacji projektu rozporządzenia w 2022 r. stawka opłaty kogeneracyjnej uwzględniająca ulgę dla przedsiębiorstw energochłonnych wyniosła 4,06 zł/MWh, co stanowiło obciążenie w wysokości ok. 10,15 zł na rok na gospodarstwo domowe.

Wakacje na giełdzie

Projekt przewiduje podniesienie opłaty kogeneracyjnej w 2023 r. o 90 gr. do 4,96 zł/MWh. "Wzrost stawki opłaty kogeneracyjnej zostanie skompensowany planowaną zmianą wysokości stawki opłaty OZE na rachunkach odbiorców końcowych, co sprawi, że sumaryczne obciążenie energii elektrycznej tymi opłatami nie zmieni się. Założenie zmiany wysokości stawki OZE wynika z obserwacji sytuacji rynkowej, gdzie warunki funkcjonowania odnawialnych źródeł energii nie zmieniły się tak drastycznie, jak jednostek wytwórczych wykorzystujących paliwa kopalne, których ceny kształtują końcową cenę energii elektrycznej na rynku hurtowym" - podano w OSR.

Wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska niedawno pytana przez PAP, o to jak będą wyglądały ostateczne taryfy na 2023 r. oprócz ustalenia maksymalnych cen na prąd, poinformowała, że w przyszłym roku prawdopodobnie wzrośnie opłata dystrybucyjna. Wskazała jednocześnie, że resort będzie chciał w 2023 r. zawiesić opłatę OZE. Obecnie jej stawka wynosi 0,90 zł za MWh i doliczana jest do każdego rachunku za prąd.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
ministerprawdy
inflacja+ Jak to dwoi się troi ten rząd co nami rządzi aby infalcję generować. Walczą tak z inflacją jak walczyli z pandemią. Im bardziej się angażowali w walkę tym bardziej nabierała na sile. Przypadek? Nie sądzę.
endes
A nie mogło by k…a stanieć!!!?
zoomek
Nie. Założenie rządzących satanistów to niszczenie ludzi. Trend będzie wyłącznie zrostowy.
Przypominam że naukowcy twierdzą że 3 mln lat temu nie było wcale czap lodowych na biegunach.
Sprawdźcie:
"ale bywały też okresy gdy Ziemia nie posiadała czap polarnych, a w regionach podbiegunowych panował klimat umiarkowany"
https:
Nie. Założenie rządzących satanistów to niszczenie ludzi. Trend będzie wyłącznie zrostowy.
Przypominam że naukowcy twierdzą że 3 mln lat temu nie było wcale czap lodowych na biegunach.
Sprawdźcie:
"ale bywały też okresy gdy Ziemia nie posiadała czap polarnych, a w regionach podbiegunowych panował klimat umiarkowany"
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polarna_czapa_lodowa
To o 3 mln lat było w jakimś innym art. ale jestem pewien - poszukajcie sami.
Dziękuję za uwagę.
andrettoni odpowiada zoomek
Ziemia miała okresy, gdy cała była pokryta lodem i takie gdy klimat był iście tropikalny/pustynny wszędzie, ale bez paniki nie byłoby władzy.

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki