Ogłoszone w czwartek przez CD Projekt RED okno wydawnicze dla "Wiedźmina4" w 2028 roku może zostać negatywnie odebrane przez rynek - wskazują analitycy. Premiera w 2028 roku zmniejsza szanse na osiągnięcie przez spółkę celów programu motywacyjnego na lata 2024-2027.
"Spodziewamy się, że ogłoszenie takiego okna wydawniczego zostanie negatywnie przyjęte przez rynek. Przynajmniej część konsensusu rynkowego (w tym my) liczyła na premierę 'Wiedźmina 4' w 2027 r." - ocenił analityk BM mBanku Piotr Poniatowski.
Dodał, że w ocenie biura maklerskiego, bez premiery gry w 2027 r. osiągnięcie przez CD Projekt RED celu finansowego w programie motywacyjnym - 3 mld zł skumulowanego zysku netto w latach 2024-27 wydaje się raczej nierealne.
"W naszej niedawno opublikowanej rekomendacji założyliśmy, że premiera 'Wiedźmina 4' odbędzie się w IV kw. 2027 roku. Przesunięcie tej gry w naszych prognozach na rok 2028 najprawdopodobniej miałoby negatywny wpływ na wycenę, ponieważ opóźnienia dotknęłyby również inne tytuły w zakładanym przez nas harmonogramie wydawniczym" - napisał Poniatowski.
"Niemniej jednak uważamy, że słabszy sentyment może stworzyć okazję inwestycyjną w perspektywie długoterminowej" - dodał.

Z kolei analityk Erste Krzysztof Tkocz wskazał, że biorąc pod uwagę informacje opublikowane w maju dotyczące planowanej premiery 'Pieśni przeszłości' część rynku już wcześniej przesunęła swoje oczekiwania wobec premiery 'Wiedźmina 4' na 2028 r. Jednocześnie wskazał, że oczekuje negatywnej reakcji tę informację.
"Takie samo założenie przyjęliśmy w naszej ostatniej aktualizacji rekomendacji. (...) Ogłoszenie nie powinno więc być dużym zaskoczeniem dla istotnej grupy inwestorów. Niemniej jednak część rynku nadal liczyła na premierę pod koniec 2027 r., co może przełożyć się na krótkoterminowe rozczarowanie" - napisał Tkocz.
Tkocz również zwrócił uwagę na to, że przesunięcie premiery pierwszej części nowej wiedźmińskiej sagi zmniejsza prawdopodobieństwo osiągnięcia przez spółkę celów programu motywacyjnego na lata 2024-2027.
"Zakładamy również, że wcześniejsza transza obejmująca lata 2023-2026 nie zostanie osiągnięta z uwagi na przesunięcie premiery Songs of the Past na 2027 r." - napisał.
Ponadto wskazał, ze premiera gry w 2028 roku oznaczałaby także wyłącznie cyfrową dystrybucję gry. Dodał, że w przypadku wcześniejszych dużych premier fizyczne kopie odpowiadały nawet za około 40 proc. sprzedaży.
"Nie oczekujemy jednak, aby brak wydania pudełkowego miał istotnie ograniczyć popyt, ponieważ znacząca część graczy prawdopodobnie przeniesie swoje zakupy do kanałów cyfrowych. Byłoby to korzystne dla rentowności, ponieważ marże na sprzedaży cyfrowej są około dwukrotnie wyższe niż w przypadku wersji fizycznych" - wskazał.
Erste zakłada premierę gry w pierwszej połowie 2028 roku.
"W krótkim terminie potwierdzenie premiery w 2028 r. może wywierać presję na kurs akcji ze strony inwestorów, którzy wciąż liczyli na debiut gry w 2027 r. Jednocześnie nastroje rynkowe w najbliższych dniach będą w dużej mierze zależeć od wydarzeń podczas Gamescomu, który rozpoczyna się dziś. Jeśli spółka ogłosi datę premiery 'Pieśni przeszłości' i uruchomi przedsprzedaż, uwaga rynku może szybko skupić się na potencjale sprzedażowym dodatku" - wskazał Tkocz.
"Wraz ze startem Gamescomu oraz rozpoczęciem pełnej kampanii marketingowej Songs of the Past, a potencjalnie także nowych projektów, oczekujemy istotnego wzrostu intensywności napływających informacji w kolejnych miesiącach" - dodał.
Analityk wskazał również, że począwszy od gali The Game Awards, spółka może rozpocząć równoległe kampanie marketingowe związane z 'Wiedźminem 3' i 'Wiedźminem 4', stopniowo budując zainteresowanie nową trylogią.
"Nastroje wokół CD Projekt oraz szerzej całego segmentu deweloperów AAA powinny być ponadto wspierane przez listopadową premierę GTA 6 i jej potencjalny sukces komercyjny. W tym otoczeniu ewentualną słabość kursu akcji postrzegalibyśmy jako okazję do zwiększenia ekspozycji na akcje CD Projekt" - napisał Tkocz.
Z kolei analityk Ipopema Securities Michał Wojciechowski wskazał, że podane przez spółkę okno wydawnicze odbiera lekko negatywnie.
"Zakładaliśmy już przesunięcie premiery 'Wiedźmina 4' na 2028 w ostatnim updatcie rekomendacji, na rynku część konsensusu mogła jeszcze mieć 2027, ale już raczej mniejszość. Brak promocji W4 na evencie powinien być raczej oczekiwany ze względu na priorytet prezentacji dodatku do 'Wiedźmina 3'" - napisał Wojciechowski w komentarzu. (PAP Biznes)
mcb/ osz/






























































