REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Ogromna akcja Airbusa. Gigant wezwał 6 tys. maszyn do serwisu

2025-11-29 09:42, akt.2025-11-29 12:28
publikacja
2025-11-29 09:42
aktualizacja
2025-11-29 12:28

Możliwość wystąpienia awarii układu sterowania lotem spowodowana promieniowaniem słonecznym zmusiła Airbusa do przeprowadzenia jednej z największych akcji serwisowych w 55-letniej historii producenta. Wstrząsnęło to m.in. amerykańskimi liniami lotniczymi i utrudniło globalny ruch w okresie świątecznym.

Ogromna akcja Airbusa. Gigant wezwał 6 tys. maszyn do serwisu
Ogromna akcja Airbusa. Gigant wezwał 6 tys. maszyn do serwisu
/ Wizzair.com

Airbus zarządził pilną akcję serwisową około 6 tys. samolotów z rodziny A320 po tym, jak ujawniono, że „intensywne promieniowanie słoneczne może zakłócić przekaz danych kluczowych dla funkcjonowania układu sterowania lotem”.

Dyrektywa producenta, dotycząca ponad połowy wszystkich A320, będących w eksploatacji, zmusza linie lotnicze do aktualizacji oprogramowania sterowania lotem – szybkiej naprawy trwającej około dwóch godzin, ale koniecznej do ponownego uruchomienia samolotów. Akcja serwisowa najbardziej dotknęła USA.

Dochodzenie wszczęła amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Associated Press podała, że także Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) nakazała operatorom A320 rozwiązanie problemu, który może spowodować zakłócenia w rozkładach lotów.

Linie lotnicze na całym świecie ostrzegały przed lawinowymi zakłóceniami: Avianca zamknęła sprzedaż biletów do 8 grudnia, Air France odwołała 35 lotów, Volaris napotkał opóźnienia sięgające 72 godzin. Japońska linia ANA odwołała 65 lotów krajowych, co dotknęło około 9,5 tys. pasażerów.

W obliczu szerokiego zasięgu akcji, analitycy – jak podał Reuters – podkreślili, że część samolotów można poddać modernizacji oprogramowania między kolejnymi rejsami lub w nocy.

Według Reutersa American Airlines muszą naprawić 340 samolotów. Zamierzają zakończyć akcję serwisową „z bezpieczeństwem jako priorytetem”. Delta zgłosiła niecałe 50 uszkodzonych A321neo, United sześć.

Czterech z dziesięciu największych operatorów A320 na świecie to przewoźnicy amerykańscy. Rodzi to zakłócenia w szczytowym okresie podróży w weekend Święta Dziękczynienia.

Airbus łączył kłopoty z komputerem sterującym lotem ELAC, który przetwarza sygnały pilota na polecenia dotyczące pochylenia. Chociaż Thales, producent urządzenia, twierdzi, że jego sprzęt spełnia specyfikacje Airbusa, uszkodzone dane wywołane rozbłyskami słonecznymi doprowadziły 30 października do „nagłego, niekontrolowanego spadku wysokości” samolotu JetBlue lecącego z Meksyku do USA. Maszyna awaryjnie lądowała w Tampie na Florydzie.

Reuters poinformował też, że ponad 1000 samolotów może również wymagać wymiany sprzętu, co budzi obawy o dłuższe uziemienia w momencie, gdy warsztaty naprawcze są już obciążone zaległościami w konserwacji silników Airbusa i niedoborami siły roboczej.

Pomyślne wdrożenie oprogramowania 

Wymagana przez firmę Airbus aktualizacja oprogramowania została w nocy pomyślnie wdrożona we wszystkich objętych nią samolotach rodziny Airbus A320 - poinformował w sobotę rano Wizz Air. Wszystkie sobotnie rejsy odbywają się zgodnie z rozkładem - zapewnił.

W oświadczeniu zaznaczono, że nie przewiduje się już dalszych zakłóceń związanych z tą sytuacją, a bezpieczeństwo pozostaje dla linii „absolutnym i nadrzędnym priorytetem”.

Francuska firma wyjaśniła też, że „niedawny incydent z udziałem samolotu z rodziny A320 ujawnił negatywne oddziaływanie promieniowania słonecznego na dane, które mają kluczowe znaczenie dla układu sterowania lotem”.

Chodzi o lot z 30 października linii JetBlue z Cancun w Meksyku do Newark w stanie New Jersey w USA. Z powodu kłopotów z układem sterowania obsługujący to połączenie airbus nagle i w niekontrolowany sposób zaczął tracić wysokość, w efekcie czego awaryjnie lądował w Tampie na Florydzie; kilka osób trafiło do szpitala.

Spółka przekazała, że w przypadku około dwóch trzecich samolotów, które zostaną objęte wymianą oprogramowania, wycofanie z eksploatacji będzie oznaczać „stosunkowo krótkie uziemienie”.

Francuska spółka Airbus posiada na całym świecie 11,3 tys. samolotów z rodziny A320, w tym 6,4 tys. z podstawowego modelu A320, który wymaga aktualizacji. Źródła branżowe informują, że polskie linie lotnicze LOT nie mają w swojej flocie tych maszyn. (PAP)

ago/ pad/ pr/ ad/ san/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (1)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Rosja nie ma tego typu problemów, bo nie produkuje samolotów rejsowych.

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki